Gdańsk: Wiadukt nie będzie jednak rozebrany w całości

Anna Werońska
Grzegorz Mehring
Losy wiaduktu nad obwodnicą Trójmiasta - pomiędzy Kowalami a Straszynem - ważyły się przez dziesięć dni. Badania specjalistów ostatecznie wykazały jednak, że konstrukcja, która została poważnie uszkodzona przez przewożoną tirem koparkę, nie zostanie całkowicie rozebrana.

- Ekspertyza potwierdziła, że uszkodzone przęsło wiaduktu będzie musiało być rozebrane, ale rodzaj i rozległość uszkodzeń nie powodują konieczności rozbierania całego obiektu - mówi rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku Piotr Michalski.

Koszty naprawy ma pokryć kierowca tira lub firma, w której jest zatrudniony. GDDKiA zapowiada, że w końcową kwotę wliczy także wydatki na zabezpieczenie i oznakowanie miejsca po wypadku czy ustawienie specjalnej podpory i jej dzierżawy. Jeśli na uregulowanie całej kwoty ubezpieczenie OC nie wystarczy, najprawdopodobniej resztę kierowca wyłoży z własnej kieszeni.

Do wypadku doszło, ponieważ pojazd wraz z załadunkiem znacznie przekroczył dopuszczalną wysokość 4 metrów. Jego kierowca nie posiadał także wymaganych zezwoleń i dokumentów.
Po wypadku tłumaczył, że nie był w stanie do końca schować ramienia koparki, które w niskiej temperaturze po prostu zamarzło.

Ciężarówka jest własnością jednej z tczewskich firm, zajmujących się projektowaniem i wykonawstwem m.in. robót budowlanych. Na początku tygodnia poprosiliśmy o komentarz kierownictwo zakładu, ale usłyszeliśmy, że do czasu poznania wyników ekspertyzy nikt nie będzie komentował sprawy. Choć w piątek wyniki raportu zostały już ogłoszone, nie udało nam się uzyskać opinii prezesa przedsiębiorstwa, który do poniedziałku ma przebywać na zwolnieniu lekarskim.

Wiadukt nadal będzie zabezpieczony podporą, a kierowcy będą musieli przywyknąć do zawężenia jezdni do jednego pasa ruchu. - W styczniu zostanie sporządzony projekt rozbiórki przęsła i rozpisany przetarg na jego demontaż - dodaje Piotr Michalski z GDDKiA. - Do czasu rozbiórki, który wstępnie szacujemy na połowę lutego, ze względów bezpieczeństwa wstrzymane są przejazdy ponadnormatywne pod tym wiaduktem.

W tym czasie urzędnicy będą przygotowywać dokumentację odbudowy przęsła, a później rozpisany zostanie przetarg na jego odbudowę. Koszt inwestycji trzeba liczyć w milionach złotych.
W prokuraturze toczy się już postępowanie w sprawie spowodowania zagrożenia życia lub zdrowia wielu osób lub mienia w wielkich rozmiarach, za co grozi do10 lat więzienia.

CZYTAJ WIĘCEJ
Specjaliści nadal badają wiadukt nad obwodnicą
Wiadukt nad obwodnicą może zostać rozebrany

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mm
A nie można na wszelki wypadek budować trochę wyżej te wiadukty? Wszystko musi być na styk? Nikt nie pomyśli że może kiedyś będą potrzebne wyższe? Nieraz jest problem bo wiadukty stare mają wysokość 3,60 i na tą chwilę już tir nie przejedzie. A w przyszłości 4 metry to może być za mało. Pewnie że wtedy będzie drożej, ale już niejeden profesor ekonomii mówił że Polskę nie stać na tanie budowanie....
Dodaj ogłoszenie