Gdynia: Wiceprezydent bez zarzutów. Sprawa wycięcia drzew na Obłużu umorzona

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Prokuratura Okręgowa w Olsztynie nie przedstawi zarzutów Ewie Łowkiel, wiceprezydent Gdyni ds. ochrony środowiska, w związku z wycięciem w 2006 r. przy ul. Bosmańskiej na Obłużu ponad czterech tys. drzew. Śledczy ponownie, od marca, sprawdzali, czy wiceprezydent dopuściła się niedopełnienia obowiązków.

- Sprawa została właśnie umorzona - mówi prok. Piotr Miszczak, naczelnik V Wydziału Śledczego olsztyńskiej Prokuratury Okręgowej.

Wątek ewentualnego niedopełnienia obowiązków przez Ewę Łowkiel umorzony został także wcześniej, pod koniec 2008 r. Od decyzji tej odwołał się jednak poseł Zbigniew Kozak, zawiadamiając o możliwości popełnienia przestępstwa. W efekcie Prokuratura Apelacyjna w Białymstoku nakazała powtórzenie postępowania.

W związku z wycinką drzew przy ul. Bosmańskiej zarzuty usłyszała natomiast Jadwiga P., była inspektor Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta Gdyni. Stało się to już przy okazji pierwszego prowadzonego postępowania, kobieta trafiła nawet do aresztu. Prokuratorzy uznali, iż P. sfałszowała dane w decyzji wycinkowej, którą następnie przedstawiła do podpisania Ewie Łowkiel. Nieświadoma sytuacji wiceprezydent miasta podpis pod dokumentem złożyła, w związku z czym drzewa poszły pod topór. Tymczasem kontrowersje budziła m.in. ich kondycja. Znaczna część drzew w jednej z decyzji wycinkowych zakwalifikowana została jako chore, usychające i wiatrołomy, podczas gdy świadkowie, zeznający w prokuraturze i siedzibie Centralnego Biura Antykorupcyjnego twierdzili, iż dorodne drzewa przed wycięciem połamane wcale nie były.

Prokuratura oskarżyła ponadto Jadwigę P. o przyjmowanie łapówek, łącznie w kwocie 78 tys. zł. Proceder miał odbywać się w latach 2003-2006, w sprawę zamieszani byli także pracownicy biur architektonicznych. Oni również usłyszeli zarzuty. Jadwiga P. nie pracuje już w gdyńskim urzędzie. Po wybuchu afery wycinkowej odeszła na emeryturę.

Urzędniczka nadużyła zaufania

Ewa Łowkiel wiceprezydent Gdyni.
Gdy do urzędu dotrze pisemne uzasadnienie decyzji prokuratury, rozważam przedstawienie swoich racji na konferencji prasowej, ponieważ w sprawie tej zostałam pokrzywdzona. Media spekulowały, że złamałam przepisy, że zgodziłam się na nielegalną wycinkę lasu, co jest nieprawdą. Teren przy ul. Bosmańskiej nie był ani lasem, ani gruntem publicznym. Ekspertyzy biegłych wskazują zaś, że decyzja dotycząca wycinki drzew zdrowych została wydana zgodnie z prawem. Jadwiga P. natomiast, przedstawiając mi do podpisu dokument dotyczący wycinki drzew suchych, nadużyła mojego zaufania i dopuściła się podstępu, zarówno wobec mnie, jak i swojego naczelnika. Długo nie mogłam potem uwierzyć, że decyzja ta sporządzona została w ciągu jednego dnia, nie byłam jednak w stanie tego zweryfikować. Ponadto z dokumentów wynikało, że sprawa dotyczy drzew suchych, czyli wobec których fakt wycinki nie pozostawia wątpliwości. Dopiero potem okazało się, że ich liczba została zawyżona, wyssana z palca.

Ogródki działkowe znów na topie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie