Gdynia. Mieszkańcom przeszkadzają kościelne dzwony. Biją zbyt głośno?

Marcin Lange
Kościół pw.  św. Andrzeja Boboli w Gdyni Obłużu
Kościół pw. św. Andrzeja Boboli w Gdyni Obłużu Tomasz Bołt
Czy to możliwe, że proboszcz parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Gdyni Obłużu „podkręcił” głośność kościelnych dzwonów? Okoliczni mieszkańcy czują się ogłuszeni hałasem, jaki te codziennie generują. Sprawę zgłosili już do gdyńskiego magistratu, a specjaliści z Wydziału Środowiska UM zapowiedzieli, że przeprowadzą badania natężenia hałasu.

- Przy parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Gdyni na Obłużu, w odległości około 200 metrów, mieszkam już od wielu lat. Do mniej więcej końca ubiegłego roku problem dzwonów kościelnych nie był aż tak dręczący - opowiada pani Sonia, nasza Czytelniczka. - Nie wiem, w jaki sposób, ale głośność dzwonów od jakiegoś czasu uległa znacznemu zwiększeniu. Jesteśmy nimi katowani od godziny 6 rano. Przez cały dzień biją co godzinę, za każdym razem przez około 5 minut. Bardzo donośnie i - moim zdaniem - bez większego ładu. Mamy XXI wiek, a niektóre parafie jakby nie zdawały sobie sprawy z istnienia zegarów, telefonów i innych urządzeń, podających czas potencjalnym parafianom

W podobnym tonie wypowiadają się też inni sąsiedzi parafii, z którymi rozmawialiśmy.

Do gdyńskiego magistratu wpłynęła już skarga na zbyt duży hałas generowany przez dzwony kościoła pw. św. Andrzeja Boboli. - Rzeczywiście otrzymaliśmy skargę w tej sprawie. Badania natężenia hałasu zostaną przeprowadzone - zapowiada Bartosz Frankowski, naczelnik Wydziału Środowiska Urzędu Miasta Gdyni.

Co na to proboszcz parafii, nie wiadomo. Mimo naszych usilnych prób, nie udało nam się z nim porozmawiać. Jak mówią mieszkający w sąsiedztwie kościoła - nie odpowiada również na ich pytania w tej sprawie. Nie wiadomo więc, czy głośniejsze bicie dzwonów to efekt ich „podkręcenia” czy może zatrudnienia bardziej energicznego dzwonnika.

W rejonie zabudowy wielorodzinnej dopuszczalne natężenie hałasu wynosi 55 decybeli. Tyle tylko że jest to średnia z ośmiu kolejnych godzin. Jeśli więc dzwony co godzinę biją np. z siłą 80 decybeli, to średnia może wyjść poniżej dopuszczalnej normy.

[email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Ruben
Zapraszamy do Sopotu. Tu dzwony nie biją nie licząc wieśniackiego kurantu miejskiego o godzinie 12.00.
t
toto
Czas na wymianę okien.
T
Tedd
Biedota w beton się wprowadziła i chce być po królewsku traktowano. Ot, do czego to doszło.
A
Andre
Mnie jakoś nie przeszkadzają dzwony kościoła , mimo , że mieszkam w pobliżu kościoła. Gorzej z sąsiadem "grahamem" , który na cały regulator puszcza disco polo. Ja uwielbiam muzykę poważną i przekonywuję go do tej muzyku. Ps. Jemu też dzwony nie przeszkadzają. Tym co przeszkadzają mają chyba jakies urojenia psychiczne.
k
kajka 11
Nic dodać, nic ująć !
Chyba wierni wiedzą dokładnie o której są msze. Dzwony co godzinę są nie do wytrzymania .
Powinny być wykorzystywane wyjątkowo (stąd powiedzenie: "od wielkiego dzwonu".) Dotyczyło to spraw naprawdę ważnych i to dla ogółu mieszkańców. Czas najwyższy skończyć z tym dzwonieniem,
bo we własnym domu nie można odpocząć, mówiąc już o małych dzieciach, które są zrywane ze snu.
P
Polihistor
Przez stulecia nikomu nie przeszkadzał - ba! działał uspokajająco i krzepiąco, jako symbol przynależności do wspólnoty.
Fundowano dzwony dla upamiętnienia własnego nazwiska.
Nadawano im imiona.
Dziś przeszkadzają (niektórym).
Czy głos muezzina będzie - z ich punktu widzenia - lepszy?
Nie sądzę.
Oby nigdy nie musieli porównywać!
L
Lombard
Kup se chałupę w lesie a nie w tanim blokowisku!
p
przymorzanka
Jak można wpłynąć na tego proboszcza, by wyciszył ten dzwon?
m
mag
mnie nie dzwoni żaden dzwon......a mieszkam na perłowej blisko kościoła
p
pitrek
I to sa wielcy katolicy chodzacy do kosciola. A jak by proboszcz poszedl I zapytal na osobnosci czy to ty to by sie wyzekli jak judasze. Co z tego ze jest elektronika chodzi o zwyczaj DEBILE.
T
Tońko
Niedługo będziecie mieli muezzina pięć razy dziennie, w tym o czwartej rano. He, he, he...
G
Ginter
Kupili tańsze mieszkania przy kościele i teraz narzekają. To tak jak ci, co stawiają domy przy lotnisku a potem mają pretensję, że samoloty latają.
g
gdynianin
Nie wiadomo więc, czy głośniejsze bicie dzwonów to efekt ich „podkręcenia” czy może zatrudnienia bardziej energicznego dzwonnika......., w tym kościele dzwony uruchamiane są przez mechanizmy :/ nie sprawdzą a piszą.
j
jg
Niestety, mimo zamkniętego okna ten hałas jest straszny, szczególnie każdego dnia 6.00.
o
ola
Na Przymorzu przy kosciele "okraglaku" okolicznu mieszkancy maja ten sam problem. Proboszcz powiedzial aby pozamykali okna jak im przeszkadzaja dzwony. Najgorzej jest latem i w weekendy kiedy czlowiek chce pospac a nie moze bo dzwony dzwonia jak oszalale
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie