Gdynia: Porządki na cmentarzu w Redłowie

Szymon Szadurski
Cmentarz wojenny w Redłowie wygląda coraz schludniej
Cmentarz wojenny w Redłowie wygląda coraz schludniej Tomasz Bołt
Mimo braku dostatecznego finansowania z budżetu państwa Zarządowi Cmentarzy Komunalnych w Gdyni udało się w ostatnich tygodniach częściowo wyremontować wojskową nekropolię w Redłowie.

Miejsce, w którym spoczywają m.in. zwłoki legendarnego pułkownika Stanisława Dąbka, dowódcy obrony Wybrzeża podczas II wojny światowej, a także ciała patriotów polskich, pomordowanych przez hitlerowców w Piaśnicy, już od kilku lat wymagało remontu.

Częściowo nieogrodzony obiekt był notorycznie dewastowany przez wandali i zbieraczy złomu, przed trzema laty nie było nawet pieniędzy, aby skosić trawę porastającą groby. Nic nie pomagały ostre listy pisane przez Zarząd Stowarzyszenia "Rodzina Piaśnicka" do warszawskiej siedziby Rady Ochrony Pamięci, Walk i Męczeństwa, która w imieniu ministra kultury finansuje remonty wojskowych nekropolii.

ZCK w Gdyni za pośrednictwem wojewody pomorskiego udało się jednak w końcu uzyskać od urzędników z Warszawy środki na odtworzenie tablic memoratywnych z nazwiskami setek pomordowanych Polaków. Prace te z kolei wykonano poniżej kosztorysu, a zaoszczędzone kilkanaście tysięcy złotych przeznaczono na kolejne remonty.

- Udało nam się znaleźć firmę, która przystępując do przetargów, oferuje wyjątkowo niskie ceny na prace remontowe na cmentarzu w Redłowie - mówi Jan Kostrzyński, dyrektor ZCK w Gdyni, który w związku z porozumieniem z wojewodą pomorskim pilotuje od strony technicznej wszystkie prace na nekropolii. - Stąd właśnie znalazła się kwota, zaoszczędzona na odbudowaniu tablic memoratywnych.

Dodatkowo dzięki pomocy Marka Stępy, wiceprezydenta Gdyni, udało nam się przekonać wojewodę, aby nie zabierał nam wygospodarowanych pieniędzy, lecz pozwolił wykonać choć część innych niezbędnych remontów na redłowskim cmentarzu.

Kostrzyński dodaje, że ZCK zaoszczędził też nieco środków na bieżącej pielęgnacji zieleni. Stąd właśnie w ostatnich tygodniach na cmentarzu udało się wykonać wiele innych prac.

- Naprawiliśmy fragmenty płotu, pozlepialiśmy murki między kwaterami, które ze względu na upływ czasu dosłownie rozpadły się - mówi dyrektor ZCK. - Odbudowaliśmy znicze na Pomniku Katyńskim. Wmurujemy je jednak dopiero wiosną, na oficjalne uroczystości, żeby przez zimę znowu nie ukradli ich wandale. Naprawione zostały też granitowe schody, prowadzące do pomnika. Były tak poluzowane, że można było z nich zlecieć wraz z kamiennymi płytami.

Dyrektor Kostrzyński dodaje, że ZCK ciągle zabiega, o środki finansowe na całkowite ogrodzenie cmentarza, oświetlenie i monitoring.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie