reklama

Gdańsk: Studenci UG musieli płacić za darmowy parking!

Martyna ŁobodaZaktualizowano 
Jacek Orczuk musiał zapłacić 20 zł za &quot;darmowy&quot; parking<br>
Jacek Orczuk musiał zapłacić 20 zł za "darmowy" parking Grzegorz Mehring
W poniedziałek rozpoczęły się mistrzostwa Europy w koszykówce. Na ten dzień przybyło do Gdańska tysiące kibiców z całego kontynentu. To właśnie dla nich stworzono dodatkowe miejsca postojowe w obrębie hali Olivia

Dowiedzieliśmy się, że na ten dzień poproszono Uniwersytet Gdański o wypożyczenie parkingów. Ku zdziwieniu studentów, zabroniono im wjazdu na uniwersyteckie miejsca parkingowe.
- Chciałem zaparkować (jak zawsze) koło Wydziału Historycznego. Niestety, pan pilnujący parkingu poprosił mnie o okazanie biletu na mecz. Powiedziałem mu, że jestem studentem i idę na zajęcia. Na to on odparł, że dziś studenci nie mogą bezpłatnie wjeżdżać na parking uniwersytecki. Musiałem zapłacić dwadzieścia złotych - żali się Jacek Orczuk, student Uniwersytetu Gdańskiego.

Zakaz wjazdu na uniwersytecki parking zadziwił wielu studentów, którzy w ten dzień także nie mogli zostawić tam swoich aut. - Ten parking jest stworzony dla nas. Nie mogę uwierzyć w to, że zabronili mi z niego korzystać. Takiej sytuacji jeszcze nie było - dziwi się Magda, studentka historii.
Uniwersytet twierdzi, że nie pobierał żadnych opłat od studentów, którzy chcieli skorzystać w tym dniu z parkingu.

- Nie ma problemu z miejscami parkingowymi na terenie kampusu uniwersyteckiego w Gdańsku Oliwie. Studenci korzystają z tych miejsc bezpłatnie, z wyłączeniem niewielkiej części, która znajduje się naprzeciwko Wydziału Prawa i Administracji. Tam całodniowy postój kosztuje 2 zł - wyjaśnia Beata Czechowska- Derkacz, rzecznik prasowy UG. I dodaje, że w czasie rozgrywek Eurobasket 2009 w Gdańsku studenci UG, tak jak dotychczas, bez żadnych opłat mogli zostawiać swoje samochody na parkingach uniwersyteckich, a goście przyjeżdżający samochodami osobowymi płacili 10 zł za cały dzień. Ci, którzy na mecze przybyli większymi autami, musieli zapłacić 20 zł.

Kto więc wynajął miejsca postojowe? Przedstawiciele Urzędu Miejskiego i hali Olivia twierdzą, że żadne z nich nie występowało z tą prośbą i kierują nas do Polskiego Związku Koszykówki. Zbigniew Szpilewski z PZKosz nie wie, kto wynajął parkingi. - Na pewno nie my - wyjaśnia.

Wracamy do UG. - Nie mam informacji o tym, kto parkingi wynajął - mówi Czechowska- Derkacz. - Takie dane posiada kanclerz.

Z nim nie udało się jednak nam skontaktować.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie