Gdańszczanie zamanifestowali swoje oburzenie rozpoczęciem działań wojskowych w północnej Syrii [ZDJĘCIA]

Karol Uliczny
Karol Uliczny
Zaktualizowano 
Około 100 osób manifestowało w Gdańsku swoje niezadowolenie wobec tureckiej interwencji w północnej Syrii. Protesty w kilku polskich miastach to odpowiedź na militarną ofensywę rozpoczętą w środę na autonomicznych terenach zajmowanych przez Kurdów. Rząd Turcji zapewnia społeczność międzynarodową, że działania wojskowe mają na celu jedynie walkę z terrorystami oraz wyparcie ich na bezpieczną odległość od granicy.

Około 100 mieszkańców zebrało się w sobotę ok. godz. 15 przy ul. Podwale Staromiejskie w Gdańsku. Protestujący przyszli pod Konsulat Generalny Republiki Turcji, by zamanifestować swoje oburzenie i zaniepokojenie rozpoczętymi przed trzema dniami działaniami zbrojnymi. Przynieśli ze sobą flagi Kurdystanu oraz transparenty „Solidarni z Rożawą” oraz „Nie dla tureckich czystek etnicznych”.

- Jesteśmy tu, bo wspieramy ludzi, którzy budują demokratyczną, wolnościową, samorządną, tolerancyjną społeczność – mówił prowadzący spotkanie Paweł Ziółkowski. - To co buduje rządząca Turcją partia, to faszyzm, totalitaryzm, religijna nietolerancja. (…) To co robi w tej chwili „sułtan” Erdogan to także ludobójstwo. Robi to od 2015 r. na terenie Turcji wobec miast kurdyjskich. Teraz ponownie zaatakował Rożawę (kontrolowane przez Kurdów terytorium na północy Syrii – dop. red.) i znowu spadają bomby i pociski artyleryjskie. Za to Turcja i Erdogan nie odpowiadają. Miejsce takich zbrodniarzy jest przed trybunałem międzynarodowym.

Czytaj także

W miniony poniedziałek rząd turecki ogłosił rozpoczęcie „Operacji Źródło Pokoju”. Oficjalnie, jej celem jest walka z terrorystami skrywającymi się w północnej Syrii. Działania militarne ruszyły po ogłoszeniu przez USA decyzji o wycofaniu żołnierzy z tych terenów. Kurdowie określili ją jako „cios w plecy”. Obawiają się, że będą głównym celem tureckich ataków. Jak podają media, w dotychczasowych walkach zginęło ok. 100 osób. Uczestnicy spotkania pod konsulatem skandowali hasła „Niech żyje Rożawa”, „Norymberga dla Recepa”, „Przecz z tyranem, Erdoganem, solidarni z Kurdystanem”.

W środę szefowa europejskiej dyplomacji Federica Mogherini wezwała do zaprzestania działań militarnych, na co Recep Erdogan zagroził otwarciem granicy dla 3,6 mln uchodźców przebywających obecnie w Turcji. Stanowisko w sprawie operacji wydało także polskie MSZ: „Polska jest zaniepokojona rozpoczęciem operacji tureckich sił zbrojnych w północno-wschodniej Syrii. Obawiamy się, że może ona wpłynąć negatywnie na stabilność regionu, próby wypracowania rozwiązania pokojowego prowadzone pod egidą ONZ, jak również przyczynić się do dalszego pogorszenia sytuacji humanitarnej”.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie