Gdańsk: Widowisko przed budową Teatru Szekspirowskiego

Grazyna Antoniewicz
Teatr Szekspirowski będzie ważnym punktem na mapie nie tylko gdańskiej starówki
Teatr Szekspirowski będzie ważnym punktem na mapie nie tylko gdańskiej starówki Materiały prasowe
Balet buldożerów, wizyta Makbeta i wiedźm oraz pirotechniczna wizualizacja gmachu teatru towarzyszyć będą rozpoczęciu budowy Teatru Szekspirowskiego w Gdańsku. Warto więc wybrać się w sobotę na plac budowy (wejście od ul. Zbytki) o godzinie 18.30. Wstęp jest wolny.

Artyści pod wodzą Roberta Florczaka zaprezentują multimedialne zdarzenie. Spektakl rozpocznie "balet buldożerów" do muzyki Wojciecha Mazolewskiego zmiksowanej z tekstami Szekspira. Wyniesiony na łyżce spychacza Krzysztof Leon Dziemaszkiewicz wystąpi jako "Srebrna Diva", Julia Mach - Austriaczka, zjawiskowa tancerka o klasycznym przygotowaniu baletowym - pojawi się jako Tańczący Łabędź. Główną atrakcją będzie pirotechniczne podpalenie obrysu teatru w skali 1:1.

Gdańsk: Na początku marca ruszy budowa Teatru Szekspirowskiego

Kiedy przed dwudziestoma laty pojawiła się idea budowy w Gdańsku Teatru Szekspirowskiego, wydawało się, że to fantazja. "Jakieś mrzonki" - pokpiwali niedowiarkowie. Jednak dla profesora Jerzego Limona, grupki jego współpracowników oraz przyjaciół pomysł wybudowania w Gdańsku Teatru Szekspirowskiego wydał się "tak nieprawdopodobny, że aż… możliwy". Powstała więc Fundacja Theatrum Gedanense, która swoją działalność zainaugurowała 5 stycznia 1991 roku w Ratuszu Staromiejskim. Wkrótce fundacja pod patronatem JKW księcia Walii zainicjowała w Gdańsku budowę Teatru Szekspirowskiego, nawiązującego do pierwszego teatru publicznego w Polsce, który istniał w Gdańsku od początku XVII wieku i funkcjonował przez blisko dwa stulecia. Jak to się stało, że patronat nad budową teatru objął książę Walii Karol?

- Był rok 1991, kiedy to ku rozbawieniu mojej żony napisałem list do JKW - wspomina profesor. - W dodatku wysłałem go na zły adres, gdyż jedyny pałac, jaki znałem, to był pałac Buckingham, a książę mieszkał w Pałacu St. James. Na szczęście w Anglii poczta jest królewska, więc list trafił do adresata. Odpisał mi jego koniuszy, któremu podlegały sprawy teatralne, informując, że książę będzie zaszczycony objęciem patronatu nad naszą fundacją... Odpowiedział na list człowieka znikąd, który nie miał żadnych pałacowych koneksji, gdyż spodobała mu się nasza idea.

W maju 1993 roku książę Karol przybył do Gdańska i zadeklarował stałe zainteresowanie pracami fundacji. Wtedy to miasto złożyło list intencyjny w sprawie przekazania działki pod budowę. Procedury administracyjne ciągnęły się dziesięć lat. Na działce przyznanej fundacji Urząd Ochrony Państwa urządził sobie bowiem parking i nie chciał terenu oddać... Zdarzały się też inne perturbacje. Ostatecznie wszystkie przeszkody szczęśliwie pokonano i ogłoszono konkurs na projekt Teatru Szekspirowskiego w Gdańsku. Wygrał ten autorstwa włoskiego architekta Renato Rizziego.

- Przyszły teatr ma być spełnieniem marzeń o wolności. Jego dach będzie się otwierał niczym książka. A skoro możemy mieć budynek, którego dach się otwiera, rozwija skrzydła jak ptak, wszystko może się zdarzyć - uważa Renato Rizzi.
- Patrzyłam z podziwem, jak z roku na rok poszerza się horyzont działań fundacji. Dni Szekspirowskie przerodziły się w międzynarodowy festiwal - wspomina aktorka Teresa Budzisz-Krzyżanowska w albumie "Piękna dwudziestoletnia" wydanym z okazji jubileuszu. - Dziś nie ogarniam już wszystkich zdarzeń, które latem dzieją się w Gdańsku. Pamiętam dokładnie parę zachwycających spektakli "Tymona Ateńczyka" i "Makbeta" z Bremy, "Wieczór Trzech Króli" z Craiovej, "Romea i Julię" z Islandii, niemiecką "Burzę" i inną "Burzę" z Kuby.

Gdański Teatr Szekspirowski zapewne stanie się ważnym europejskim centrum sztuki. Będzie też siedzibą międzynarodowego Festiwalu Szekspirowskiego organizowanego przez fundację od 1993 roku. Festiwal ten jest obecnie jedną z największych imprez tego typu w Europie. Fundacja współpracuje z teatrami i organizacjami kulturalnymi z kilkudziesięciu krajów na całym świecie i stale rozwija działalność międzynarodową, wzbogacając swoją ofertę artystyczną i edukacyjną. Z okazji jubileuszu fundacji ukazała się książka "Piękna dwudziestoletnia" pełna ciekawych opowieści, wspomnień, anegdot, rozrachunków z przeszłością.

- Zwykle tego typu publikacje, przygotowywane przez miasta czy instytucje, są strasznie entuzjastyczne: same sukcesy, nagrody i odznaczenia - mówi Jerzy Limon. - My staraliśmy się odejść od takiej sztampy i lukrowania. - Książka "Piękna Dwudziestoletnia" zawiera także informacje o naszych porażkach i zwątpieniach, których w ciągu dwudziestu lat nie brakowało. "Piękna dwudziestoletnia" wydana jest jak album: twarda oprawa z obwolutą, ponad 330 stron, kilkaset czarno-białych i kolorowych zdjęć plus indeks osób. Książka ukazała się w nakładzie tysiąca egzemplarzy, kosztuje 119 zł w księgarniach, bezpośrednio w Fundacji Theatrum Gedanense można ją dostać w cenie 90 zł (informacje na stronie internetowej www.teatrszekspirowski.pl).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie