Gdynia idzie na wojnę z oszustami wyłudzającymi pieniądze od seniorów metodą "na wnuczka" lub "na policjanta"

Dorota Abramowicz
Dorota Abramowicz
W Gdyni do ludzi starszych z informacją o oszustach będą docierać m.in. dzielnicowi
W Gdyni do ludzi starszych z informacją o oszustach będą docierać m.in. dzielnicowi 123rf
Tylko od stycznia do października ub. roku oszuści działający metodą „na wnuczka” i „na policjanta” wyłudzili od gdyńskich seniorów 1,680 mln złotych! Władze miasta wspólnie z policją rozpoczynają kampanię społeczną, w którą mają się włączyć także starsi, aktywni mieszkańcy Gdyni.

Dzwoni telefon stacjonarny. „Policjant” informuje o ataku hakerskim na bank i konieczności wybrania pieniędzy, które trzeba będzie przekazać je funkcjonariuszom, biorącym udział w akcji. W podobny sposób tylko do końca października ub. roku oszukano 125 starszych mieszkańców Gdyni na 1,680 mln zł, równocześnie zanotowano 363 próby oszustwa.

Tylko 13 grudnia 2019 r. doszło do czterech prób wyłudzeń pieniędzy i jednego wyłudzenia. Ludzie tracą oszczędności całego życia, jednorazowe wypłaty sięgają od 20 tysięcy złotych wzwyż.

Czytaj także

Policjanci podejrzewają, że to tylko czubek góry lodowej, a większość ofiar i tych, którzy uniknęli oszustwa nie informuje o tym funkcjonariuszy.

- W 2018 r. roku gdynianie stracili na rzecz oszustów 800 tys. zł, w ubiegłym już ponad dwa razy tyle - mówi wiceprezydent Gdyni Michał Guć. - W związku z tą dramatyczną sytuacją rozpoczynamy wspólnie z policją kampanię „STOP!” na rzecz przeciwdziałania zorganizowanej przestępczości wobec gdyńskich seniorów. Będziemy działać systemowo, włączając w to jednostki mające do czynienia z osobami starszymi . Jest też pomysł włączenia ambasadorów-seniorów, którzy będą ostrzegać innych mieszkańców. Na zasadzie - zapukaj do sąsiada i powiedz mu o zagrożeniu.

Policjanci będą częściej uczestniczyć w spotkaniach ze starszymi mieszkańcami Bywali już z prelekcjami w klubach seniora i na Uniwersytecie Trzeciego Wieku, tłumacząc na czym polegają oszustwa na wnuczka i policjanta. Mówili też, jak zmienia się działalność sprawców, stosujących różne metody i legendy.

Czytaj także

- Oprócz tego chcemy przez dzielnicowych docierać do ludzi starszych - mówi Jarosław Biały, naczelnik wydziału prewencji KMP w Gdyni. - Dzięki współpracy z miastem będziemy mieć ulotki i informatory, które będziemy wręczać mieszkańcom. Spotkamy się też z seniorami, którzy z uczestnicząc w imprezach z okazji dnia babci i dziadka będą odwiedzać gdyńskie przedszkola.Chcemy dotrzeć zwłaszcza do osob, które rzadko wychodzą z domów. Stąd idea, by w akcji uczestniczyli także aktywni, starsi mieszkańcy Gdyni, których będziemy prosić o przekazanie informacji o metodach działania oszustów. W lutym chcemy zorganizować debatę, na która zaprosimy przedstawicieli banków. Tak naprawdę dzięki ich czujności nie raz udało się zapobiec wypłaceniu pieniędzy.
W Gdańsku i Gdyni działają obecnie specjalne grupy , powołane do zwalczania tego typu przestępstw.Policjanci podkreślają, że najważniejsza jest prewencja. W sytuacji, gdy połączenia wykonywane są z terenu Niemiec lub Wielkiej Brytanii z numerów na przedpłacone karty, zatrzymanie sprawców nie sprawców nie jest łatwe. Udaje się złapać kurierów, którzy często nie znają zleceniodawców. Dlatego najłatwiej zatrzymać przestępstwo przez odłożenie słuchawki.

Czytaj także

Oszustwa na Pomorzu. Najczęściej „na funkcjonariusza CBŚ”

Z informacji podanej przez KWP w Gdańsku wynika, że od stycznia do listopada 2019 roku na Pomorzu dokonano 550 przestępstw, w 150 pokrzywdzeni ponieśli straty finansowe.

Najwięcej poszkodowanych było w wieku 70-89 lat. Najczęstszą metodą oszustwa było oszustwo „na funkcjonariusza CBŚ” i  „na policjanta”, pozostałe o przede wszystkim „na wnuczka lub innego członka rodziny”, „na pracownika poczty/banku/ZUS/Prokuratury/ABW i CBA”.

Sprawcy najczęściej stosowali „legendę” związaną z atakiem hakerskim czy zagrożonymi pieniędzmi w banku oraz z  prowadzonym śledztwem, a także o wypadku samochodowym czy zatrzymaniu przez policję.

Jak nie dać się oszukać?

Przestępcy działający metodą "na wnuczka” czy „na policjanta" wciąż oszukują, głównie starsze osoby. Wyłudzają pieniądze, które często stanowią wszystkie oszczędności seniorów. Nie bądźmy obojętni i ostrzeżmy naszych krewnych, że mogą do nich telefonować osoby podszywające się pod członków rodziny lub policjantów. Uczulmy ich jak mają reagować w takich sytuacjach, czego bezwzględnie nie powinni robić i na co zwrócić uwagę.

Czytaj także

Coraz częściej słyszymy o bardzo pozytywnych reakcjach seniorów na próby oszukania ich przez osoby podszywające się za pracowników instytucji państwowych czy członków rodziny. Starsi ludzie stali się bardziej czujni i wiedzą jak reagować, co nas cieszy. Mimo wszystko wciąż dochodzi jeszcze do oszustw seniorów.

Pamiętajmy, że zasada „ograniczonego zaufania” do nieznajomych obowiązuje nie tylko dzieci. Dorośli często o niej zapominają, stając się ofiarami własnej łatwowierności i braku rozwagi. Niespodziewane telefony osób podających się za policjantów, adwokatów, pracowników instytucji państwowych, dawno niewidzianych wnuków, siostrzenic czy kuzynów nie muszą zakończyć się stratą oszczędności, jeżeli będziemy przestrzegać kilku zasad:

  • policjant nigdy nie zadzwoni z informacją o prowadzonej akcji,
  • policja nigdy nie poprosi Cię o przekazanie komuś pieniędzy, przelaniu ich na konto lub pozostawienie w jakimś miejscu,
  • jeśli mamy jakąkolwiek wątpliwość co do danych osoby dzwoniącej do nas czy podającej się za pracownika jakiejś instytucji, weryfikujmy to. Zgłaszajmy takie sytuacje na policję, konsultujmy z rodziną,
  • pamiętajmy, żeby nie dać się namówić na pozostawienie naszych pieniędzy w jakimś odosobnionym miejscu, nie wyrzucać ich przez okno, nie pozostawiać we wskazanym przez oszusta miejscu,
  • nie udostępniajmy kodów, haseł czy danych do naszych kont bankowych nikomu czyjej tożsamości nie jesteśmy pewni i komu nie ufamy.

Przestrzeganie tych kilku zasad może uratować nasze, często długo odkładane, oszczędności życia. Nie dajmy się oszukać! Omawiajmy nietypowe sytuacje, które nas spotykają z innymi członkami rodziny, a wszelkie podejrzane prośby o pożyczenie pieniędzy zgłaszajmy na policję.

Policjanci apelują do seniorów o zachowanie rozsądku i rozwagi w kontaktach z osobami, co do których nie mamy stuprocentowej pewności, że mają wobec nas czyste intencje.

KRYMINALNE POMORZE - POLECAMY:

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Przede wszystkim wina rodziny, jeżeli dana osoba taką ma. Brak kontaktu z osobami starszymi, które zwyczajnie tęsknią i przez to robią głupoty. Drugie skala kar, to kpina.

Dodaj ogłoszenie