Gdynia: Tajne wybory do rad dzielnic. Nie ma plakatów, nie ma ulotek

Patryk Szczerba
Na razie w Gdyni pojawiły się informacje o okręgach wyborczych i adresach komisji
Na razie w Gdyni pojawiły się informacje o okręgach wyborczych i adresach komisji Tomasz Bołt
Do wyborów do gdyńskich rad dzielnic pozostało ponad półtora tygodnia, tymczasem kampania kandydatów toczy się przede wszystkim w internecie. W sieci, na portalach społecznościowych, reklamują się głównie młodzi. Władze Gdyni promocję głosowania mają rozpocząć dopiero w nadchodzącym tygodniu.

Najbliższa kadencja rad dzielnic jest wyjątkowa. Po raz pierwszy do wykorzystania radni będą mieli konkretne pieniądze. W 2011 roku dla dzielnic zostanie przeznaczonych milion złotych. Ma zostać wydany na to, co zdaniem radnych będzie najbardziej potrzebne w ich okolicy. Za cztery lata ta kwota ma sięgnąć 9 mln zł. Większe środki i kompetencje miały zachęcić kandydatów do startu w wyborach i pokazać mieszkańcom, że rada dzielnicy to ważny element samorządu.

- Marzymy oczywiście o jak najwyższej frekwencji. Wynik, jaki osiągają te wybory, pokazuje nasze rozumienie mechanizmu dzielnicowego. Będziemy starali się jak najbardziej promować te wybory i informować o nich mieszkańców - zapowiadał niedawno Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.

Wielkiej promocji w dalszym ciągu jednak nie widać, a czasu do wyborów coraz mniej (głosowanie odbędzie się w niedzielę, 27 marca, w godz. 8-20). Na specjalnych tablicach zawisły jedynie wymagane prawem obwieszczenia dotyczące obwodów głosowania.

- Dlaczego miasto nie promuje mocniej tych wyborów? Najpierw radni zmieniają kompetencje, a potem nie dają możliwości, żeby ludzie dowiedzieli się, że w ogóle są wybory - denerwuje się jeden z kandydatów z Chyloni.

Zintensyfikowana kampania, jak tłumaczą przedstawiciele magistratu, rozpocznie się w przyszłym tygodniu. - W autobusach pojawią się specjalne plakaty, w humorystyczny sposób przypominające, że warto iść na wybory, bo dotyczą one naszego najbliższego otoczenia. W gdańskiej "trójce" od 21 marca pojawiać się będą spoty reklamujące wybory. Będziemy też nadal promowali je w "Ratuszu" - zapowiada Joanna Grajter, rzecznik Urzędu Miasta w Gdyni.

Sami kandydaci na radnych również nie kwapią się na razie do organizowania wielkiej kampanii autopromującej. Na ulicach nie ma plakatów czy ulotek, podobnych do tych, które zalały Gdynię w czasie wyborów do Rady Miasta. Starsi kandydaci postawili na bezpośredni kontakt i wykorzystywanie znajomości, młodsi natomiast królują w sieci.

- Facebook to idealne miejsce do promocji. Namawiam sąsiadów, kolegów i znajomych na profilu, by poszli na wybory i oddali na nas swój głos. Wierzę, że to przyniesie skutek i 27 marca wyborcy mnie nie zawiodą - deklaruje jeden z kandydatów z Wielkiego Kacka.

Specjalnie dla wyborców z Gdyni czynny jest specjalny serwis, w którym możecie znaleźć wszystkie informacje na temat wyborów do rad dzielnic, listy kandydatów, a także poczytać o tym, co udało się zrobić poszczególnym radom i jakie jeszcze mają plany. Przy okazji oficjalnych wyborów zapraszamy również do naszej zabawy i głosowania na najlepszą dzielnicę Gdyni. Głosy można oddawać jeszcze do niedzieli, 20 marca.
Zapraszamy na stronę www.gdynia.naszemiasto.pl, do zakładki "Wybory do rad dzielnic".

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zych

w Gdyni są tajne jak za okupacji , stare wraca !!