Gdynia: Eksperci rozmawiali o polityce rybackiej w Unii

Szymon Szadurski
A.Arent-Mendyk
Szanse i zagrożenia dla polskiego rybołówstwa, związane z założeniami nowej Wspólnej Polityki Rybackiej dla Unii Europejskiej, omawiali w środę krajowi i zagraniczni eksperci podczas konferencji w Gdyni. Spotkanie zaaranżowała organizacja ekologiczna WWF Polska.

Okazją ku temu było ogłoszenie niedawno, 13 lipca, przez Komisję Europejską pierwszego pakietu propozycji dotyczących reformy WPR. Dla środowisk związanych z branżą polskiego rybołówstwa założenia te nie są do końca satysfakcjonujące i jak podkreślali uczestnicy wczorajszego spotkania w Morskim Instytucie Rybackim - wymagać będą dopracowania.

Według ekspertów, którzy się wczoraj wypowiadali w Gdyni, doprecyzować należy m.in. regulacje, dotyczące planów długoterminowych w poszczególnych krajach. Chodzi głównie o to, aby wyznaczały one zasadnicze elementy, natomiast w szczegółach pozostawiały członkom UE większą dowolność w zakresie planów połowowych.

Zdaniem polskich specjalistów, w założeniach nowej Wspólnej Polityki Rybackiej nie jest też dokładnie zapisane, na czym ma polegać regionalizacja. Wiadomo natomiast, że w strefie 12 mil od brzegu każde państwo będzie miało prawo zarządzać rybołówstwem przybrzeżnym według własnych potrzeb, respektując jednakże nadrzędne uregulowania unijne.

To właśnie na rybołówstwo przybrzeżne, uznawane przez Unię Europejską za proekologiczne i tym samym mocno wspierane, Polska spodziewa się uzyskać w przyszłości spore dotacje z Europejskiego Funduszu Rybackiego. Jak wysokie one będą, obecnie jednak dokładnie nie wiadomo, bowiem fundusz ten nie został jeszcze dopięty.

- Dyskusja nad jego kształtem właśnie się rozpoczyna, będzie trudna i zapewne nie skończy się za polskiej prezydencji w Unii Europejskiej - uważa Zbigniew Karnicki, ceniony ekspert od spraw rybackich w Polsce i za granicą, były wicedyrektor ds. naukowych Morskiego Instytutu Rybackiego w Gdyni.

Problematyczne dla Polski mogą się ponadto okazać unijne plany odstąpienia od wypłat rekompensat za złomowanie kutrów i wycofanie się z finansowania modernizacji jednostek. Polskie statki są bowiem zazwyczaj mniej zaawansowane technologicznie od kutrów z innych krajów UE.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie