Gdańsk: W oliwskim zoo zaginął Kondorek. Zjadła go go norka amerykańska?

Kazimierz Netka
Zaginął jeden z najcenniejszych skarbów oliwskiego zoo - kondorek, liczący zaledwie około 10 dni życia. Nie pozostało po nim śladu. Pracownicy zoo dociekają, co z pisklęciem mogło się stać.

Dokładnie nie wiadomo, kiedy ptak zaginął, bo - ze z względu na dobro tych unikatowych stworzeń- opiekunowie nie zaglądali do gniazda. Podpatrywali, co się tam dzieje, gdy dorosłe zmieniały się w ogrzewaniu swego dziecka.

Gdańsk: Zwierzęta z oliwskiego zoo zjedzą niesprzedane choinki

- Niewykluczone, że kondorek został porwany przez drapieżniki dziko żyjące w naszych lasach - rozważa Michał Targowski, dyrektor Miejskiego Ogrodu Zoologicznego Wybrzeża w Gdańsku Oliwie. - Kuny i norki amerykańskie często zaglądają do nas. Druga możliwość to naturalna śmierć pisklęcia, a następnie zjedzenie go przez dorosłe. Kondory są bowiem padlinożercami.

Drapieżniki z lasów już atakowały innych mieszkańców oliwskiego zoo. Napadały na przykład na pingwiny.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie