Gdańsk. Zniknie dawny lazaret przy ul. Toruńskiej

Marek Adamkowicz
Marek Adamkowicz
Decyzja o tym, że zniknie lazaret z ulicy Toruńskiej, już zapadła. Potwierdzają to tabliczki "budynek do rozbiórki", ale też biuro prasowe Urzędu Miejskiego.

Teren przy Toruńskiej znajduje się wprawdzie na obszarze wpisanym do rejestru zabytków, uznanym również za pomnik historii, jednak same obiekty stanowiące "przedmiot rozbiórki" nie były wpisane do rejestru zabytków, jak również nie znajdują się w Gminnej Ewidencji Zabytków. Miejscowy plan zagospodarowania terenu Wyspa Spichrzów Południe i Stare Przedmieście przewiduje rozbiórkę większości obiektów na terenie dawnego dworca kolejowego - informują służby magistratu i dodają, że pomorski wojewódzki konserwator zabytków udzielił zgody na rozbiórkę na tym terenie trzech budynków oraz nawierzchni.

Część infrastruktury kolejowej przestała istnieć już wcześniej. Zlikwidowano m.in. tory, rampy i magazyny. Śladem po wyburzeniach są zalegające na placu hałdy gruzu. Zapowiedź rozbiórki poruszyła niektórych miłośników historii Gdańska, którzy zastanawiają się, dlaczego budynku dawnego lazaretu nie można było wkomponować w przyszłą zabudowę.

- Czy deweloperzy potrafią tylko burzyć? - zastanawia się Dariusz Słowikowski ze Stowarzyszenia Opowiadacze Historii Dolnego Miasta w Gdańsku. - To jakaś przypadłość Gdańska, że władze miasta i inwestorzy nie potrafią wykorzystać historycznych obiektów do nowych celów. Zamiast zaadaptować je do aktualnych potrzeb, niszczy się je bezpowrotnie. Niestety, pod tym względem daleko nam do rozwiązań zachodnich.

- W Gdańsku prowadzonych jest wiele inwestycji, mających na celu rewitalizację dalece zaniedbanych dzielnic - wskazuje tymczasem Krzysztof Król z Media Support Group, reprezentującej właściciela terenu, czyli firmę Invest Komfort. - Prace rewitalizacyjne realizowane są przez miasto Gdańsk, ale i przez prywatne przedsiębiorstwa, często również przez deweloperów. Dzięki inwestycjom miasto ma szansę się rozwijać, a ostatnim przykładem jest rewitalizacja Dolnego Miasta, położonego w pobliżu ulicy Toruńskiej. Rozwój i rewitalizacja nie mogłyby postępować bez świadomej polityki wobec obiektów znajdujących się na terenach obejmowanych planami zagospodarowania przestrzennego. Miasto, wspólnie z wojewódzkim konserwatorem zabytków, opierając się na wnikliwych analizach, również historycznych, określa przeznaczenie każdego budynku znajdującego się na terenach objętych ochroną konserwatorską. Żaden z wymienionych podmiotów nie określił wspomnianego budynku jako obiektu o szczególnym znaczeniu historycznym. Co więcej, plany zagospodarowania przestrzennego określiły go jako przeznaczony do rozbiórki, właśnie ze względu na brak walorów estetycznych oraz znaczenia dla dziedzictwa miasta.

Termin rozpoczęcia rozbiórki dawnego lazaretu na razie nie jest znany.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Karolina

Obywatel Włapko to typ urzędnika szkodnika.

D
Dolnomieszczanka

No, to może warto się spotkać, żeby omówić szczegóły zakupu, Panie jak mu tam ? Nawzisko: Podpowiadam-imię: gość*** ? Bez sensu.

G
Gość

Wcześniej był konserwatorem mężczyzna, od kiedy jest kobieta liczy się tylko wygląd a nie wartość historyczna

A
Andrzej

Zastanawiam się jaka jest funkcja konserwatora zabytków w Gdańsku? Wszędzie klinkier, styropian i imitacje szprosów w oknach na Głównym mieście. Czy ten człowiek w ogóle dba o zabytki?

a
analityczka

pisowski się odezwał

p
podpowiadam

a ktoś panu lub pańskiemu stowarzyszeniu zakupić  ów lazaret i zastosować owe rozwiązania zachodnie?
Będziesz miał pan miejsce do opowiadania legend.

K
Krol KiK

"Obywatel Wlapko" to nie tylko magistracki ni to konserwator zabytkow, ni to architekt z zachodniopomorskiego Neustettina czyli Szczecinka. Obwozony po miescie na samochodowej przyczepce a uwieczniony przez dobrego rzezbiarza, ktory mial kolege, a temu "Obywatel Wlapko" wyznaczyl zbyt wielka lapowke-- "nie wedlug urzedniczej rangi" wedle Gogola. Rzezbiarz dostal na progu wlasnego domu fange w nos od obrazonego lapowkarza. Pisze to ku pamieci "Obywatela Wlapko" Pawla Adamowicza, ktory tez ktadnie nie wedlug rangi i za wyburzenie Lazaretu uzyska od wdziecznych diweloperow osme mieszkanko do kolekcji.

Dodaj ogłoszenie