Gdańsk: Zarzuty dla pracowników teatru Miniatura

arista
Są zarzuty dla pracowników teatru Miniatura w Gdańsku - ustaliliśmy w czwartek w Prokuraturze Rejonowej Gdańsk Wrzeszcz. Zarzuty dotyczą wzbogacenia się podejrzanych na majątku publicznym teatru.

- Wyłudzane kwoty były niewielkie, jednak niektórzy pracownicy takie nielegalne dochody mogli uzyskiwać nawet po kilkanaście razy - mówi prokurator Marzanna Majstrowicz.

Gdańsk: Teatr Miniatura pod lupą śledczych

Przypomnijmy, że pod koniec 2010 r. gdański teatr wzięło pod lupę Centralne Biuro Antykorupcyjne. Choć zdaniem policjantów kontrola miała charakter rutynowy, to wkrótce jej wyniki stały się podstawą do śledztwa prowadzonego przez prokuraturę. Zarzuty wyłudzenia mienia usłyszało 6 osób. Do czerwca usłyszeć ma je kolejnych 8 osób.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gd

minki niewinątek a za uszami BRUD...to wstretne,że nawet lalki nie są wolne od naaduzyc..oj,ludzie,ludzzie teatru-jakk wam nie wstyd?! fuj!

K
Kiosk

Widzę że tę paluszki ciężko umyć! Zabolało "nierudemu kaszubowi". :)) Jak się nie maluj, a i tak rudy! :))

n
nierudy kaszub

Pan piszący o atramencie z donosami jakiś zdesperowany, pewnie sam dostał zarzuty. Nie łudźcie się, nie chodzi o dwóch (czy "dwuch?") aktorów (bo sam znam kilku z nich) - to że na holach teatru siedzą cicho o niczym nie świadczy - przed sądem nikt nie będzie kłamał, żeby kogoś kryć, bo tam się mówi pod przysięgą, i "terror" dyrekcji nie pomoże. Jak mówią na zewnątrz teatru o tym, co się tam dzieje, to przed sądem czy prokuratorem powiedzą (powiedzieli) tym bardziej.

K
Kiosk

"Terroryzowanych aktorów" w tym teatrze jest maksymalnie dwuch! Obaj kupują u mnie w kiosku atrament na pisanie donosów! :))) Łatwo ich rozpoznać po poplamionych palcach! Żenada.. Fuj!

V
Viktoria

Lepiej Pani dowie się od aktorów, co się wyrabia w tym teatrze, a dopiero później pisze takie "mądrości". Chyba że się będą bali mówić, bo tam panuje terror.

/ Oksza

A wyjdzie jak z dorszem Pitery za osiem dwadzieścia.