reklama

Gdańsk: Szpitale zakaźne boją się bankructwa przez grypę

Dorota AbramowiczZaktualizowano 
Czy wybuch epidemii grypy pogrąży finansowo szpitale zakaźne? Pod koniec tygodnia do Trójmiasta na Pierwsze Forum Szpitali Zakaźnych przyjeżdżają przedstawiciele placówek z całej Polski, by wypracować wspólny front walki o pieniądze z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Na konferencję zaproszono m.in. prezesa NFZ, przedstawicieli resortu zdrowia, głównego inspektora sanitarnego kraju oraz konsultantów krajowych i wojewódzkich.

- Za tak zwany stan podwyższonej gotowości w związku z zagrożeniem wybuchu epidemii grypy i innych chorób zakaźnych nikt praktycznie nam nie płaci - mówi dr Ewa Bonk- Woźniakiewicz, dyrektor Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy w Gdańsku, inicjatorka zwołania forum. - W podobnej sytuacji są praktycznie wszystkie szpitale i kliniki chorób zakaźnych w Polsce.

Pomysł zbudowania wspólnej platformy, stworzenia jednolitej strategii negocjacyjnej z Narodowym Funduszem Zdrowia powstał już kilka miesięcy temu. Przypadkiem termin naszej konferencji zbiegł się z informacjami o wybuchu epidemii grypy na Ukrainie.

Po ogłoszeniu przez Światową Organizację Zdrowia informacji o pandemii grypy A/H1N1 szpitale zakaźne były zobowiązane do przyjmowania każdej podejrzewanej o grypę osoby.

- Bywało, że nocą podjeżdżał na ulicę Smoluchowskiego autobus z młodymi ludźmi wracającymi z wakacji w Hiszpanii - wspomina dyrektor szpitala. - "Diagnozę" stawiał kierowca, którego zaniepokoił katar i kaszel występujący u pasażerów. Najbardziej pogrążały nas jednak drogie badania w poszukiwaniu wirusa A/H1N1, wykonywane tylko w Warszawie i Łodzi. Wysłanie jednej próbki samochodem to koszty rzędu 900 złotych, zbadanie - 350 złotych. Niewiele więcej za leczenie pacjenta płaci NFZ. Po zmianie procedur ( podejrzany o grypę pacjent najpierw trafia do lekarza POZ, który stawia diagnozę, zleca pierwsze badania, a w razie potrzeby kieruje chorego do szpitala) sytuacja nieco się poprawiła. Jednak nadal odczuwamy skutki finansowe tamtych miesięcy.

Szpitale i kliniki zakaźne zamierzają stworzyć coś na wzór Porozumienia Zielonogórskiego, które będzie dążyć do przeprowadzenia zmian systemowych i prawnych. Podczas konferencji zostanie omówiona m.in. możliwość określenia miejsca szpitali zakaźnych w Polskim Systemie Ratownictwa Medycznego i zintegrowanych systemach ratownictwa.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie