Gdańsk: Warsztaty artystyczne dla więźniów

Tomasz Słomczyński
G.Mehring
Jeden z osadzonych w Zakładzie Karnym w Gdańsku Przeróbce do nieba się nie dostał, drugiemu zaś udała się ta sztuka. Wszystko wydarzyło się w środę na zaimprowizowanej scenie w więziennej świetlicy. Zakończyły się warsztaty, które prowadzili wolontariusze z Węgier, Rumunii, Austrii, Hiszpanii i Włoch. Ich organizatorem była Fundacja Sprawni Inaczej, której przez ostatnie dwa lata więźniowie z Przeróbki pomagali w remoncie starego budynku w Brzeźnie.

Na scenie św. Piotr przyznał się do tego, że przechodzi terapię odwykową, diabłowi udało się "wyszarpnąć" jedną duszyczkę, końcowe "Bóg zapłać" zostało skwitowane "płać sam, a Boga w długi nie wpędzaj". Specyficzne miejsce, specyficzny scenariusz...

- Poprzez formy teatralne i prace plastyczne osadzeni uczą się wyrażać swoje uczucia, odkrywają w sobie to, czego nie chcieli odkrywać wcześniej. Przekonują się, że mogą być ludźmi twórczymi, pozytywnie zaangażowanymi, że potrafią ciekawie spędzać czas wolny. Inaczej niż przed zamknięciem w więzieniu - twierdzi mjr Robert Witkowski, rzecznik prasowy pomorskiej Służby Więziennej, były wychowawca, terapeuta uzależnień i pedagog z wykształcenia.

Po przedstawieniu nadszedł czas na oglądanie prac plastycznych wykonanych przez więźniów. Brak tu pastelowych barw, landszaftów, miłych oku pejzaży. Są za to ulepione z gliny głowy diabłów, zakreślone grubą kreską twarze, jest sylwetka osoby, która wyciąga ręce ku słońcu.

Czytaj także:Więźniowie czekają na listonosza, by wyjść na wolność

Na zaimprowizowanym podeście więzienny artysta umieścił zdjęcia z głodującej Afryki.
- Niech pan o tym napisze, bo o tym trzeba pisać - mówi autor pracy. - Tam na przykład 7 milionów ludzi głoduje, a reszta świata handluje bronią. I nic się nie robi.

Młody człowiek najprawdopodobniej nigdy nie spotkał się z pojęciem sztuki zaangażowanej, a jednak zaangażowania trudno mu odmówić.

Warsztaty trwały przez ostatni miesiąc. - Czego się podczas nich nauczyliście? - pytam.
Odpowiadają chętnie, starają się sobie nie przerywać, choć nie zawsze im się to udaje.
- To wybicie z monotonii. Pokazuje to nam, że na wolności też możemy robić coś innego.
- Nauczyliśmy się aktorstwa. Nie przychodzą do głowy głupie rzeczy, które przychodzą, jak się leży w celi.

- Człowiek się staje bardziej otwarty, nawiązaliśmy nowe kontakty, poznaliśmy osoby spoza zakładu, wolontariuszki.
- Kobiety...
- Rzadko się zdarza, że możemy w sobie odkryć nowy talent.

Najczęściej głos zabiera Paweł. Mówi, że kiedy rysuje, to się wyłącza, nic dla niego się nie liczy. Całe zło, które w nim jest, przelewa na kartkę. Ma plany na przyszłość. - Chciałbym, po wyjściu na wolność, pomagać niepełnosprawnym, chcę im pomóc rozwinąć fantazję, dać lepszy pogląd na świat.
Projekt, z ramienia Fundacji Sprawni Inaczej, koordynowała Joanna Kania: - U uczestników warsztatów wzrosło zainteresowanie wolontariatem. Z dnia na dzień obserwowaliśmy, jak coraz bardziej się otwierali...

Przy fundacji działa Centrum Integracji i Edukacji. Organizacja otrzymała od miasta w 2008 roku budynek, który przez 8 poprzednich lat był popadającym w ruinę pustostanem. Joanna Kania chwali sobie współpracę z więźniami: - Było co remontować, najpierw parter, potem piętro. Pomieszczenie po pomieszczeniu. Remontem od 2009 roku zajmują się więźniowie z gdańskiego Zakładu Karnego, którzy w ciągu ostatnich 2 lat porządkowali teren, cekolowali, malowali, kafelkowali. To między innymi dzięki ich umiejętnościom i zaangażowaniu ten budynek, to miejsce, spełnia swoją rolę.
Sierpniowe warsztaty dobiegły końca, ale wolontariusze wrócą tu już w październiku, z nowymi działaniami.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie