Gdańsk: Supernowoczesne łóżka do Centrum Medycyny Inwazyjnej

Jolanta Gromadzka-Anzelewicz
Hillroom
Udostępnij:
Aż 311 supernowoczesnych, amerykańskich łóżek za ponad 7 mln zł zakupił Gdański Uniwersytet Medyczny dla nowo budowanego szpitala - Centrum Medycyny Inwazyjnej. A to oznacza, że inwestycja idzie zgodnie z planem i ma ogromne szanse zdobyć tytuł najszybciej zbudowanego szpitala w Polsce.

Kliniki zabiegowe z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego przeprowadzą się do CMI późną jesienią tego roku.

Dlaczego wybór padł akurat na łóżka amerykańskie?
- Zdecydowały o tym wyniki przetargu - tłumaczy Marek Langowski, kanclerz GUMed. Kontrakt na dostawę 311 łóżek jednego z najlepszych producentów na świecie, amerykańskiej Hill Rom, wygrała firma Richter Med SA. Łóżka z USA przyjadą do Gdańska we wrześniu. - Wszystkie łóżka są elektrycznie sterowane, co oznacza, że pacjent, który chce zmienić pozycję, nie będzie musiał wołać pielęgniarki - tłumaczy kanclerz Langowski. Wśród nich są jednak łóżka- rarytasy, przeznaczone dla pacjentów intensywnej terapii. "Wyginają" się praktycznie w każdą stronę, wyposażone są w podłączenia do aparatury i kroplówek, mają funkcję unieruchamiania, masowania, a nawet "oklepywania" chorego. Na polecenie anestezjologa zważą go, by łatwiej było dobrać dla pacjenta odpowiednią porcję leku.

Dzięki pneumatycznym materacom można regulować ich twardość, a tym samym zapobiegać odleżynom, na które narażone są szczególnie osoby przewlekle chore. Leżącego na takim łóżku pacjenta nie trzeba nawet transportować na badania rentgenowskie. Wystarczy włożyć w specjalny tunel kasetę, przystawić przenośny aparat RTG i pstryknąć zdjęcie.  W sumie rozstrzygnięto już 21 przetargów na wyposażenie Centrum Medycyny Inwazyjnej, kilkanaście kolejnych jest w toku. Nowy szpital GUMed będzie wręcz "naszpikowany" medyczną aparaturą najnowszej generacji. Termin zakończenia wszelkich prac budowlanych wyznaczono na 17 września. Kilka tygodni później zacznie się przeprowadzka klinik z ponad stuletnich budynków UCK. Do nowej siedziby przeniosą się kliniki - okulistyczna, neurochirurgii, chirurgii ogólnej, onkologicznej , urazowej i plastycznej, laryngologia, urologia, torakochirurgia (czyli chirurgia klatki piersiowej) oraz gastroenterologia.

Centrum Medycyny Inwazyjnej składać się będzie z pięciu budynków. Do budynku A przeprowadzą się wszystkie poradnie przyszpitalne, pracownie endoskopii i bronchoskopii, powstanie tam również oddział chirurgii jednego dnia. Na II piętrze znajdzie się oddział pooperacyjny oraz OIOM. Na IV - oddział transplantacji szpiku. W budynku B będzie KOR, czyli Kliniczny Oddział Ratunkowy, Zakład Radiologii oraz blok operacyjny z 15 (!) salami. W budynkach C1, C2 i C3 rozlokują się poszczególne kliniki, w budynku D znajdą się sale wykładowe i seminaryjne oraz restauracja. W podziemiu - garaż na 187 samochodów pracowników, obok szpitala - parking dla pacjentów na sto miejsc. Pierwszych pacjentów szpital przyjmie już w listopadzie tego roku.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

d
ddd
oby nie bylo klopotu z ag1600 bo lubia sie psuc, szczegolnie kolumny zawodza
B
Basia
Jestem dumna, że w naszym mieście mamy piękny stadion. Teraz moja duma jest jeszcze większa. Ten szpital to marzenie. Wspaniały!!!
J
J.M.
zapewniam, ze znam sytuację UCK lepiej od Pana
pozdrawiam
z
zainteresowany?
Wszystko na to wskazuje-jest tam córa, synowa Tuska i będzie prywatyzacja?
p
pacjent
i beda stac puste
S
Sceptyk
W nowym szpitalu nie będzie kardiologii inwazyjnej, kardiochirurgii, neurologii i neurochirurgii, które zostają w starych budynkach. Teraz kiedy pacjent z zawałem serca lub udarem mózgu wyląduje śmigłowcem na dachu super nowoczesnego oddziału ratunkowego, to po zdiagnozowaniu będzie transportowany super nowoczesnym wózkiem lub wspomnianym łóżkiem pchanym przez salowych do starych budynków. Chyba że Rektor uważa, że świeże powietrze zastąpi tlen potrzebny do transportu, zawsze to jakaś oszczędność.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie