18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Gdańsk: Wojna na AWFiS-ie, Huciński i Suchanowski zostają na stanowiskach

Piotr Weltrowski
Prof. Huciński nadal będzie piastował urząd rektora Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu
Prof. Huciński nadal będzie piastował urząd rektora Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu Grzegorz Mehring
Patem zakończyła się rozgrywka o władzę w murach Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku. Elektorzy głosowali (podobnie jak w lipcu) nad wnioskiem o odwołanie rektora uczelni. Wynik głosowania okazał się niemal identyczny jak dwa miesiące temu.

Wtedy do odwołania ze stanowiska prof. Tadeusza Hucińskiego zabrakło jednego głosu, tym razem zabrakło dwóch. Na 40 elektorów 27 było za odwołaniem rektora, a 11 przeciw. Dwa głosy okazały się nieważne. Żeby Huciński stracił stanowisko, konieczne było poparcie wniosku o jego odwołanie przez 75 proc. głosujących.

Tuż przed tym głosowaniem elektorzy zajęli się innym wnioskiem, tym razem złożonym przez samego Hucińskiego, a dotyczącym odwołania prof. Andrzeja Suchanowskiego, prorektora ds. kształcenia i rozwoju. Huciński złożył go, zarzucając prorektorowi, który jeszcze do niedawna był jego prawą ręką, nielojalność. Przeciwnicy rektora od razu stwierdzili, że działanie to miało na celu tylko zyskanie kolejnego argumentu w walce o stanowisko. Huciński zresztą nie kryje, że spotkał się z kolegium elektorów i sugerował, że wycofa postulat o odwołanie Suchanowskiego, gdy wycofany zostanie złożony przez senat uczelni wniosek o odwołanie jego osoby. Do porozumienia jednak nie doszło.

Nie doszło także do dymisji Suchanowskiego. Za tym, aby pozostał on na swoim stanowisku było 22 elektorów, 17 chciało jego odwołania, jeden głos okazał się nieważny.

Wyniki obu tych głosowań oznaczają utrzymanie obecnego status quo na uczelni. - Ta sytuacja to porażka dla obu stron - komentuje Huciński. - Już po głosowaniu zwróciłem się do wszystkich obecnych, aby pomogli mi jednak przeprowadzić wszystkie konieczne reformy. W przyszłym tygodniu będę chciał spotkać się z senatem uczelni i przedstawić mu szczegółowy plan działania w tym zakresie.

O tym, na czym polega ten plan, Huciński nie chciał jednak z nami rozmawiać. - Nie będę uprzedzać faktów. Jest grupa osób, które dwa razy próbowały mnie odwołać i dwa razy im się nie udało. Być może ktoś z nich poda się w najbliższych dniach do dymisji. Tak by wypadało - mówi rektor AWFiS, dodając, iż na myśli ma m.in. prof. Suchanowskiego.

A ten nie ukrywa zdziwienia: - Dlaczego miałbym podawać się do dymisji? Przecież pan Huciński, składając wniosek o moje odwołanie, uwiarygodnił mnie. Uzyskałem większe poparcie ze strony elektorów niż on - mówi Suchanowski.
Jak możliwe jest dalsze funkcjonowanie uczelni, gdy władze AWFiS są wyraźnie skłócone? - Konflikt zabiera tylko czas, ale nie przeszkadza w działaniu uczelni - zapewnia rektor uczelni.

Zdaniem Suchanowskiego Huciński powinien zacząć poważnie traktować kolegium rektorskie. - Jeżeli tak się stanie, to pojawi się możliwość, aby konflikt w końcu zażegnać - mówi prorektor.

Przypomnijmy, akademicka opozycja konieczność odwołania Hucińskiego argumentowała, m.in. zarzucając mu niegospodarność, psucie atmosfery na uczelni oraz niezrozumiałą politykę kadrową i wprowadzanie dysproporcji płac.

Dotarłem do tych elektorów, którzy się nie boją reform

Z prof. Tadeuszem Hucińskim, rektorem AWFiS, rozmawia Piotr Weltrowski.
Dlaczego Pana koledzy są tak zdeterminowani, aby Pana odwołać?

Opozycja nadużywa demokratycznych instytucji i co dwa miesiące chce mnie odwoływać, nie potrafi jednak merytorycznie uzasadnić zarzutów pod moim adresem. Mówią, że jest źle, a przecież właśnie otrzymaliśmy unijne dofinansowanie w wysokości 12 milionów złotych.

Jednak koledzy zarzucają Panu niegospodarność. Jest to bardzo poważny zarzut.
Uczelnię przejąłem już zadłużoną.

Pana poprzednik zdecydowanie zaprzecza takim informacjom. Jak było naprawdę, okaże się po kontroli MNiSW i CBA. Według danych finansowych, gdy odchodził, uczelnia była na plusie.
Zleciłem jednak przeprowadzenie analiz i po ośmiu miesiącach okazało się, że brakuje pokrycia w środkach na 2,9 miliona złotych.
Nie miałem tej wiedzy, gdy podejmowałem część decyzji. Skończyło się tak, że w kwietniu dług uczelni wynosił około 4 milionów złotych. Powoli jednak z niego wychodzimy, dziś wynosi około 3,5 miliona złotych. Przygotowany jest plan, który spowoduje, że do końca przyszłego roku wyjdziemy na zero.

Kupił Pan służbowy samochód za 130 tysięcy złotych? Kupiłem. Chodziło o moje bezpieczeństwo.
O tym że była to inwestycja potrzebna, świadczy fakt, że ma on już przejechane 29 tysięcy kilometrów. Zrozumieli to opozycjoniści i zaakceptowali senatorowie.

Pracownicy uczelni skarżą się na dysproporcje płac...
Aby podnosić poziom uczelni i ściągać wybitnych profesorów, trzeba zaoferować im odpowiednie warunki. Wprowadziłem system motywacyjny. Rozwijanie swojej kariery popłaca. Nie wiem, dlaczego nikt nie mówi na przykład o tym, że pracownikom, którzy wcześniej zarabiali do 1,6 tysiąca złotych, podniosłem uposażenia o 10 procent.

Dlaczego złożył Pan wniosek o odwołanie profesora Suchanowskiego?
Powinien być moją prawą ręką, a zachował się w sposób nielojalny.

Mówi się, że proponował pan opozycji wycofanie tego wniosku w zamian za wycofanie wniosku o Pana odwołanie.
Dwa dni przed 40-leciem uczelni spotkałem się z Kolegium Elektorów. Chciałem, abyśmy wszyscy podali sobie ręce i wycofali nasze wnioski. Nie przyjęto tej propozycji.

Obawia się Pan wyników głosowania?
Wydaje mi się, że dotarłem do tych elektorów, którzy myślą merytorycznie i się nie boją reform.

Powrót na siłownię - na jakich zasadach?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
eWkA

Z czego tu się cieszyć? Mieć poparcie i zaufanie 1/4 senatu to raczej powód do spalenia się ze wstydu. Umocnił się? Działaczu chyba coś Ci się poplątało.

d
działacz

Jakie 90% ma rektor przeciw sobie .To tylko w snach niektórych byłych !!! nic podobnego nie ma miejsca choć nie powiem wielu pracownikom wprasowywało się jaki to ,,BE,, ten obecny rektor .Nic z tego nie wyszło prawda panowie , a tyle starań poczyniła grupa inicjatywna .Mieliście Rektora pogrążyć nic bardziej mylnego bardzo go wzmocniliście i umocniliście w przekonaniu ,że ma być czujnym bo pole działania złego jest duże najdelikatniej mówiąc . Wiele lat jeszcze dobrych rządów rektora przed nami czy chce tego stara gwardia czy nie ! Powodzenia i do boju cokolwiek miałoby to znaczyć !!!!!!!!!! Jest duża grupa która pana popiera wykładowców jak i studentów do której i ja należę grupa , która dba o dobre imię Pana i Uczelni

j
ja

hm.. Studiwałem dość dawno na tej uczelni i już wtedy miałem do czynienia z tym..panem!Nie miałem i nadal nie mam o nim dobrego zdania!To człowiek zadufany w sobie i nie liczący się z nikim!Odwiedzam czasem uczelnię i to co tam się dzieje woła o pomstę do nieba!Dwadzieścia lat temu uczenia miała..prestiż i mówiło się że, kto ją skończy to ma "papiery"dobrego nauczyciela czy trenera!(wyjątki zawsze były, żeby nie było że wtedy wszystko było kolorowo!)Wracając do Rektora-szybciutko powinien odejść ale jego na to nie stać!

Dodaj ogłoszenie