Gdynia. Groźny wypadek motocyklisty

Szymon SzadurskiZaktualizowano 
Trzydziestopięcioletni motocyklista rozbił się przed południem na ul. Kieleckiej w Gdyni.

Kierowany przez niego pojazd uderzył w toyotę, wyjeżdżającą z ul. Bydgoskiej. Mężczyzna trafił do szpitala ze złamaną ręką i obrażeniami wewnętrznymi. Zdaniem ratowników, to cud, że przeżył.

Uderzenie było tak silne, że motocykl został niemal kompletnie zmiażdżony. Przyczyną wypadku była prawdopodobnie nieuwaga 70-letniej kobiety, kierującej toyotą, która nie zauważyła motocyklisty i wymusiła pierwszeństwo, wyjeżdżając z podporządkowanej ulicy. Policjanci nie wykluczają jednak, że 35-latek, zjeżdżając z Witomina, przekroczył dozwoloną prędkość.

To pierwszy w tym roku w Gdyni tak poważny wypadek z udziałem motocyklisty. Dobra pogoda spowodowała jednak, że na drogi wyjeżdża z dnia na dzień coraz więcej miłośników popularnych "ścigaczy". Niektórzy z nich niestety nie stosują się do zasad ruchu drogowego, znacznie przekraczają dozwoloną prędkość, szarżują na jednym kole.

Policjanci zapowiadają karanie ich wysokimi mandatami, a w drastycznych przypadkach nawet odebraniem prawa jazdy.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
maat14

polecam bardziej sprawdzić fakty

Dodaj ogłoszenie