Gdańsk: Zmiana rejonów i czarny scenariusz dla podstawówek (ZDJĘCIA)

Agata Cymanowska
Rodzice obawiają się, że na zmianach ucierpią dzieci
Rodzice obawiają się, że na zmianach ucierpią dzieci Grzegorz Mehring
Udostępnij:
Zmiana obwodów szkół, która dla części gdańskich kilkulatków oznacza konieczność dojazdu do szkoły Nową Łódzką albo system 6-dniowy, zgodnie z którym dzieci będą miały np. wolne w środę, a do szkoły poszłyby w sobotę - to główne propozycje władz miasta rozwiązania problemu braku miejsc w szkołach w południowych dzielnicach, dla dzieci z roczników 2005 i 2006. Dzisiaj w SP nr 12 z rodzicami rozmawiali urzędnicy.

- Nie wyobrażam sobie, że pójdę do pracy w sobotę, a poniedziałek będę miała wolny - oburzała się jedna z mam.
- Może spora część z dzieci zostanie w przedszkolach? To nie takie trudne zapytać 500 rodziców, jakie mają plany, nim każe się tak małym dzieciom dojeżdżać do szkoły na Chełmie i to drogą w budowie - denerwuje się inna.

Urzędnicy odpowiadają, że muszą przygotować się na najgorszy scenariusz. A ten zakłada, że do SP nr 12 trzeba będzie przyjąć ponad 500 dzieci. - Obecnie mamy 1045 uczniów, gdybyśmy przyjęli planowo dzieci z rocznika 2005 i 2006, szkoła liczyłaby 1433 uczniów i to po odejściu czterech oddziałów klas szóstych - wylicza Iwona Furmańczuk, dyrektor SP nr 12.

Gdańsk: Zmiany w rejonizacji szkół na południu

Regina Białousów, dyrektor Wydziału Edukacji w gdańskim magistracie, dodaje, że przy takiej liczbie trzeba by wprowadzić naukę na trzy zmiany, czyli do 21. A tego zrobić nie można.

To drugie spotkanie z rodzicami po tym, jak komunikat Ewy Kamińskiej, wiceprezydent Gdańska, niezamierzenie trafił do wiadomości rodziców. Chodzi o plany zmian w rejonizacji szkół oraz likwidacji Gimnazjum nr 4. Zgodnie z zapowiedziami, zerówki z rejonu SP 47, które funkcjonują obecnie w SP nr 8, miałyby wrócić do SP 47. Z rejonu SP nr 12 wyłączono by ul. Łódzką, Przemyską, Płocką, Warszawską i Porębskiego. Dzieci z tej ostatniej trafiłyby do SP nr 86 przy ul. Wielkopolskiej, a pozostałe musiałyby dojeżdżać do SP nr 8.
- Żadna uchwała nie zostanie przygotowana, dopóki nie poznamy opinii rodziców - zapewniają urzędnicy.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
suma
Panie Adamie no ja na tych ludzi nie głosowałam, ale co mi po tym jak odbijają się na moich dzieciach konsekwencje wyborów innych? Pan z UM wypowiadał się nawet na temat naszych dróg i ciągłych nakładów finansowych przekazywanych na cel ich naprawy , że sami możemy zauważyć zapewne jak są naprawiane, ale ja jakoś tego nie widzę. Jeżdżę codziennie ul. Łódzką i Warszawską i modlę się, by nie urwać koła, a na Łódzkiej nie ma już nawet jak manewrować między dziurami. Tak więc jak można dyskutować z tymi ludźmi skoro patrzymy na to samo, ale widzimy zupełnie co innego?
A
Agata
Ja nie chciałam by moje dziecko zaczynało nauke od 13tej więc zapisałam corkę do szkoły, która znajduje się w pobliżu mojego miejsca pracy( GUM Wrzeszcz). W tamtejszych szkołach jest nauka na 1 zmianę.
A
Adam
to przykre informacje ale wielu z tych rodziców powinno zadać sobie teraz proste pytanie "czy ja przypadkiem na nich nie głosowałem?" nie mówcie że Was nie ostrzegano
s
suma
Nie wiem po co te zebrania skoro władze Gdańska nie chcą słuchać argumentów rodziców. Mają gotowe odpowiedzi. Nie rozumieją, że dzieci od ulicy Porębskiego nie mają na pewnym odcinku drogi do proponowanej szkoły chodnika. Nie słuchają argumentów, że dla ulic Przemyska, Płocka, Warszawska i Łódzka został w zeszłym roku specjalnie wybudowany chodnik bezpośrednio prowadzący do szkoły tak, by dzieci nie musiały pokonywać żądnej ulicy, żadnego skrzyżowania. Proponuje się im w zamian dojazd na Chełm po rozbudowywanej ul. Nowej Łódzkiej podstawionym przez miasto specjalnym autobusem (stać miasto na to???). Dla władz Gdańska nie liczy się bezpieczeństwo dzieci ale ich ilość! Niestety takie są smutne wnioski po tym spotkaniu. Nie rozumiem dlaczego rdzenne ulice Ujeściska zostają skreślone z rejonu szkoły mieszczącej się na UJEŚCISKU! Te cztery ulice czekały kilkanaście lat na wybudowanie nowej szkoły na ich osiedlu, a zostają potraktowane jak gorszy gatunek.
l
lzw
Nie wybudowaliście na czas szkoły. To teraz płaćcie za błędy. Proponuję, żeby miasto wykupiło czesne w szkołach prywatnych dla dzieci dla których zabrakło miejsca. Może będzie taniej niż inwestować w nową szkołę.
X
X
ZAPŁACIMY JESIENIĄ TOBIE I KOLESIOM Z PO !!!
Dodaj ogłoszenie