Gdynia. Będą pozyskiwać metan z oczyszczalni ścieków w Dębogórzu na paliwo do autobusów

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Autobusy napędzane gazem są jedną z wizytówek nowoczesnej komunikacji miejskiej w Gdyni. Po mieście jeździ ich już 14
Autobusy napędzane gazem są jedną z wizytówek nowoczesnej komunikacji miejskiej w Gdyni. Po mieście jeździ ich już 14 Tomasz Bołt
Gdyńscy samorządowcy mają nowatorski plan na usprawnienie systemu komunikacji miejskiej. Chcą pozyskiwać metan z oczyszczalni ścieków w Dębogórzu i utylizacji odpadów w Łężycach, którym będą napędzać miejskie autobusy.

- Taki system działa już w Sztokholmie i bacznie obserwuję jego postępy - przyznaje Marek Stępa, wiceprezydent Gdyni. - W tym mieście już około 30 procent autobusów napędzanych jest biogazem, pozyskiwanym z oczyszczalni ścieków. Ale już za 14 lat, w 2025 r., wszystkie pojazdy mają być zasilane właśnie w taki sposób. To imponujące i chciałbym, aby podobny projekt udał się w Gdyni.

Polecamy: Pasażerowie z Gdyni ocenili komunikację na 4

Samorządowcy, aby zrealizować swój pomysł, będą starali się o dofinansowanie z Unii Europejskiej. Koszty projektu mogą być bowiem niemałe.

- Trzeba będzie w oczyszczalni ścieków zamontować instalacje do zbierania metanu, ponadto wypracować system wtłaczania go w butle i magazynowania - mówi Marek Stępa. - Na pewno jakieś inwestycje musielibyśmy też podjąć w zakładzie utylizacji odpadów w Łężycach. Co prawda tam już dziś pozyskiwany jest metan, jednak nie w takich ilościach, jakie można by uzyskać po wprowadzeniu udoskonaleń. Gaz ten dziś przeznaczany jest głównie na wewnętrzne potrzeby ZUO, jak np. na redukcję kosztów ogrzewania.

Samorządowcy są zdecydowani podjąć wyzwanie i kroczyć drogą przetartą w Sztokholmie, choć wstępne analizy finansowe projektu wykazują, że dziś pozyskanie metra sześciennego biogazu z oczyszczalni ścieków czy zakładu utylizacji odpadów mogłoby okazać się droższe, niż kupno surowca z Rosji.

- Wcale jednak nie jest powiedziane, że ta sytuacja w przyszłości się nie zmieni - uważa Marek Stępa. - Ceny surowców nie muszą być stabilne, tym bardziej że nie jest tajemnicą, iż Rosja może próbować grać nimi dla celów politycznych. Dywersy- fikowanie źródeł pozyskiwania gazu jest więc działaniem pożądanym, które może nam w przyszłości przynieść sporo korzyści. Co ważne, autobusy na gaz, które dziś jeżdżą po ulicach Gdyni, przystosowane są do napędzania ich biogazem, nie trzeba będzie więc kupować nowych pojazdów.

Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Gdyni dysponuje obecnie już czternastoma autobusami zasilanymi metanem i - jak podkreślają władze spółki - gazowce spisują się znakomicie.

- Zdecydowanie stawiamy na właśnie taki kierunek rozwoju i myślimy już o zakupie kolejnych pojazdów - mówi Lech Żurek, wiceprezes PKM. - Będziemy starali się o pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego na ten cel. To realny plan, tym bardziej że w RPO pojawiła się niedawno dodatkowa pula pieniędzy.

Lech Żurek wymienia wiele cech, dzięki którym autobusy napędzane metanem mają przewagę nad tradycyjnymi pojazdami, tankowanymi olejem napędowym.

- Są proekologiczne, emitują mniej spalin - wylicza. - Co więcej, są cichsze od tradycyjnych pojazdów. Badania wykazały, iż poziom hałasu w przypadku takich autobusów jest średnio o 7 decybeli niższy. Bardzo ważne są też względy ekonomiczne. Pojazdy na gaz są sporo tańsze w użytkowaniu. A ceny oleju napędowego dodatkowo ciągle rosną, o czym doskonale wiedzą kierowcy, odwiedzający stacje benzynowe.

Zwolennikiem autobusów na gaz jest też prof. Olgierd Wyszomirski, dyrektor Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni, kierownik Katedry Rynku Transportowego Uniwersytetu Gdańskiego.

- Miałem niedawno przyjemność recenzować pracę doktorską, w której doktorant niezbicie dowiódł wysokiej efektywności ekologicznej i ekonomicznej autobusów na gaz - mówi prof. Wyszomirski.

Co niezwykle istotne, pojazdy takie chwalą też sobie pasażerowie, którzy ze względu na charakterystyczny zbiornik z gazem na dachu już nazwali je "garbuskami".

- Lubię jeździć tymi autobusami, bo są ciche, nowoczesne, wyposażone w klimatyzację - mówi Marta Sudoł, mieszkanka Gdyni Dąbrowy.

Czytaj także: Nowe autobusy i trolejbusy w Gdyni

Ogródki działkowe znów na topie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie