Gdynia: Szczepią przeciwko wirusowi raka szyjki macicy, ale nie badają skutków

Łukasz Bartosiak
Samorząd miasta nie wykorzystał należycie akcji szczepienia przeciwko wirusowi raka szyjki macicy - twierdzi Bogdan Krzyżankowski, gdyński radny PO.

Trwający od 2008 r. program skierowano do czternastoletnich dziewczyn, którym trzykrotnie, w rożnych odstępach czasu, podawana jest szczepionka. To pionierskie w skali całego kraju przedsięwzięcie - dzięki niemu przez trzy lata młode kobiety będą zabezpieczane przed tą groźną chorobą, na którą każdego dnia umiera w naszym kraju pięć osób. Wprawdzie producent chwali się, że produkowany przez niego medykament jest w stu procentach skuteczny, ale przeprowadzenie badań na tak szerokiej grupie, jak młode gdynianki, mogłyby być kopalnią wiedzy na temat rzeczywistych rezultatów walki z HPV.

- Samorząd nie wykorzystał dobrej okazji do tego, by rozpocząć długoletnie badania. Po kilkunastu latach nasze miasto miałoby cenną wiedzę na ten temat. Niestety, temat został porzucony i obawiam się, że inne miasto może nas ubiec - mówi Krzyżankowski.

Próbowaliśmy się dowiedzieć, czy na rozpoczęcie badań nie jest jeszcze za późno. Kontaktowaliśmy się z naczelnikiem Wydziału Zdrowia, Teresą Marzejon, jednak, mimo próśb, odpowiedzi nie otrzymaliśmy.

Rekordowa cena za zaginiony obraz Matejki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie