reklama

Gdynia: Konserwator zabytków sięga po Oksywie

Dorota AbramowiczZaktualizowano 
Gmach Dowództwa Floty w czasie budowy - 1 maja 1926
Najmłodsze miasto Pomorza - Gdynia - będzie miało kolejny zabytek. Na dodatek wojskowy. Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków rozpoczął właśnie procedurę wpisu do pomorskiego rejestru dawnego zespołu Dowództwa Floty i Koszar Marynarki Wojennej w Gdyni Oksywiu.

- Było to zaplecze powstającego właśnie portu wojennego, budowane w latach 20. i 30. XX wieku - mówi rzecznik wojewódzkiego konserwatora zabytków Marcin Tymiński. - Prócz budynków koszarowych, w skład zespołu wchodzą m.in. gmach Dowództwa Floty, stołówka i świetlica marynarska, budynek łaźni koszarowej, budynek bramny, tzw. Trzy Bramy, domy mieszkalne dla oficerów i podoficerów, Dom Dowódcy Floty, zwany potocznie Willą Unruga, gmach Komendy Centrum Wyszkolenia Specjalistów Floty, szpital morski (obecnie przychodnia specjalistyczna) oraz blok szkoleniowy, zwany obecnie budynkiem pod zegarem.

Według Jolanty Potylickiej z WUOZ w Gdańsku, która przygotowuje wpis do rejestru, zespół zaprojektowany w 1924 r. przez Mariana Lelewicza, profesora Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, reprezentuje tzw. klasycyzm akademicki, jeden z nurtów historyzmu XX w.

- Zespół zaprojektowano w klarownym i uporządkowanym układzie przestrzennym, wzorowanym na promienistych założeniach urbanistyki francuskiej - twierdzi Jolanta Potylicka. - Centralnym punktem zespołu jest półkolisty budynek bramny, pozostałe budynki "rozchodzą się" od niego wzdłuż trzech wachlarzowato ułożonych do siebie osi.

Właścicielami 20 budynków, które zostaną objęte ochroną konserwatorską, są Skarb Państwa, Akademia Marynarki Wojennej oraz gmina Gdynia.

Zespół Dowództwa Floty i Koszar Marynarki Wojennej to nie pierwsze gdyńskie zabytki. Oprócz cennych i starych obiektów z Chyloni i Orłowa, decyzją wojewódzkiego konserwatora zabytków, do rejestru zabytków wpisano już historyczne śródmieście Gdyni, która jest miastem uznanym za wyjątkowy przykład modernizmu międzywojennego.

Konserwatorzy twierdzą, że opłaca się być właścicielem zabytku - w razie remontu można liczyć na dofinansowanie z funduszy unijnych oraz z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

- Gdynia także wspiera właścicieli, którzy starają się o utrzymanie historycznego charakteru miasta - dodaje Joanna Grajter, rzecznik gdyńskiego magistratu. - Kiedyś ludzie bronili się przed takimi inicjatywami, bo zostawali z zabytkiem sami. Dziś sytuacja jest o wiele korzystniejsza. Cieszymy się z zabytkowego Oksywia.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gdynianin

czekam na kolejne takie decyzje . Trzeba pilnowac Orlowa i Kamiennej Gory, rozejrzec sie po Wielkim`Kacku i Chyloni. I nie nieszczyc tego, co mamy

Dodaj ogłoszenie