sportowy24
    Gdańska wersja triathlonu. Tym razem uczestnicy zawodów...

    Gdańska wersja triathlonu. Tym razem uczestnicy zawodów tylko biegali i jeździli na rowerze [wideo, zdjęcia]

    Brunon Kowalke

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Gdańska wersja triathlonu. Tym razem uczestnicy zawodów tylko biegali i jeździli na rowerze [wideo, zdjęcia]
    1/51

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Fot. Przemysław Świderski

    Bartosz Banach zwyciężył w siódmym Triathlonie Gdańsk. Na pokonanie trasy potrzebował 1 godzinę, 57 minut i 48 osiem sekund. Było to jego drugie z rzędu, a trzecie w ogóle zwycięstwo w gdańskiej imprezie.


    Zawody wyjątkowo odbyły się w formule duathlonu, bez części pływackiej. Rywalizacja odbyła się na dystansie 5 km biegu, 40 kilometrów jazdy rowerem i ponownie 10 km biegu.
    Trasa biegowa została wytyczona alejkami Parku Nadmorskiego im. Ronalda Reagana. Niezwykle ciekawie prezentowała się również część rowerowa, podczas której zawodnicy czterokrotnie pokonali tunel pod Martwą Wisłą. To jeden z wyróżników gdańskiej imprezy.

    Zobacz galerię

    Po pierwszym etapie w strefie zmian najszybciej zameldowali się Michał Czapiński, Bartosz Banach i Paweł Miziarski. Najszybszą z kobiet w tym momencie była Paulina Załucka. Jednym z faworytów na jazdę rowerem był z pewnością Banach, który zwyciężał tutaj już dwukrotnie, w tym w 2017 roku.

    Nie ma jak w domu

    Rower to jego koronna dyscyplina, ma przecież w swoim dorobku tytuły mistrza Polski MTB, więc czuł się w Gdańsku bardzo pewnie. Potwierdziła to jego blisko półtoraminutowa przewaga nad drugim w strefie zmian Jakubem Rucińskim.

    Po dwóch rundach rowerowych na ostanie 10 kilometrów biegu pierwszy ruszył Bartosz Banach (Torus - Apteka Gemini.pl), który kontrolował swoją przewagę i mógł sobie pozwolić na chwilę oddechu. Celebrując swoje drugie z rzędu, a trzecie w ogóle zwycięstwo w Triathlon Gdańsk, minął metę z czasem 1:57:48. Mocno naciskał Michał Czapiński (Europell-Bike Op) U UP/, który z piątej pozycji po jeździe rowerem, na ostatnich 10 km biegu przebił się na drugie miejsce z wynikiem 2:00:18. Trzeci finiszował Jakub Ruciński (Bike Up) z czasem 2:01:24.

    - Trzeci raz wygrywam w Gdańsku! Bardzo lubię tę imprezę, bo sam jestem z Gdańska. Z roku na rok udaje mi się robić postępy. Bardzo ciężko trenuję, startując na różnych światowych imprezach. Po biegu pierwszy zawodnik trochę mi uciekł, więc na rowerze musiałem dać z siebie wszystko. Inni zawodnicy bardzo mocno mnie naciskali. Na szczęście na ostatnim biegu trochę się to poluzowało i mogłem spokojnie dobiec do mety - cieszył się po finiszu Bartosz Banach.

    Najważniejsza atmosfera

    Wśród pań najszybszą okazała się Katarzyna Kaczkowska z czasem 2:18:08. Druga była Aleksandra Sypniewska-Lewandowska (Tridea Team) z wynikiem 2:22:55 a trzecia Ewa Lemke (Active Life Sportevo) z czasem 2:21:54. Jedna z kandydatek do czołowych miejsc, Paulina Załucka, przegrała, niestety, z kontuzją i wycofała się z rywalizacji po etapie rowerowym.

    - Rywalizacja i atmosfera bardzo fajna, fajna atmosfera. Ucieszyłam się trochę, że nie będzie startu pływackiego, bo mam bardzo mocne bieganie i rower. Wiedziałem, że mam szansę na walkę o pierwsze miejsce. Po drodze rozmawiałam z Pauliną i wiedziałam, że ma kłopoty i nie pobiegnie „dychy”. Ciężko trenuję, dużo czasu i energii poświęcam na te trening i jak widać udaje się - podsumowała Katarzyna Kaczkowska.

    Organizatorami imprezy byli: Miasto Gdańsk i Gdański Ośrodek Sportu. Partnerem technicznym: Brubeck, pozostałymi partnerami: Oceanic i yanosik.pl. Patronat medialny: „Dziennik Bałtycki”, trojmiasto.pl, gdansk.pl i Radio Gdańsk.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ok

    kurdek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    dobrze ze niedziela byla niehandlowa i byl ruch mniejszy to dalo sie bez problemu objechac. Miasto oznaczone, yanosik działał

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    drogi

    okop (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Grunt, że yanosik o utrudnianiach i trasie informuje, bo znowu kierowcy cierpią

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!