reklama

Gdańsk: Szykuje się kolejny proces Stelli Maris

Robert KiewliczZaktualizowano 
PDB
Jest kolejny wniosek w sprawie zbadania zwrotu podatku VAT wraz z odsetkami kościelnemu wydawnictwu Stella Maris.

- Z II Urzędu Skarbowego w Gdańsku do Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa trafiło pismo o wniesienie powództwa w sprawie zwrotu nienależnego świadczenia - mówi Magdalena Kobos, rzecznik Ministerstwa Finansów.

- Jest to wynik kontroli specjalnej komisji resortu finansów. Prokuratoria występuje w postępowaniach przed sądami, jeżeli zachodzi konieczność ochrony praw lub interesów Skarbu Państwa. Obecnie jej
urzędnicy szykują pozew.

Wcześniej zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w sprawie zwrotu podatku trafiło do Prokuratury Krajowej w Warszawie. Jego autorem było Ministerstwo Finansów. Prokuratura Krajowa zleciła zbadanie sprawy Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. W najbliższym czasie mogą zostać przesłuchani pierwsi urzędnicy Urzędu Kontroli Skarbowej w Gdańsku.

Z ministerstwa wpłynęło też pismo do dyrektora Izby Skarbowej w Gdańsku. Dostał on polecenie, aby sprawdzić możliwość odzyskania odsetek od podatku przekazanego wraz z VAT-em wydawnictwu.
Przypomnijmy. W marcu 2007 roku wydawnictwo Stella Maris otrzymało ponad 14 mln zł zwrotu podatku VAT. W tej sprawie prawnicy Stelli Maris zwrócili się do skarbówki już latem 2006. Początkowo Urząd Kontroli Skarbowej w Gdańsku wydał decyzję odmowną. Jednak w grudniu 2006 roku postępowanie zakończyło się wydaniem decyzji podatkowych korzystnych dla wydawnictwa.

Ówczesny naczelnik II Urzędu Skarbowego w Gdańsku Jan Bielawski był, zgodnie z prawem, zobowiązany do jej wykonania. Stało się to tuż po tym, jak ministerstwo uznało, iż nie ma powodów do unieważnienia decyzji UKS. Podobno w tej spawie interweniowali ówcześni, wysocy urzędnicy Ministerstwa Finansów. Zwrot podatku VAT trafił na konto wydawnictwa wraz z odsetkami. Teraz zachodzi podejrzenie, że sprawa zwrotu podatku była już przedawniona. Nieoficjalnie mówi się też, że
nie było podstawy prawnej do wypłacenia odsetek.

Afera w wydawnictwie archidiecezji Stella Maris wybuchła pod koniec 2002 roku. Pierwszymi podejrzanymi byli szefowie Stelli Maris, w tym były kapelan metropolity gdańskiego Tadeusza Gocłowskiego, ksiądz Z. B.

Zarzucono im, że w latach 1998-2001 wystawiali faktury VAT za fikcyjne usługi konsultingowe i doradcze. Jak ustalono, kwota, na którą wystawili takie faktury, sięga 65 milionów złotych.
Stella Maris, działając jako podmiot gospodarczy w ramach archidiecezji gdańskiej, była zwolniona z podatku dochodowego od osób prawnych, w części przeznaczonej na cele statutowe Kościoła.
Duchowny odpowiada między innymi za przywłaszczenie ponad 4 milionów złotych, oszustwo i utrudnianie postępowania komorniczego.

W związku z aferą dotychczas zatrzymano i przesłuchano niemal 40 osób.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

n
normal

posadzić Tadzika, a kanty się skończą.

Dodaj ogłoszenie