Gdynia. Oferty na wynajem za grosz powierzchni pod ogródki gastronomiczne w mieście nie zostały zaakceptowane. To już koniec tego projektu

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
sz
Na panewce spalił projekt wydzierżawienia przez gminę za symboliczny grosz gdyńskim restauratorom powierzchni pod ogródki gastronomiczne i dodatkowe przestrzenie w mieście w ramach wsparcia ich biznesów, które mocno ucierpiały na skutek zamrożenia na długie tygodnie całej branży po pojawieniu się w Polsce przypadków koronawirusa. Mimo wyznaczenia dwudziestu różnych lokalizacji oraz dwóch przetargów podpisano umowę tylko z jednym oferentem. Nie obyło się za to bez kontrowersji.

Pomysł wydzierżawienia restauratorom za grosz miejskich działek pod urządzenie ogródków gastronomicznych i dodatkowych przestrzeni w ramach wsparcia lokalnego biznesu pojawił się już w maju. Wówczas to ogłoszono pierwszy przetarg. Chętnym do urządzenia ogródków proponowano lokalizacje nie tylko w Śródmieściu w okolicach alei Jana Pawła II, ale także m.in. na Witominie, w Redłowie, Małym Kacku, Dąbrowie, Chyloni, Orłowie, Pogórzu, Pustkach Cisowskich, czy Karwinach.

Zamieszanie wokół ofert

Ostatecznie, na początku czerwca, urzędnicy zaakceptowali oferty złożone przez dwa podmioty. Obejmowały one tereny przy al. Jana Pawła II w Śródmieściu, parku Kilońskim w Chyloni oraz nieopodal ul. Płk. Dąbka i Kwiatkowskiego na Obłużu. Wkrótce wyszło jednak na jaw, że według urzędników najkorzystniejsze oferty na pięć z sześciu nieruchomości, jakie zostały zaakceptowane, złożył znajomy, a dawniej współlokator byłego wiceprezydenta Gdyni Marka Stępy, obecnie naczelnika jednego z wydziałów Ratusza. Kiedy wokół sprawy podniósł się szum, przedsiębiorca ten sam wycofał się z realizacji zaplanowanego przedsięwzięcia, przesyłając do urzędu oświadczenie z wnioskiem o rozwiązanie umowy.

Urzędnicy w ślad za tym poinformowali, że ogłoszą kolejny przetarg na dzierżawę za grosz miejskich nieruchomości. Tak też się stało. Ogródki na miejskich działkach urządzane miały być od 4 lipca i funkcjonować przez cztery miesiące. Mieszkańcy i licznie w tym okresie odwiedzający miasto turyści nie będą jednak mogli korzystać z takich, dodatkowych miejsc w Gdyni, bowiem tym razem komisja przetargowa nie zakwalifikowała do oceny żadnej z siedmiu złożonych ofert.

- Przedsiębiorcy starali się w sumie o sześć lokalizacji - informuje Agata Grzegorczyk, rzecznik gdyńskiego Ratusza. - Wszystkie oferty miały poważne braki formalne. W jednej brakowało m.in. załączników graficznych, przedstawiających sposób zagospodarowania ogródka. Pozostałe nie zostały podpisane.

Trzeciego przetargu nie będzie

Trzeci raz przetarg nie zostanie już powtórzony. Oznacza to, że jedynym podmiotem, któremu udało się wydzierżawić od miasta za symboliczny grosz nieruchomość, w Orłowie w parku Kolibki, jest dobrze znany miłośnikom muzyki i koncertów w całym Trójmieście Blues Club. Właściciele tego kultowego lokalu na użyczonej działce urządzili letnią scenę w plenerze. W miejscu tym już odbywają się koncerty i inne wydarzenia.

Jedziesz na wakacje? Potrzebujesz szczepienia i certyfikatu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie