Gdynia: TBI - metoda, która niszczy resztki komórki raka

Jolanta Gromadzka-Anzelewicz
Metoda TBI stosowana jest rutynowo w leczeniu białaczek układu limfatycznego
Metoda TBI stosowana jest rutynowo w leczeniu białaczek układu limfatycznego Tomasz Bołt
Niestosowaną do tej pory w Polsce północnej metodę przygotowania chorego do przeszczepu szpiku wprowadziło w ubiegłym tygodniu Gdyńskie Centrum Onkologii w Szpitalu Morskim im. PCK w Gdyni Redłowie. Metoda nazywa się TBI i korzystał z niej m.in. Adam "Nergal" Darski.

Pacjenci przez ostatnich 19 lat musieli jeździć na takie zabiegi do Poznania, Katowic oraz Gliwic (tam leczył się wokalista zespołu Behemoth, Adam Darski).

TBI (z ang. Total Body Iradiation) oznacza napromienienie całego ciała. Ma ona za zadanie zniszczyć resztki komórek rakowych, które nie poddały się chemioterapii, czyli leczeniu cytostatykami. Służyć będzie lekarzom i chorym z Kliniki Hematologii i Transplantologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, jedynego ośrodka na Pomorzu, w którym przeprowadza się przeszczepy szpiku.

Pomorze: NFZ skąpi pieniędzy na leczenie raka

Do jej stosowania redłowski szpital przygotowywał się od kilku lat.
- Do przyspieszacza liniowego, który na co dzień wykorzystywany jest w radioterapii chorych na raka, dokupiliśmy osprzęt, w tym zestaw do dozymetrii oraz specjalny stół terapeutyczny - tłumaczy dr Elżbieta Kruszewska, dyrektor Gdyńskiego Centrum Onkologii. Następnie przez dwa lata lekarze uczyli się tej nowej metody w ośrodku w Poznaniu. W ubiegłym tygodniu terapii TBI poddano pierwszego pacjenta z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego.

- Wpierw wykonano choremu tomografię komputerową całego ciała, by fizycy medyczni mogli obliczyć dokładnie dawki promieniowania - relacjonuje dr Dorota Filarska, ordynator oddziału radioterapii. Następnie przez trzy dni po dwa razy dziennie był on naświetlany. W pomieszczeniu, w którym on przebywa obowiązuje reżim jak na oddziale transplantacji szpiku - lekarze wchodzą tam w ubrani w specjalne fartuchy i maseczki.

Pomorski NFZ nie chce płacić za leczenie chorych na raka

- Metoda TBI stosowana jest rutynowo w leczeniu białaczek układu limfatycznego - wyjaśnia prof. dr hab. Andrzej Hellmann, kierownik Kliniki Hematologii i Transplantologii GUMed. TBI jest w takich przypadkach stosowane łącznie z cytostatykami w tzw. leczeniu mieloablacyjnym. Zwiększa szansę chorego na powrót do zdrowia po leczeniu zakończonym transplantacją szpiku. Zdaniem prof. Hellmanna - wprowadzenie przez gdyński szpital metody TBI to bardzo dobra wiadomość dla pacjentów Pomorza.

- Chory tuż przed przeszczepem staje się bezbronny, bo niszcząc chory szpik, niszczymy też jego układ odpornościowy - tłumaczy profesor. Transportowanie go z Gdańska do Gliwic czy Poznania zawsze wiąże się z ogromnym ryzykiem. I nie chodzi tylko o narażenie na infekcję, ale i komplikacje, które mogą pojawić się w związku z problemami z jego transportem na taką odległość.
TBI na Pomorzu stwarza też inne perspektywy dla chorych na inne rodzaje nowotworów hematologicznych - tzw. chłoniaki.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
hanka

Nasłuchałam się wielu relacji osób, które to przechodziły...no ale przygotowanie do przeszczepu jest niemal tak ważne jak wybór najlepszej ekipy dobierającej szpik...Mój przyjaciel z Inowrocławia był już praktycznie bez szans ale fachowcy z Medigenu dobrali mu dawcę z Niemiec (inne laboratoria nie potrafiły mu nikogo dopasować)

Dodaj ogłoszenie