Gdańskie szkoły rezygnują z e-dzienników. Czekają, aż miasto wprowadzi darmowy system

Ewelina Oleksy
Do stycznia rodzice nie sprawdzą w komputerze ocen dzieci
Do stycznia rodzice nie sprawdzą w komputerze ocen dzieci
Gdańskie szkoły, w których funkcjonowały już w ubiegłych latach elektroniczne dzienniki, od września nie mają do nich dostępu. Paradoksalnie - wszystko z powodu wprowadzania Gdańskiej Platformy Edukacyjnej, czyli systemu, który elektroniką do końca stycznia 2013 r. obejmie wszystkie miejskie szkoły.

Problem polega na tym, że system dopiero jest pilotażowo wdrażany - trwa typowanie 20 szkół, którym na razie na próbę zostanie zamontowany. Tymczasem rodzice na wywiadówkach w szkołach, które wcześniej na własną rękę wprowadzały e- dzienniki, dowiadują się, że placówkom nie opłaca się teraz podpisywać na nie umów, bo musiałyby płacić za coś, co w styczniu w ramach platformy będzie darmowe.

Miejscy urzędnicy popierają szkoły. - W dobie kryzysu i oszczędności nie powinno się dwa razy płacić za tę samą usługę - mówią.
- Miałam przygotowane pieniądze na opłatę za e-dziennik i bardzo się zdziwiłam, gdy na wywiadówce usłyszałam, że na pół roku szkolnego z niego zrezygnowano. To dla rodziców było duże udogodnienie, na bieżąco mogliśmy sprawdzać oceny. Niestety, powiedziano nam, że musimy poczekać na uruchomienie platformy, by znów móc z tego korzystać - opowiada pani Grażyna, matka ucznia z Gimnazjum nr 4.

Alicja Domozych, dyrektor Zespołu Kształcenia Podstawowego i Gimnazjalnego nr 4, w skład którego wchodzi Gimnazjum nr 4, potwierdza, że taka informacja poszła do rodziców. Zaznacza jednak, że w tym wszystkim nie chodzi o to, by utrudniać im życie, tylko zdjąć z nich wydatek ok. 20 - 30 zł. To kwota, jaką niepotrzebnie musieliby zapłacić w przypadku, gdyby szkoła podpisała teraz umowę na e-dzienniki, z których korzystała przez ostatnie dwa lata.

- W tym roku chyba żadna ze szkół, które je miała, nie podpisała umowy. Poczekajmy, lada moment wejdzie platforma i e-dzienniki będą darmowe. Myślę, że stanie się to nawet wcześniej niż w styczniu - uspokaja rodziców Domozych. Nie jest to wykluczone, bo jak podaje magistrat - ZKPiG nr 4 jest brane pod uwagę przy wyborze szkół, które pilotażowo przetestują nowy system. Na razie szkoła powróciła do papierowych dzienników, choć jak przyznaje dyrekcja, przeskok z nowoczesności w tradycyjną formę oceniania łatwy nie jest.

Dariusz Wołodźko z Urzędu Miejskiego podkreśla, że ostateczna decyzja w tej sprawie należy do dyrektorów.
- Nie zabraniamy szkołom, które do tej pory korzystały z e-dzienników, by robiły to do końca stycznia przyszłego roku. Jeżeli uda im się wynegocjować umowy i tylko do końca stycznia będą płacić, to byłaby to sytuacja idealna - mówi Wołodźko.

Takiej możliwości jednak nie ma.
- Umowę podpisuje się co najmniej na dwa lata. Firmy na pewno nie zechcą zawierać z nami umowę na tak krótki okres - mówi Domozych.

W Gdańsku jest kilka szkół, które do tej pory miały tylko dziennik elektroniczny, i kilka, w których równolegle funkcjonuje jego forma tradycyjna i elektroniczna.

Możesz wiedzieć więcej! Zarejestruj się i czytaj wybrane artykuły Dziennika Bałtyckiego www.dziennikbaltycki.pl/piano

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
czesio

w gdyni był i jest system librus ale miasto wprowadzilo drugi system firmy Comerch.ten pierwszy jest o wiele lepszy od tego drugiego każdy kto go wypelnia wie dobrze,ale nauczycieli miasto w ogole się nie pytalo i teraz na razie sa dwa systemy wypelniane przez nauczycieli,Dlaczego dwa?? dlaczego rozpisuje ie przetarg na nowy jeśli stary dobrze działa?/wszystko to podejrzane

G
Gość Hel

Vulkan pod każdym względem jest bardzo cienki. Nie zgadzam się jednak, że to problem z wprowadzeniem dziennika od 1 stycznia 2013r. W naszej szkole nauczyciele dostali na prezent pod choinkę w ostatnim tygodniu przed świętami nakaz uzupełnienia wszystkich danych I semestru jeszcze przed Wigilią. Chyba dlatego, że zabrakło pieniędzy na nagrody dla nich a coś trzeba było im przecież dać.
Vulkan i tak nie będzie podawał prawdziwych danych ponieważ nie da się usunąć ucznia, który opuścił szkołę. Program zlicza go normalnie do frekwencji.

F
Firma

Jakby Pan Wołodźko znał się na procesie wdrażania e-Dziennikow, to widziałbym że to co mówi NIE MA SENSU. Dzienników nie wdraża się na pół roku i nie zmienia w trakcie trwania. Chyba że Pan Wołodźko przyjdzie do szkoły i przepisze ręcznie za nauczycieli wszystkie oceny i frekwencję zeby potem poprawnie liczyły się oceny końcoworoczne. Nie ma jak usprawiedliwiać się za porażkę oraz mydlić ludziom oczy że jakieś szkoły uruchomią dziennik w styczniu (a zwłaszcza te które już z jakiś korzystają).

E
Erddil

Budyniowej paranoi ciag dalszy . Jak to jest ,ze w innych miastach mozna ,a w Gdansku za co by sie nie wzieli to zaraz to spartola ???

p
przedstawiciel firmy

Dla nas to żaden problem zawierać umowy na pół roku. Problem w tym że każda kompetentna osoba wie, że dziennika NIE MOŻNA WDRAŻAĆ NA PÓŁ ROKU. To jest czysty kretynizm i ogromna szkodliwość dla szkoły. A co nauczyciele mają robić, po pierwszym półroczu siąść i ręcznie przepisywać wszystkie oceny do nowego dziennika żeby potem tam się oceny i średnie poprawnie liczyły ?:) Pierwszą fundamentalną porażką gdańska jest to że zaplanowali wdrożenie na styczeń, powodując że ono fizycznie się nie uda! Widać że Pan Wołodźko wypowiadający sie w tym artykule nie ma ZIELONEGO POJĘCIA o czym gada, nie wie jak wygląda proces wdrażania oraz funkcjonowania e-dziennika w szkole. Smutne w tym jest to że pod sztandarami miejskiego wdrożenia, jedyne co urzędnicy osiągają to OBNIŻENIE JAKOŚCI EDUKACJI W MIEŚCIE.

K
Krzychu

"firmy na pewno nie zechcą zawierać z nami umowę na tak krótki okres" - uwielbiam artykuły oparte na domysłach, plotkach. Z takim poziomem informacji dużo nie osiągniemy. Czytając artykuł zastanawiam się po co miasto kupowało system skoro w szkołach one funkcjonowały (tak wynika z artykułu). Skoro coś dobrze funkcjonowało to kto wymyślił zmianę i jaką ma gwarancję, że będzie ona udana ? Opóźnienia pokazują że chyba jedna coś jest nie tak ...

K
Krzychu

"firmy na pewno nie zechcą zawierać z nami umowę na tak krótki okres" - uwielbiam artykuły oparte na domysłach, plotkach. Z takim poziomem informacji dużo nie osiągniemy. Czytając artykuł zastanawiam się po co miasto kupowało system skoro w szkołach one funkcjonowały (tak wynika z artykułu). Skoro coś dobrze funkcjonowało to kto wymyślił zmianę i jaką ma gwarancję, że będzie ona udana ? Opóźnienia pokazują że chyba jedna coś jest nie tak ...

J
Ja

To nie prawda. Wiele szkol prowadzi nadal dziennik elektroniczny, a niektore jako jedyny dziennik (bez papierowego). Dyrektorzy juz wiedzą ze miejska platforma to bedzie porażka, jak zwykle nikt nie pytal ich o zdanie. Poza tym jak mozna wciskać ludziom kit ze szkoly zaczną uzywac miejskiego dziennika za darmo od stycznia. A czy ktoś kupił tym szkołom komputery, zapewnił infrakstrukture? No nie. Tak zrobiono np w Gdyni, Słupsku czy Sopocie ale w Gdańsku NIE. Wiec rodzice się niemile rozczarują (niektorzy już sie rozczarowali) jak przyjdzie styczen bo dzienniki wirtualne będą funkcjonować jedynie wirtualnie! I liczę na to ze wtedy rzetelni dziennikarze rozliczą miasto i jego urzędników za te porażkę. Bo jak wydział edukacji mógł słuchac prósb dyrektorów i ekspertów, to wolał budować przestarzałe rozwiązanie i ustawić ten przetarg. Jak to jest, że zanim został on ogłoszony, 2 lata wcześniej było wiadomo kto go wygra, a przynajmniej Pan Jaś.... wiedział i głuchy był na prosby i rekomedacje dyrektorów ktorzy doskonale radzili sobie z wdrażaniem technologii. A rozwiązania firmy Vulcan - zwycięzcy w ramach konsorcjum - (system UONET - dziennik) wdrazane od paru lat jeszcze w zadnym miejscu dobrze nie zafunkcjonowało wiec nawet firma Vulcan podjęła decyzje o wycofaniu się z rozwijania tego systemu który okazał się technologiczną porażką. Ale Gdansk i jego kilkaset szkol w to wejdzie, w końcu ktoś musiał zapłacić za niesprawdzoną technologie aby osoby odpowiedzialne za porażke uchroniły swoje głowy. W koncu budują jedną z "najnowoczesniejszych" platform edukacyjnych. Rodzice i wyborcy Was rozliczą i to już niedługo, jak w styczniu zalogują sie na konta w e-dzienniku i zobaczą tam pustkę!

J
Ja

Informacje podane nie są prawdziwe. Wypada najpierw sprawdzić, a potem pisać. Generalizowanie, że "wszystkie szkoły" nie jest prawdą. Do tego przynajmniej jedna szkoła wprowadziła dziennik elektroniczny w tym roku.

J
Ja

Informacje podane nie są prawdziwe. Wypada najpierw sprawdzić, a potem pisać. Generalizowanie, że "wszystkie szkoły" nie jest prawdą. Do tego przynajmniej jedna szkoła wprowadziła dziennik elektroniczny w tym roku.

Dodaj ogłoszenie