Gdynia: Prokuratura umorzyła śledztwo ws. nękania Przybylskiej, Kaczyńskiej i Dubienieckiego

szym
- W zachowaniu paparazzich nie było uporczywości - stwierdzili śledczy gdyńskiej prokuratury rejonowej i umorzyli śledztwo ws. nękania przez fotoreporterów aktorki Anny Przybylskiej, jej partnera i małżeństwa, Marty Kaczyńskiej i Marcina Dubienieckiego. Prokuratura zajmowała się tą sprawą, po ich doniesieniu.

Decyzja prokuratury o umorzeniu jest nieprawomocna.

Materiał dowodowy, dotyczący tego zdarzenia, trafił do policji. - Samo zdarzenie może być rozpatrywane jako wykroczenie, tak zwane złośliwe niepokojenie - mówią śledczy.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jac

Umorzenie jest niejako z urzędu. Kilka razy miałem nieprzyjemność przechodzić przez tą procedurę. Policja i prokuratura za wszelką cenę chce zamknąć sprawę, bo trzeba coś zrobić, więc lepiej nie robić. Szukają tylko powodu, który uzasadni, że sprawa jest nie do rozwiązania. Sąd przytakuje o ile nie poda mu się baaaardzo rzeczowych argumentów. Myślę, że jeśli tzw celebryci pojawią się w sądzie, żeby wytłumaczyć sądowi swoją sytuację, bez problemu sąd powinien nakazać prowadzenie sprawy dalej, no i niestety prokurator będzie musiał popracować, uffff

G
Gość

i nieobowiązkowy. Jak kogoś pouczasz, najpierw sam sie doedukuj.

j
jk

A nie "cię", proszę Pana(i).

G
Gość

skoro cię nie obchodzi?

G
Gdańszczanin

To w języku polskim nie ma odpowiednich określeń i trzeba, zwłaszcza w gazecie, posługiwać się makaronizmami? Poza tym kogo, poza dewoctwem i głupiutką gawiedzią, obchodzą ci ludzie? I czy rzeczywiście ktoś ich niepokoił, czy może mają natręctwa i urojenia?

Dodaj ogłoszenie