reklama

Gdynia: Bez ciepłej wody i ogrzewania aż do czwartku

Piotr WeltrowskiZaktualizowano 
Brak ogrzewania najbardziej dokuczy małym dzieciom i ich rodzicom
Brak ogrzewania najbardziej dokuczy małym dzieciom i ich rodzicom Tomasz Bołt
Trzy dni mieszkańcy czterech gdyńskich dzielnic - Witomina, Karwin, Dąbrowy i Dąbrówki - będą sobie musieli radzić bez ciepłej wody i ogrzewania. Przyczyną jest awaria magistrali ciepłowniczej przy ul. Hodowlanej.

Usterkę przechodzących pod ulicą przewodów ciepłowniczych wykryto tydzień temu. Uszkodzenie spowodowane zostało postępującą korozją i obciążeniami wynikającymi z faktu, iż drogą codziennie jeżdżą setki samochodów. Nie było konieczności natychmiastowej interwencji, niemniej Okręgowe Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Gdyni zdecydowało o przeprowadzeniu naprawy teraz, przed nastaniem mrozów.

- Nie chcemy ryzykować poważniejszej awarii, gdy warunki atmosferyczne będą gorsze - wyjaśnia Piotr Surma, dyrektor eksploatacji w gdyńskim OPEC. - Nie możemy grzać zimą na słowo honoru, musimy mieć pewność, że wszystko będzie sprawne.

Początek prac zaplanowano na wtorek, na wczesne godziny ranne. OPEC planuje, iż potrwają do czwartku, do godz. 15. - Oczywiście będziemy robić wszystko, aby roboty zakończyć, w miarę naszych możliwości, szybciej - dodaje Surma.

Awarii uległy przewody magistralne, do których podłączone są kolejne, transportujące ciepłą wodę dalej, do poszczególnych dzielnic. Aby naprawić usterkę, wyłączyć trzeba więc całą, pochodzącą jeszcze z lat 70 ub. wieku sieć. Stąd tak duża liczba osób, które odczują skutki awarii.

Informacje o planowanej przerwie w dostawie ciepła i gorącej wody pojawiły się wczoraj na klatkach schodowych i wejściach większości budynków na Witominie. Mimo to mieszkańcy dzielnicy, z którymi rozmawialiśmy, nie wiedzieli, iż przez najbliższe dni przymrozki odczują mocniej niż do tej pory.

- Ja żadnej kartki nie widziałem, ale przyznam, że termin sobie piękny na naprawy wybrali - mówi Bogdan Sękowski, mieszkający przy ul. PCK. - Słyszałem, że w najbliższych dniach ma być cieplej, więc jakoś chyba przeżyjemy.

Recepta pana Bogdana na walkę z chłodem jest prosta - ciepłe ubrania i czajnik elektryczny, w którym można podgrzać wodę.

- Oby tylko nie wiało, bo wtedy nawet to że nam niedawno budynki ocieplano, nic nie pomoże - wtóruje mu pan Zygmunt Węgiel, mieszkaniec tej samej dzielnicy.

Znacznie większy problem będą mieć rodzice małych dzieci, szczególnie narażonych na zimno. - Szczerze mówiąc, nie patrzyłam na tablicę ogłoszeń, więc od was się dowiaduję o tym, że ogrzewania nie będzie - przyznała Celina Zielińska z ul. Wielkokackiej. - Gybym nie miała dwumiesięcznego dziecka, to bym tego za wielki problem nie uznała. Jednak mam. I co mam zrobić?

Do podobnej awarii doszło w Gdyni w maju tego roku, na tej samej magistrali. Wówczas jednak jej skutki były mniej odczuwalne, ponieważ nastąpiło to już po sezonie grzewczym.

Tomasz Krywoszejew z Biura Meteorologicznych Prognoz Morskich w Gdyni

Zarówno w nocy z wtorku na środę, jak i ze środy na czwartek w Gdyni będzie nieco cieplej niż obecnie. Temperatura będzie się wahać od 2 do 4 stopni Celsjusza. Pierwszej nocy, w wyżej położonych dzielnicach miasta, będą jednak mogły występować lokalne przymrozki. Dziś w dzień temperatura powinna się wahać od 6 do 10, jutro - od 7 do 10 stopni. W czwartek zaś będzie cieplej - od 8 do 11 stopni.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie