reklama

Gdańsk: Wieżowce Quattro Towers w centrum Wrzeszcza

Kazimierz Netka
To widok z Quattro Towers. Wieże staną nieopodal istniejącego już wieżowca, u zbiegu al. Grunwaldzkiej z ul. Partyzantów.
To widok z Quattro Towers. Wieże staną nieopodal istniejącego już wieżowca, u zbiegu al. Grunwaldzkiej z ul. Partyzantów. materiały prasowe
Cztery wieżowce na powierzchni zaledwie około hektara - takie osiedle już powstaje na terenie Gdańska Wrzeszcza. Bardzo możliwe, że już za około dwa lata zaczną wprowadzać się tam pierwsi mieszkańcy

Quattro Towers - taką nazwę nosi owa inwestycja, a realizuje ją firma Hines Polska. Plac budowy już został przekazany wykonawcy, którym jest firma ERBUD SA. Inwestycja zlokalizowana jest w samym sercu Wrzeszcza, przy ul. Partyzantów. Oprócz mieszkań w budynkach znajdą się także lokale handlowe i usługowe. To małe miasteczko w środku miasta. Oddanie inwestycji do użytku planowane jest na IV kwartał 2011 roku.

Niestety, równocześnie z procesem budowlanym toczy się proces w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, rozpatrującym skargę złożoną przez przedstawicieli mieszkańców, a dotyczącą wydania pozwolenia na budowę. Mimo to inwestor jest przekonany, że postępuje słusznie, że niczyich interesów nie narusza.

- Plac budowy został przekazany wykonawcy 23 października - mówi Wojciech Rumian, przedstawiciel Hines Polska, dyrektor projektu Quattro Towers w Gdańsku. - W listopadzie roboty ziemne zaczną się od wykopu głębokości około 8 metrów, w którym powstaną dwa poziomy parkingów. Cykl budowlany wraz z procedurą uzyskania pozwolenia na użytkowanie potrwa łącznie dwa lata. Inwestycja ma zapewnione kredytowanie. Już prowadzimy sprzedaż mieszkań. Ceny wahają się od 6 200 zł do 10 000 zł za metr kwadratowy. Dotychczas znaleźli się chętni na 15 procent lokali, które powstaną w Quattro Towers. Nie sprzedajemy jeszcze mieszkań, z których będzie najpiękniejszy widok, a więc na czterech najwyższych kondygnacjach. Nie boimy się, że realizacja inwestycji może zostać zakłócona wydaniem ewentualnego niekorzystnego dla nas wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Dotychczas wszelkie odwołania stron zostały rozstrzygnięte na naszą korzyść. Korzystne dla nas postanowienia wydały już Wojewódzki Sąd Administracyjny w sprawie decyzji o warunkach zabudowy, dwukrotnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze i wojewoda pomorski. Jedna osoba, która odwołała się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nie podaje w tym odwołaniu żadnych nowych argumentów. Zapewniam, że cały proces przygotowania do budowy, a także realizacja inwestycji, są zgodne z prawem. Gdyby tak nie było, nie uzyskalibyśmy pozwolenia na budowę, a Bank PKO BP SA nie udzieliłby inwestycji kredytu, widząc jakiekolwiek ryzyko. Na obszarze około hektara powstaną cztery wieżowce wysokości 16 pięter, a w nich 276 mieszkań. W podziemiach powstaną miejsca postojowe dla prawie 300 aut.
Nieco inne zdanie na temat owego przedsięwzięcia mają niektórzy obywatele Wrzeszcza.

- Inwestor Quattro Towers doniósł w mediach o zamiarach rozpoczęcia budowy czterech wieżowców pod nazwą Quattro Towers - mówi Lidia Makowska, redaktorka portalu wrzeszcz.info.pl, przedstawicielka lokalnej społeczności. - Na swojej stronie internetowej podaje, że po długotrwałych procedurach odwoławczych i jednoznacznym potwierdzeniu zgodności działań inwestora z prawem nic nie stoi na przeszkodzie, aby plac budowy przy ul. Partyzantów zaczął tętnić życiem. Naszym zdaniem, jest niezupełnie tak i dlatego 6 maja 2009 r. mieszkańcy zaskarżyli w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym pozwolenie na budowę wydane 30 grudnia 2008 r.
Głównym zarzutem w skardze do WSA jest niezgodność projektu Quattro Towers z decyzją o warunkach zabudowy w zakresie wjazdu i wyjazdu z osiedla. Mieszkańcy podważają również brak wystarczającego uzasadnienia dla przyłączenia czterech wież do miejskiej instalacji wodno-kanalizacyjnej.

Boją się, że koszt włączania Quattro Towers w tkankę Wrzeszcza spadnie na barki wspólnot, obawiają się też paraliżu komunikacyjnego.

Inne wysokościowce na terenie Gdańska

Gdańsk Wrzeszcz, to dzielnica w której może powstać więcej obiektów wysokościowych - dowiadujemy się od Anny Dobrowolskiej z Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta Gdańska. Miejsca na takie budynki przewidziane są między torami kolejowymi i al. Grunwaldzką. Jeden - na miejscu byłego domu towarowego, niedaleko dworca PKP. Drugi - w rejonie piekarni Rogalik. Warto pamiętać, że już kilka wysokich budynków we Wrzeszczu istnieje, np. wieżowiec niedaleko planowanych Quattro Towers.

Poza tym wysokościowce w Gdańsku mogą powstać w Letnicy.

Były plany postawienia wieżowca także w centrum Gdańska, w pobliżu siedziby Naczelnej Organizacji Technicznej. Nie zgodził się na to konserwator zabytków. Właściciel działki dostosował się do konserwatorskich wymogów. Zrezygnowano też z postawienia wieżowca hotelowca w pasie nadmorskim. Miasto zmieniło decyzję, między innymi po wskazaniach ekologów, że tak wysoki budynek może zaszkodzić ujęciu wód pitnych głębinowych.

Rząd robi poduszkę na ewentualne spowolnienie gospodarcze

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
piekarz

Te wieżowce to fuszerka na fuszerce! Na klatce wystawało zbrojenie to nam kazali uciąć fleksem i przykryc warstwa kleju:) Wszystko jest robione na wariata i bez głowy.

m
mieszkaniec

Niestety jest i to od samego począku od decyzji o warunkach zabudowy. Bo jakie warunki mają sąsiednie budynki wysokośś 4 kondygnacje, skośne dachy zbudowa na powierzchnia 45 % A tu mamy wysokość 55 m proste dachy zabudowa 80 % to się nie mieści w żadnych przepisach. Zwłaszca że budynek Olimpu nie jest działką sąsiednią do tej inwestycji. Dalej pozwolenie na budowę też niezgodne z tymi naciągniętymi warunkami zabudowy. Brak raportu oddziaływania na środowisko już samo to w to jest wadą prawną i nie spełnia dyrektyw EU przed sądami europejskimi może sie fatalnie skończyć dla nabywców. Brak zezwolenia na rozbiórkę ściany a miała pozostać tak można by mnożyć. Szkoda że wszyskie odwołania są ignorowane przez kolejne instytucje, które po kolei wpisują się w korupcyjną atmosferę tego miasta i województwa.

p
prawda boli

To jest właśnie taki protest "dla protestu". Banda moherów jest przeciwna i koniec. Oni wolą pewnie kolejny zasraj-trawnik dla swoich piesków. Albo najlepiej kościół!!

w
więc

niezgodność projektu Quattro Towers z decyzją o warunkach zabudowy w zakresie wjazdu i wyjazdu z osiedla? Niektórzy chcieliby wiedzieć.

Dodaj ogłoszenie