Gdańsk to nie Frankfurt. Pomyłka w opisie zdjęcia budynku Poczty Polskiej w Gdańsku z czasów II wojny światowej [zdjęcia]

Grażyna Antoniewicz
Na zdjęciu jest zniszczony budynek Polskiego Urzędu Pocztowo-Telegraficznego w Gdańsku, a nie - jak sugeruje opis - zniszczona szkoła we Frankfurcie http://pixpast.com/stock-photo/
Na forach internetowych pojawiło się kolorowe zdjęcie zniszczonego budynku Polskiego Urzędu Pocztowo-Telegraficznego przy dawnym placu Heweliusza w Gdańsku. Sęk w tym, że według opisu na fotografii przedstawiono Frankfurt pod koniec 1943 roku, po zbombardowaniu przez samoloty RAF.

To rozmijanie się z prawdą oburzyło dr. Jana Daniluka z Muzeum Sopotu, który poprosili nas o interwencję.

- Uwieczniony na zdjęciu budynek to niewątpliwie Poczta Polska, o którą 1 września 1939 roku toczyły się ciężkie, całodniowe walki - mówi Marek Adamkowicz, kierownik Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku (Oddział Muzeum Historycznego Miasta Gdańska). - Niestety, bardzo często się zdarza, że zdjęcia z II wojny światowej są błędnie identyfikowane czy też używane w niewłaściwym kontekście. Nas, jako gdańszczan, nierozpoznanie Poczty Polskiej może irytować, zwłaszcza że nie jest to odosobniony przypadek. Już wcześniej mieliśmy sygnały, że materiały z ataku na Pocztę wmontowywano w filmy o najeździe hitlerowskich Niemiec na... Francję czy Związek Radziecki.

Czytaj również: Dramatyczna historia poczty polskiej w Gdańsku

- I tutaj ciekawostka, dodaje Marek Adamkowicz. - Otóż całkiem niedawno w jednym z Marvelowskich komiksów o super bohaterach pojawił się rysunek inspirowany kadrem z kroniki poświęconej zdobywaniu Poczty. Widać na nim esesmanów idących za samochodem pancernym ADGZ, tyle że całość odnosi się do walk... Amerykanów na froncie zachodnim.

Rysunek, inspirowany kadrem z kroniki poświęconej zdobywaniu Poczty Polskiej, pojawił się w jednym z Marvelowskich komiksów.
Rysunek, inspirowany kadrem z kroniki poświęconej zdobywaniu Poczty Polskiej, pojawił się w jednym z Marvelowskich komiksów. https://www.facebook.com/muzeumpocztygdansk/

- Pomijając błędny podpis, trzeba przyznać, że zdjęcie zasługuje na uwagę. Jest kolorowe, a to stanowi rzadkość - podkreśla kierownik Muzeum Poczty Polskiej. - Natomiast samo ujęcie nie jest zaskoczeniem. Wiemy, że po zakończeniu walk gdańszczanie przychodzili zobaczyć co się wydarzyło na placu Heweliusza. Byli wśród nich członkowie rodzin pocztowców, pragnący dowiedzieć się czegoś o losie swoich najbliższych.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość2
Odeślijcie autorom zdjęcie cmentarza Obrońców Poczty Polskiej na Zaspie
Dodaj ogłoszenie