18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Gdańsk: Wystawa "Zaginione - Ocalone. Szczecińska kolekcja starożytności pomorskich" [ZDJĘCIA]

Grażyna Antoniewicz
Przedmiot z poroża w formie motyki, zdobiony ornamentem geometrycznym i przedstawieniem postaci ludzkiej wydobyty został w 1935 roku podczas bagrowania Odry. Znaleziono go przypadkowo na składowisku wybieranego mułu, pomiędzy Podjuchami (aktualnie jedna z prawobrzeżnych dzielnic Szczecina) a Regalicą. Jest on jednym z piękniejszych przykładów sztuki zbieracko-łowieckich społeczności doby środkowej epoki kamienia (9500-5000/4500 p.n.e.).Szczecin-Podjuchy, woj. zachodniopomorskie Zbiory Muzeum Narodowego w Szczecinie (fot. G. Solecki / A. Piętak)
W Muzeum Archeologicznym w Gdańsku przygotowano wystawę "Zaginione - Ocalone. Szczecińska kolekcja starożytności pomorskich", na której znalazło się wiele bezcennych artefaktów

Najstarsze z prezentowanych zabytków pochodzą z epoki kamienia, nawet sprzed 10 tys. lat, a najmłodsze z wczesnego średniowiecza. Wśród nich jest intrygujący przedmiot w formie motyki, wykonany z poroża jelenia, zdobiony na całej powierzchni ornamentem geometrycznym. Po prawej stronie widnieje ludzka postać.

- To kwintesencja sztuki społeczności zbieracko-łowieckich bytujących na terenie pobrzeża Bałtyku w pierwszych tysiącleciach ery polodowcowej - opowiada archeolog Krzysztof Kowalski z Muzeum Narodowego w Szczecinie. - Został znaleziony przypadkowo, gdy w latach międzywojennych bagrowano Odrę. Syn szczecińskiego kupca podczas spaceru zobaczył na pryzmie wydobytego mułu dziwną rzecz, oczyścił, uznał, że to coś ciekawego, więc jego ojciec przyniósł ją do muzeum. Sądzimy, że jest to przedmiot związany z wierzeniami, magią lub swego rodzaju insygnium władzy - tzw. laska magiczna czy berło wodzowskie. Została wykona 8-10 tys. lat temu. Z tego okresu pochodzą również inne wyroby z poroża (np. harpun) zaprezentowane na wystawie.

Historie prezentowanych zabytków są równie frapujące jak losy tej wyjątkowej archeologicznej kolekcji, którą gromadzono przez ponad sto lat.

- Powstała na bazie zainteresowania regionalną historią, która wybuchła w Europie w XIX wieku - opowiada Krzysztof Kowalski. - Jest to czas, gdy powstają towarzystwa naukowe zajmujące się badaniem i ochroną dóbr dawnej kultury. Szczecin po kongresie wiedeńskim stał się stolicą prowincji Pomorze, która sięgała od rzeki Recknitz na zachodzie po jezioro Żarnowieckie na wschodzie. Wkrótce powołano Towarzystwo Historii i Starożytności Pomorza, które na początku działalności wydało apel do lokalnej administracji o zgłaszanie znanych im odkryć archeologicznych.

- Trzeba pamiętać, że jest to okres, kiedy następuje intensywne zagospodarowanie terenu, odlesianie, uprzemysłowienie, a w rolnictwie wprowadzanie maszyn, co spowodowało, że znalezisk jest wyjątkowo dużo - dodaje Krzysztof Kowalski - a są wśród nich zabytki niepowtarzalne i cenne, takie jak chociażby odkrycia grobów z okresu wpływów rzymskich w Lubiszewie nad dolną Regą, gdzie w pierwszych wiekach naszej ery funkcjonował silny ośrodek arystokracji plemiennej. Przyrost tej kolekcji był wyjątkowo dynamiczny.
Czerwony miś
Sensacją jest bursztynowy niedźwiadek znaleziony w okolicach Słupska - figurka niepowtarzalna, jedyna taka w polskich zbiorach. Została odkryta podczas wydobywania torfu w 1887 r.

- Wykonana z bryły bursztynu o niemal jednolitej przezroczystości i miodowej barwie z czerwonym odcieniem, łączy prostotę z trafnym oddaniem kształtu zwierzęcia w niezwykle miękkim zarysie oraz elegancję formy - opowiada archeolog. - W tylnej części brzucha zwierzęcia widnieje otwór, co sugeruje, iż przedmiot ten był zawieszany i prawdopodobnie służył jako amulet lub kultowa zawieszka. Rzeźba zapewne związana jest z wierzeniami społeczności myśliwych. Niedźwiadek najczęściej kojarzony jest z łowcami doby mezolitu lub społecznościami tzw. neolitu leśnego, którzy swój byt opierali na polowaniach i zbieractwie.

W jednej z witryn ułożona jest biżuteria słowiańska wraz z monetami.
- To wczesnośredniowieczny skarb ozdób srebrnych i z karneolu oraz monet, który odkryto przypadkowo w 1859 r. podczas prac polowych, na wzniesieniu należącym do majątku Kurowo. Zdeponowany był w naczyniu glinianym objętości pół kwarty. Włożono do niego 29 monet srebrnych (arabskich, niemieckich i duńską) oraz kilkanaście ozdób. Obecnie ze znaleziska pozostały ozdoby i 5 monet. Skarb schowany został po 991 r. - opowiada archeolog.

Ekspozycja w gdańskim Muzeum Archeologicznym ma nietypową aranżację. Proste w formie gabloty naśladują skrzynie ewakuacyjne, a zabytki nie tworzą układu opowiadającego o pradziejach. Nie jest to typowa wystawa archeologiczna.
- Ewakuowane eksponaty pochodziły z różnych okresów, a w skrzyniach nie były ułożone chronologicznie. Symbolicznie naśladując ten ewakuacyjny rozkład zabytków w witrynach przebijających ścianę oklejoną starymi zdjęciami znalezisk archeologicznych, chcemy pokazać, że można przełamywać mury zaszłości w stosunkach polsko-niemieckich - dodaje Krzysztof Kowalski.

Całą treść artykułu można przeczytać w poniedziałkowym (27.01.2014) wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" i na stronie prasa24.pl.

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
AAA

Nie polecam w/w wykrywacza -bubel. 1-słaba konstrukcja,po pierwszym wyjściu w teren puszka z elektroniką w łączeniu z drążkiem obluzowała się/śrubki się poluzowały?/.2-brak osłony na cewkę/szubko się porysuje/.3.słabe osiągi/duża skorodowana blacha prostokątna 30 cm/75 cm-sygnał -60 cm-a nie 105 cm.4. zabezpieczenie włączników w osłonkach gumowych ,szybko się przetrą .5.problem z zapiaszczeniem- duże otwory na głośnik.odesłałem do sklepu i powiadomiłem wytwórce ,ciekawe czy pieniądze wrócą,bo jak mi się wydaje to zaczynają kombinować.wytwórca powiedział że sprawdzi w sklepie inne wykrywacze i wtedy się ustosunkuje.wpadłem jak śliwka w kompot i tysiak poszedł się....

Dodaj ogłoszenie