Gdańsk uczcił słynnego fotografa. Skwer otrzymał imię Macieja Kosycarza

Natalia Grzybowska
Natalia Grzybowska
Karolina Misztal-Świderska
Udostępnij:
Skwer zlokalizowany pomiędzy ulicami U Furty, Podwale Staromiejskie i Targ Rybny będzie nosił imię Macieja Kosycarza, wybitnego fotoreportera, znawcy Gdańska, wydawcy i działacza społecznego. Taką decyzję w marcu podjęła Rada Miasta Gdańska. Tablicę z nazwą skweru odsłonięto w poniedziałek 5 lipca z samego rana.

W połowie października ub. roku do Komisji Kultury i Promocji Rady Miasta Gdańska trafił wniosek, w sprawie inicjatywy uhonorowania Macieja Kosycarza, nazwaniem jego imieniem ulicy lub placu.

Zaproponowano, by był to skwer zlokalizowany pomiędzy ulicami U Furty, Podwale Staromiejskie i Targ Rybny. Ponadto komisja zawnioskowała o zniesienie obowiązku 5-letniego oczekiwania od dnia śmierci patrona.

W grudniu Zbigniew i Maciej Kosycarze zostali patronami tramwaju nr 1067. Dodatkowo na tory wyjechał inny tramwaj, który wprawdzie nie nosi imienia Kosycarzy, ale jego burty zostały oklejone grafikami nawiązującymi do fotograficznej spuścizny obu słynnych gdańskich fotoreporterów.

Tablicę z nazwą skweru odsłonięto w poniedziałek 5 lipca. W spotkaniu udział wzięła Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, Hanna Kosycarz, żona Macieja Kosycarza oraz Radni Miasta Gdańska, a także prezydent Sopotu Jacek Karnowski i europosłanka i wdowa po prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu - Magdalena Adamowicz.

- Po co robimy takie rzeczy w Gdańsku? - zapytała retorycznie Aleksandra Dulkiewicz. - Przecież ten skwer przez tyle lat nie miał żadnej nazwy. Robimy to po to, aby kultywować pamięć, a taki obywatel jak Maciej Kosycarz oddał serce temu miastu. Mam nadzieję, że będziemy go pamiętać nie tylko przez wzgląd na jego zdjęcia, ale także jego działalność popularyzatorską, która obfitowała w pierwszy, najstarszy konkurs Gdańsk Press Photo, albumy, strony internetowe, po to, abyśmy mogli być świadkami zmian w naszym mieście.

Głos podczas uroczystości zabrała również Hanna Kosycarza, żona uhonorowanego fotografa.

- To jak Maciek był istotny dla Gdańska, dla jego mieszkańców, zmaterializowało się w uchwale Rady Miasta - mówiła. - Dzięki temu, że skwer nosi jego imię słowo "był" może się zamienić na słowo "jest". Maciek dzięki temu jest między nami i będzie na nas spoglądał.

- Niedaleko stąd mieszkaliśmy, dalej jest nasza firma i Maciek prawie codziennie wychodził na balkon, stawał i rozglądał się, podziwiał swój Gdańsk - dodała. - Jest to chyba miejsce najfajniejsze, które może upamiętniać Maćka. Maćka, który był gdańszczaninem, który był zrośnięty z tym miastem. Niesamowite jest też to, że Maciek wiele energii poświęcił, by walczyć o to, żeby ten skwer pozostał skwerem, żeby był zielony, by nie stanęły tutaj parkingi i w cieniu tych drzew mogły odpoczywać rodziny, a ptaki mogły nadal w nich mieszkać.

Podkreśliła, że marzy jej się, aby na skwerze im. Macieja Kosycarza co jakiś czas odbywały się warsztaty lub wystawy.

- Żeby to miejsce żyło - tłumaczyła. - Z tego z pewnością Maciek bardzo by się cieszył. A ja osobiście będę bardzo zadowolona, jeżeli przyjdziecie tu sami, z rodzinami czy przyjaciółmi, pospacerujecie czy usiądziecie na ławkach w cieniu drzew i powspominacie.

Skwer Macieja Kosycarza zlokalizowany jest pomiędzy ulicami U Furty, Podwale Staromiejskie i Targ Rybny

Maciej Kosycarz nie żyje. Odszedł człowiek, który znał w Gda...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ilja Kuksa o szansach na przystąpienie Ukrainy do UE

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie