Gdańskie zoo zaprezentowało małe lwy [WIDEO]

Kazimierz Netka
Prezentacja gdańskich lwiątek w oliwskim zoo Przemek Świderski
Trzy żywe lwiątka i jedno... sztuczne obejrzeli w sobotę, 3.10.2015 r. turyści, odwiedzający gdańskie zoo. Odbyły się tam dwa, ważne dla Gdańska i regionu, wydarzenia. Pierwsze, to zainaugurowanie tworzenia w Gdańsku lwiego szlaku zwiedzania miasta, a drugie - wypuszczenie na duży wybieg urodzonych niedawno trzech lwiatek oraz troje dorosłych lwów. Na te uroczystości przybyły tłumy, a emocje były tak wielkie, że niektórzy mdleli.

Pierwszy lew turysta pojawił się w sobotę, 3 października 2015 roku, w gdańskim zoo, z plecakiem i czapeczką. Odlany z brązu, o wysokości 50 cm, nawiązuje swą posturą do postaci z bajek.

Do odsłonięcia tej figurki prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zaprosił licznie zgromadzone dzieci.

Lwy opowiedzą o Gdańsku

Lew znajduje się niedaleko basenu fok. Niebawem zobaczymy jego "kolegów" w nieco innej postaci, w różnych miejscach. - Te lwiatka będą turystom opowiadać o Gdańsku! - informował zebranych Łukasz Wysocki, prezes zarządu Gdańskiej Organizacji Turystycznej.

Będzie mogło to się odbywać dzięki zastosowaniu najnowocześniejszych technologii, opracowanych przez firmy z Gdańskiego Parku Naukowo-Technologicznego – dowiedzieliśmy się od Magdaleny Strzelczyk, pełnomocnika dyrektora GPNT ds. rozwoju i marketingu.

O możliwościach posążków opowiadali nam Mateusz Kuszner, prezes i założyciel spółki Blast Lab oraz Justyna Grygo z firmy Syrius Group. Dzięki wykorzystaniu nowoczesnej technologii Bluetooth Low Energy, za pomocą aplikacji mobilnej i nadajników becacon, lew będzie dzielić się swoją wiedzą z mieszkańcami i turystami!

Jeszcze w 2015 r. pojawią się w Gdańsku kolejne postaci lwów, w różnych miejscach i każdy będzie wyglądał nieco inaczej – informuje Gdańska Organizacja Turystyczna. Dzięki bezpłatnej aplikacji mobilnej iLeo i nadajnikom beacon (umieszczonym w statuetkach lub ich pobliżu), lew wcieli się w rolę narratora. Oprócz tekstu pisanego, będzie „przemawiał” w formie plików audio lub wideo. Aplikacja mobilna docelowo będzie dostępna w 4 wersjach językowych (POL, ENG, DE, RUS).

Gdańska Organizacja Turystyczna zaprosiła do prac nad projektem osoby i firmy silnie związane z Gdańskiem.

- Nad artystyczną częścią projektu czuwa znany gdański rzeźbiarz Tomasz Radziewicz. Przy tworzeniu historii oraz trasy podróży po mieście nowego lwa pomaga twórczyni portalu iBedeker, miłośniczka Gdańska Ewa Kowalska – mówił prezes Łukasz Wysocki. - Za nadanie lwu możliwości przekazu informacji przy wykorzystaniu technologii Bluetooth Low Energy odpowiedzialna jest gdańska firma Syrius Group, działająca w Gdańskim Parku Naukowo-Technologicznym. Docelowo, w ciągu 3 - 4 lat w przestrzeni miejskiej ma pojawić się ok. 30 lwich figurek. W ten sposób powstanie nowy szlak turystyczny, który będzie przeznaczony zarówno dla najmłodszych, jak i osób dorosłych.

Ponadto planowana jest dystrybucja pamiątek i gadżetów z wizerunkiem nowych gdańskich lwów: pamiątkowe miniaturki lwów, kolorowanki i bajki dla najmłodszych, maskotki a nawet słodycze.

Lwiątka Bolek, Lolek i Tola

Zanim sztuczne lwy pójdą z gdańskiego zoo do miasta, trzeba było najpierw wypuścić z klatek te, które niedawno się narodziły: Bolka, Lolka i Tolę. Orszak uczestników odsłonięcia figurki lwa, prowadzony przez red. Ewę Kowalską, przewodnika turystycznego, wymaszerował w kierunki lwiarni. Nie wszyscy mogli pieszo ruszyć w tę drogę, takie były emocje. Jeden z mężczyzn zemdlał. Pierwszym, który ruszył mu na ratunek, był Łukasz Wysocki, prezes Gdańskiej Organizacji Turystycznej. Reanimacja trwała kilka minut i wszystko skończyło się dobrze. W tym czasie orszak był już w połowie drogi do domku rodziny króla zwierząt.

Czytaj więcej na temat narodzin lwiatek w gdańskim zoo

Tłumy dziennikarzy i turystów, także z zagranicy, zwiedzających gdańskie zoo skupiły się przy szybie w pawilonie dla lwów.

- Tereska, puszczaj; najpierw Berghi – powiedziała do telefonu Małgorzata Kościelak, asystent w Dziale Hodowlanym gdańskiego zoo.

I lwy zaczęły wychodzić. Najpierw matka ze swymi kociętami, Potem ich ojciec – szef stada oraz druga samica.

- To czystej krwi lwy angolskie – opowiadał Michał Targowski, dyrektor Miejskiego Ogrodu Zoologicznego Wybrzeża w Gdańsku Oliwie.

Posiadanie takich zwierząt to wielka atrakcja. Ogród zoologiczny, żeby je otrzymać, musi wykazać się odpowiednimi standardami. Gdańskie zoo cieszy się dużym uznaniem w Europejskim Stowarzyszeniu Ogrodów Zoologicznych i Akwariów, więc dostaje unikatowe zwierzęta.

W niedzielę Światowy Dzień Zwierząt

W niedzielę, 4 października 2015 r. - Światowy Dzień Zwierząt. Warto odwiedzić gdańskie zoo. Będzie tam mnóstwo atrakcji.

- Wiele stworzeń szykuje się tam do zimowego snu, ale atrakcji nie zabraknie – zapewnia Grażyna Naczyk, kierownik Działu Dydaktycznego gdańskiego zoo. - By nie uzależniać powodzenia naszych gdańskich obchodów Dnia Zwierząt od kapryśnej jesiennej aury, część atrakcji odbędzie się w sali dydaktycznej budynku administracji i dyrekcji, tuż obok Małego Zoo i foczego basenu.

Ponadto tego dnia goście będą mieli możliwość spotkania „oko w oko” z różnymi mieszkańcami gdańskiego zoo.

- Rozpoczynamy o godzinie 11 pokazem karmienia i treningu medycznego fok. Do godziny 14 działać będą także różnorodne punkty edukacyjne: „Cudze chwalicie swego nie znacie” - czyli sekrety polskich ssaków, „Gadzie sprawy”, „Przystanek Afryka” - informuje kierownik Grażyna Naczyk. - Odwiedzić będzie można także Małe Zoo i jego urokliwych lokatorów, gdzie nie tylko z bliska obejrzeć można zwierzaki, ale także pogłaskać je, przytulić, a nawet uczesać i nakarmić.

Warto wiedzieć, że urodzone w Gdańsku ssaki z gatunków zagrożonych wyginięciem, przesiedlane są do dzikiego, naturalnego środowiska. Do Afryki pojechały z Gdańska osły somalijskie oraz antylopy sitatungi. W ten sposób Gdańsk przyczynia się do ratowania stworzeń, które wymierają.

Gdańskie lwy

Lwy są obecne w gdańskim herbie od prawie 550 lat. W XV wieku król Kazimierz Jagiellończyk udzielił przywileju Miastu Gdańsk, zgodnie z którym nasze miasto uzyskało prawo do umieszczania w swoim herbie królewskiej korony, której towarzyszą dwa krzyże. Od tego momentu tarczę herbową Miasta Gdańska podtrzymują dwa okazałe lwy.

Wielki Przywilej został nadany Gdańskowi 25 maja 1457 r. Za dwa lata będzie więc to 560. rocznica. Warto wiedzieć, ze w zeszłym roku minęło 560 lat od ustanowienia przez Króla Kazimierza Jagiellończyka stanowiska pierwszego wojewody pomorskiego. Funkcje tę król powierzył Janowi z Jani – rycerzowi z Kociewia, właścicielowi „Trójwsi” (Stara Jania, Kościelna Jania, Leśna Jania - obecnie znajdujące się w gminie Smętowo Graniczne, powiat Starogard Gdański).

- Motyw lwów nie pojawia się tylko w herbie miasta. Lwy są obecne w całym Gdańsku: na fasadach Wielkiej Zbrojowni, Bramy Zielonej, w portalu Ratusza Głównego Miasta, przed bramą Politechniki Gdańskiej czy u podnóża Dworu Artusa – informuje Bartłomiej Barski z Gdańskiej Organizacji Turystycznej. - Ponadto lwy pojawiają się w przestrzeni miejskiej cyklicznie, w różnych wyobrażeniach; chociażby w postaci kamiennych rzeźb na Placu Kobzdeja, rzeźb z brązu przy Fontannie Czterech Kwartałów czy w postaci murali na PGE Arenie – przedstawiających mechaniczne lwy.

kazimierz.netka@polskapress.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie