Gdańsk: Zdecydują o losie Wojewódzkiej Przychodni Sportowo-Lekarskiej

Jolanta Gromadzka-Anzelewicz
P. Świderski
Udostępnij:
Nadzwyczajne posiedzenie komisji zdrowia poprzedzi w poniedziałek debatę radnych pomorskiego Sejmiku, który zdecydować ma o losie Wojewódzkiej Przychodni Sportowo-Lekarskiej przy ul. Lęborskiej.

To przedostatnia przychodnia wojewódzka z czarnej listy placówek, których pozbyć się chce samorząd. Przeciw tej decyzji ostro protestują zarówno jej pracownicy, jak i rodzice 9-tysięcznej armii młodych sportowców, którzy na co dzień korzystają z jej usług. Tymczasem zarząd województwa zapewnia: przychodnia nie zniknie, zostanie przyłączona do Szpitala Specjalistycznego na Zaspie, gdzie jej podopieczni będą mieli lepszy dostęp do badań diagnostycznych i porad specjalistów. Czeka ją po prostu restrukturyzacja.

- W przypadku naszej przychodni hasło restrukturyzacja nie ma żadnego uzasadnienia - tłumaczy dr Jarosław Gumuła - mąż zaufania protestujących pracowników. - Placówka nie jest zadłużona, ma za to 600 tys. zł oszczędności. Po pierwszym półroczu jest co prawda na minusie, ale tak jest co roku; po wakacyjnej przerwie nadrabia wszystko z nawiązką.

Zdaniem personelu - sportowa przychodnia to dla samorządu łakomy kąsek. Działka na której stoi, jest jego własnością. A ceny nieruchomości w rejonie Przymorza i Zaspy wzrosły niebotycznie. Samorząd nieźle by na niej zarobił.

- Dziwi jednak nagła zmiana frontu - tłumaczy jeden z lekarzy, prosząc o anonimowość. Ten sam Sejmik przegłosował w listopadzie ub. roku uchwałę o oddaniu w wieczystą dzierżawę tego terenu firmie deweloperskiej. W umowie miał być zapis w myśl którego deweloper (zastrzegł sobie anonimowość) zobowiąże się bezpłatnie udostępnić lokal dla przychodni na parterze budynku, który tam postawi.

- Ogłoszenie przetargu opóźniało się jednak z powodów formalnych - relacjonują pracownicy. W maju br. Urząd Marszałkowski gotów był już to zrobić, gdy nagle okazało się, że Departament Zdrowia wstrzymał przetarg. Motywy tej decyzji zespół sportowej przychodni poznał niedawno. O projekcie przyłączenia placówki do szpitala na Zaspie dowiedział się z ...lokalnego radia.
Wojewódzka Przychodnia Sportowo-Lekarska z liczącą 40 lat historią, zajmuje parterowy pawilon przy ul. Lęborskiej od 1972 roku. Na 675 m kw. powierzchni mieszczą się liczne gabinety oraz rozbudowany dział rehabilitacji.

- Dwie trzecie przychodni przeszło gruntowny remont - wspomina mgr Maciej Zyborowicz, specjalista rehabilitacji. - Urząd nie dołożył do niego ani złotówki. Raz tylko były marszałek Jan Kozłowski - wielki przyjaciel sportowców - sfinansował zakup automatu do badań hematologicznych. Placówka jest jednak bardzo dobrze wyposażona, posiada wszystkie potrzebne urządzenia diagnostyczne. Rocznie obsługuje ok. 9 tysięcy młodych sportowców - do 23 roku życia. Zgodnie z ustawą stan ich zdrowia oceniać może jak i wystawiać stosowne zaświadczenie może jedynie lekarz specjalista w zakresie medycyny sportowej lub innej specjalności, ale z certyfikatem. Na różnego typu badania każdy młody sportowiec musi się zgłaszać co pól roku. I na to przychodnia ma kontrakt z NFZ. Za ocenę stanu zdrowia zawodników uprawiających sport wyczynowo - płacą kluby.  Na miejscu mają ortopedę, neurologa, pediatrę, okulistę i l aryngologa.

Przychodnia przy Lęborskiej otwarta jest też na potrzeby mieszkańców Gdańska. Oferuje im cały wachlarz zabiegów z zakresu rehabilitacji. Rocznie wykonuje się ich w przychodni ponad 40 tys. I tę działkę ma od niej przejąć szpital na Zaspie. Wicemarszałek Hanna Zych-Cisoń obiecuje, że miejsc starczy dla wszystkich pacjentów, bo rehabilitacja na Zaspie wydłuży godziny pracy do wieczora.

Czytaj także:

Komu przeszkadza przychodnia sportowa?
Co dalej z przychodnią sportową na Przymorzu?

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

a
andrew
Nie jestem dzieckiem ani rodzicem, nie jestem też sportowcem, jestem inwalidą , bardzo często korzystam z zabiegów rehabilitacyjnych w tejże przychodni. Mocno zdziwiony jestem wypowiedzią tejże pani, która być może cierpi na ślepotę, albo jak większość naszych "polityków" jest arogancka tzw arogancją władzy. Będąc częstym gościem , widuję tam tłumy ludzi w różnym wieku. Ta pani oprócz tego, że jest wicemarszałkiem, to kim ona jest, żeby żyjąc za nasze pieniądze pozbawiać nas możliwości korzystania z porad lekarzy specjalistów (sportowcy,dzieci), czy też korzystania z bazy rehabilitacyjnej (sportowcy,dzieci,emeryci, renciści inni ludzie, którym przydarzyło się jakieś nieszczęście). Ale ta pani jak większość naszych(gdańskich) samorządowców, dba o to, żeby nie pogorszyły się warunki finansowe, z których czerpią pełnymi garściami (pensje, premie i inne profity). Zabiera nam się wszystko , szpitale nie mogą funkcjonować, bo trzeba utrzymać tysiące urzędasów , a to co jeszcze funkcjonuje i służy ludziom, jest kolcem w oku decydentów, trzeba do tego się dobrać, i wydoić maksymalnie. Najlepiej, żeby ludzie płacili i nie mogąc z niczego korzystać umierali przed terminem, to jest jedna z form eksterminacji ludzi schorowanych, po to żeby 'możnowładcy" mogli żyć w luksusach bez zbytniego wysiłku. W Gdańsku mówiło się, że zbudowano km ścieżek rowerowych a tym czasem zabierano km chodników. Chce się likwidować bary mleczne, buduje się drogie hotele, zamiast tańszych hosteli, wszystko niszczy się i likwiduje i teraz wiemy dlaczego Gdańsk przegrywa w konkurencji z innymi np. ostatnio z Wrocławiem. Gratuluje pani Cisoń dobrego samopoczucia i tego, żeby musiała prywatnie korzystać z tych "udogodnień" , które z głupim uśmiechem na twarzy proponuje innym, - prywatnie , nie wykorzystując stanowiska. Gratuluję mądrości.
J
Jendza
Pani Marszałek nadaje się do leczenia - domniemywam, bowiem to, co niechcący wygadała świadczy właśnie albo o grze politycznej zmierzającej do uśpienia czujności wszystkich czytających albo o braku szarych komórek. Należałoby teraz wysłać panią Marszałek do wszystkich szkół po kolei - też je pewnie zliwkiduje, bo będą zamknięte na kłódkę. Młodzież się ucieszy, Platforma Obywatelska się pod tym wszsykim podpisze i będziemy pogłębiać syndrom państwa dla debili.

Bredzenie pani Marszałek o tym, że nic się nie zmieni na gorsze jest kolejnym dowodem, że może powinna sobie znaleźć inne zajęcie. Jakimż to cudem zatem nic ma się nie zmienić na gorsze, skoro obecna przychodnia ma ok. 700 m kw. a szpital na Zaspie już teraz, bez rzeczonej przychodni, pęka w szwach? Czy zawsze musimy zmierzać w kierunku zwijania a nie w kierunku rozwoju? Naprawdę jak już coś działa to trzeba to popsuć?

Urzędasy - łapy precz od przychodni, jeśli się nie znacie to nie podejmujcie żadnych decyzji! Poza tym, uważam, że w momencie przegłosowania ustawy szkodzącej przychodni - powinno się zgłosić doniesienie do Prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa działania na szkodę dochodowej przychodni.

Co za kraj...
y
ylajali
Wygadała się niechcący zatroskana p. V-ce marszałek,że trzeba prywatnym dać zarobić na sporcie. Kto zyskuje na likwidacji wojew. przychodni sportowej? Ano prywatne podmioty,lekarze z uprawnieniami do badań sportowców, tyle,że uprawnienia te ważne są 2 lata. Jedynym, w województwie, specjalistą od medycyny sportowej jest dyrektor przychodni sportowej. I to boli prywatnych. Likwidacja spowoduje rozkwit podmiotów prywatnych, bo nikt nie wieży aby przychodnia sportowa mogła funkcjonować na 15 mkw w zapchanym niedofinansowanym szpitalu na Zaspie!!! Tej Cisoń to szare komórki z włosami wypadają i jednych i drugich niewiele u niej, co widać, słychać i czuć!!! Niestety, to kolejna przychodnia, po skórnej. Pani Sawicka może triumfować, jej zapowiedzi o likwidacji przychodni i szpitali, PO wprowadza w życie i to coraz szybciej
@
Znowu ta Zych Cisoń -a jakie pojęcie ma ona o służbie zdrowia ,niech sie lepiej nie kompromituje.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie