Gdynia: Czy Krzysztof Babicki zostanie dyrektorem Teatru Miejskiego?

Grazyna Antoniewicz
Kiedy Ingmar Villqist dość nieoczekiwanie zrezygnował ze stanowiska dyrektora Teatru Miejskiego w Gdyni, zastanawiano się, czy władze miasta rozpiszą konkurs na to stanowisko, czy też same wybiorą dyrektora. Okazało się, że prezydent Gdyni Wojciech Szczurek rozmawia już z kandydatami. Zapewne więc konkursu nie będzie.

W kuluarach teatru pojawiła się pogłoska, że największe szanse ma gdańszczanin - reżyser i dyrektor artystyczny Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie, Krzysztof Babicki.

Jeszcze jako uczeń liceum (w latach 70.) Babicki założył w Gdańsku słynny teatr Jedynka, który uważano wtedy za teatr "ostrego sprzeciwu wobec rzeczywistości PRL". Jako reżyser debiutował w teatrze Wybrzeże sztuką "Sonata widm" Strindberga w 1982 roku, za dyrekcji Macieja Prusa. Potem był "Kordian" Słowackiego i wiele innych znakomitych sztuk. W Gdańsku wyreżyserował słynną "Pułapkę" Różewicza.

Spektakl "Wallenstein" w jego reżyserii został owacyjnie przyjęty na festiwalu w Mannheim. "Białe małżeństwo" w Finlandii również miało znakomite recenzje. W latach 1991-1994 pełnił funkcję dyrektora artystycznego gdańskiej sceny. Jest twórcą wielu spektakli telewizyjnych, laureatem nagród, m.in. Ministerstwa Kultury i Sztuki w konkursie na najlepszą inscenizację polskiej sztuki współczesnej ("Pułapka" T. Różewicza), Złotej Maski za reżyserię i najlepszy spektakl sezonu ("Intryga i miłość" F. Schillera), a także wielu festiwali. Otrzymał prestiżową Nagrodę im. Konrada Swinarskiego oraz Nagrodę im. Stanisława Wyspiańskiego.

Zapewne jednak nie tylko nagrody za reżyserię, jakie ma na swoim koncie Krzysztof Babicki, zadecydowały o tym, że jest poważnym kandydatem na stanowisko dyrektora, lecz fakt, że widzowie w Lublinie tłumnie odwiedzają swój teatr. Nie jest tajemnicą, że kiedy Babicki obejmował dyrekcję teatru, frekwencja wynosiła niespełna 50 proc., dzisiaj jest to 90 proc. Ale to 10 lat starań. Jeśli Krzysztof Babicki zdecyduje się na powrót nad morze, to jedynie jako dyrektor artystyczny.

- Dyrektor naczelny powinien dbać o finanse, a artystyczny - o poziom przedstawień - uważa Krzysztof Babicki. - Tak jak było to w teatrze Wybrzeże, gdy dyrektorem naczelnym był legendarny Antoni Biliczak, a artystycznym Stanisław Hebanowski.

- Wszystko jest na razie na etapie rozmów - dodaje reżyser i dyrektor. - Decyzja zapadnie w najbliższym czasie.

Krzysztof Babicki zapewne mocno zmieniłby teatralny krajobraz Gdyni. Czy zdecyduje się jednak na opuszczenie spokojnej przystani w Lublinie? Przyciągnąć publiczność do teatru nie jest jednak sprawą łatwą, wymaga to czasu i odwagi. Ale tej Babickiemu, o ile go znam, nie brakuje.

CZYTAJ WIĘCEJ
Kto będzie nowym dyrektorem Teatru Miejskiego w Gdyni?

Dyrektor Teatru Miejskiego w Gdyni rezygnuje
Teatr Miejski w Gdyni - wizje i rewizje
Prześwietlamy dyrektorów trójmiejskich teatrów. Zostaną czy odejdą?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Widz

Aż takie ważne kto zostanie , na pewno znajomek Szczura !!! , jak zawsze.

x
x

Żaden dureń Bazyla nie wybierze.