Gdynia. Pod szyldem Alior Banku wyłudzali pieniądze

Marcin Lange
T. Hołod/archiwum PP
W jakim stopniu bank powinien odpowiadać za swoich pracowników? Dzisiaj takie pytanie z pewnością zadają sobie szefowie Alior Banku, których gdyńscy koledzy wyłudzali pieniądze w parabankach, wykorzystując dane osobowe klientów.

Troje pracowników jednego z gdyńskich oddziałów Alior Banku - Maria J., Mateusz B. i Mateusz P. - w nielegalny sposób mieli wchodzić w posiadanie danych osobowych klientów banku i wykorzystując je, zakładać konta i zaciągać na nie pożyczki w parabankach.

Proceder uprawiać mieli przez kilka miesięcy. Wpadli, gdy w całej tej sytuacji zorientował się jeden z poszkodowanych ich działalnością. Zgłosił się on do banku, a pracownicy placówki, przeprowadzając wewnętrzne śledztwo, dotarli do kolejnych ofiar działalności Marii J., Mateusza B. i Mateusza P. Nikt z poszkodowanych, do momentu poinformowania ich przez bank, nie zdawał sobie sprawy z tego, iż padł ofiarą oszustwa.

Oskarżeni mieli wykorzystywać niemal każdą okazję do wyłudzenia pieniędzy. Według świadków, którzy przed kilkoma dniami zeznawali w gdyńskim Sądzie Rejonowym ( mastępna rozprawa w tej sprawie odbędzie się w marcu) na kolejnej rozprawie w związku z tą sprawą, skrupułów nie miała zwłaszcza Maria J. Miała ona nie przepuścić żadnej okazji, by wyłudzić pieniądze. Po kilka tysięcy złotych, w co najmniej kilku pożyczkach, zaciągnąć miała m.in. na ojca, matkę oraz brata.

Jaki był mechanizm wyłudzania? - CZYTAJ więcej w poniedziałkowym, papierowym wydaniu Dziennika Bałtyckiego lub w jego wersji internetowej.

TU kupisz e-wydanie "Dziennika Bałtyckiego"!

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Matros

Nie moge zgodzic sie z takim stwierdzeniem. Alior Bank dziala na podobnych zasadach jak inne banki w Polsce. Obsluga jest mila i profesjonalna. Jedyna uwaga to fakt ze w Gdansku jest bardzo malo oddzialow Alior Banku.

M
MS

Jak sie nie znasz to nie pisz bzdur. Przelewy 6 dni... - tu sa 3 strony transakcji synku a w banku wychodzącym 3 x dziennie jest to realizowane.

P
Podpis

Wszędzie trafi się czarna owca. Dobrze, że ich złapali i już po sprawie.

B
B

Jedna bzdura większa od drugiej. Widać, że kolega nie słyszał o bankowym funduszu gwarancyjnym. Czasem warto poczytać i się czegoś dowiedzieć.

S
SERYJNY SAMOBÓJCA

BANK -ZŁODZIEJ,KSIĄDZ- PEDOFIL,POLICJANT- DILER,POLITYK-SZPIEG,LEKARZ-MORDERCA,MATKA-DZIECIOBÓJCA,GANGSTER-BOHATER,KOMORNIK-UCZCIWY... OTO III RP polactwo

B
BANK

SORRY TAKIE MAMY W RP BANKI

M
Mexes

Pewnie, że bank ponosi odpowiedzialność za swoich pracowników, tak jak każda inna firma. Niestety wszędzie znajdą się ludzie, którzy starają się dorobić na boku.

r
rusek

To złodzieje w białych kołnierzykach.

k
klijent

Przelewy z Wejherowa do Gdańska idą 6 dni. To lichwiarze a nie bank. Nie zdziwi mnie jak za chwilę będzie przewał i po lokatach.

Dodaj ogłoszenie