Gdynia: Porozmawiają o rodzicielstwie zastępczym

Aleksandra Dylejko
"Podaruj miłość. Zostań rodziną zastępczą" - to temat dzisiejszej konferencji i debaty w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni. Organizator - Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej - termin wybrał nieprzypadkowo. W roku 2006 Sejm ustanowił 30 maja Dniem Rodzicielstwa Zastępczego.

Cel spotkania to zwrócenie uwagi na problematykę opieki nad dzieckiem oraz propagowanie wdrażania w tej dziedzinie nowoczesnych rozwiązań.

- Wszystkie organizowane do tej pory imprezy związane z rodzicielstwem zastępczym miały charakter pikników. Ale teraz, gdy pojawiła się pewnego rodzaju niepewność, ale i szanse związane z ustawą o wsparciu rodziny i pieczy zastępczej, potrzebne są rozmowy w gronie specjalistów - przyznaje Franciszek Bronk, zastępca dyrektora gdyńskiego MOPS. - Z jednej strony chcemy przypomnieć, czym jest dobro rodziny i dzieci, z drugiej będziemy się zastanawiać, co zrobić, by rodzin zastępczych było więcej i by było im lepiej.

Do rozmowy zaproszeni zostali wiceprezydenci Gdańska, Sopotu i Gdyni, dyrektorzy trójmiejskich ośrodków adopcyjnych, przedstawiciele rodzin zastępczych i dyrektorzy rodzinnych domów dziecka. - To fakt, jest o czym rozmawiać, bo ustawa przewraca do góry nogami pewne kwestie związane z opieką, postawi przed samorządami nowe wyzwania i zadania, ale jestem spokojna o ich realizację - przyznaje poseł Iwona Guzowska, zaangażowana w prace nad nowymi regulacjami. - Niezbędne będzie stworzenie całego systemu wsparcia rodzin zastępczych. Mam tu na myśli pomoc finansową, bo samorządy będą np. partycypowały w remontach rodzinnych domów dziecka, ale i tę w wymiarze czysto praktycznym. Chodzi o tzw. rodziny wspierające, które na czas urlopu zawodowych rodziców zastępczych przejęłyby ich obowiązki.

Organizatorzy konferencji przyznają, że o rodzicielstwie zastępczym nie mówi się dość dużo. Dzisiejsze spotkanie ma więc pomóc w nagłośnieniu tej kwestii, być może pozyskaniu nowych chętnych oraz przełamaniu stereotypów. Jak na przykład tego, że rodzina zastępcza to rodzina spokrewniona. - Tymczasem mamy sporo zawodowych rodzin zastępczych niespokrewnionych z dzieckiem - zauważa Franciszek Bronk. - Z myślą o nich Gdynia wprowadziła własny "pakiet pomocowy", w którym jest np. wsparcie psychologa, specjalistów od FAS czy innych zaburzeń dziecięcych.

Najnowsze oferty na Black Friday

miejsce #19

Promocja

AMICA DFM436ACSH

Szerokość [cm]: 44.8Kolor: SrebrnyOkres gwarancji:…

1 559,00 zł1 179,00 zł-24%
Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

X
XYZ

powinien nalezec do rodzicow zastepczych, a nie do MOPSu. Z takiej pomocy niewiele wynika, jezeli chce sie pomoc dziecku to i tak trzeba isc prywatnie. Powinno to wygladac w ten sposob, ze rodzic wybiera lekarza i za nim ida srodki. Zapewne najlepiej wiedza o tym osoby prowadzace rodzinne domy dziecka. My nie mamy czasu czekac w kolejkach do specjalistow, wskazani przez MOPS nie pomoga, a pieniadze wezma. Szkoda czasu.