Gdańsk Stogi. Wybuch gazu w kamienicy przy ul. Steczka, 1 osoba poparzona

gpZaktualizowano 
Zakończyła się już akcja ratunkowa na Stogach, gdzie doszło do wybuchu gazu w mieszkaniu. Jedna osoba została ciężko ranna - 78 -letnia kobieta, którą przetransportowano śmigłowcem do zachodniopomorskiego Centrum Leczenia Ciężkich Oparzeń w Gryficach.

Aktualizacja godz.12.00
Inspektor nadzoru budowlanego stwierdził po oględzinach, że mieszkanie w którym doszło do wybuchu butli gazowej nie nadaje się do zamieszkania. Siła wybuchu wypchnęła okna i prawdopodobnie naruszyła część konstrukcji. Dlatego też swoje mieszkanie musieli również opuścić ludzie mieszkający piętro wyżej w tym samym pionie. Zapewniono im już lokum w klatce C.

Aktualizacja godz.10.40
Zakończyła się już akcja ratunkowa na Stogach. Mieszkanie, w którym doszło do wybuchu zostało zabezpieczone, teraz pojawi się tam inspektor nadzoru budowlanego, który stwierdzi czy można w nim bezpiecznie przebywać. Do swojego mieszkania wrócili też sąsiedzi poszkodowanych w wybuchu.

Poparzona ciężko kobieta - 78 -letnia została ze względu na ciężki stan przetransportowana śmigłowcem do Zachodniopomorskiego Centrum Leczenia Ciężkich Oparzeń w Gryficach. Ma oparzenia III stopnia.

Wcześniej pisaliśmy...
- Na Stogach ok. godz 6:27, w dwupiętrowym budynku przy ulicy Steczka 17, doszło do wybuchu gazu. Jak powiedział st. asp. Krzysztof Drabik z Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa w Gdańsku jedna osoba została poparzona. Eksplozja spowodowała uszkodzenie jednej ze ścian. Z kamienicy zostali ewakuowani lokatorzy sąsiedniego mieszkania.

Na miejscu wciąż pracują jeszcze policjanci i strażacy. Przyczyną wybuchu była najprawdopodobniej nieszczelność butli gazowej - podają strażacy.

polecane: Komentarze ze sztabów wyborczych po ogłoszeniu wyników sondażowych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
miki

nietak dawno dobrym zwyczajem było że butle przywożono do lokali i fachowiec podłączał sprawdzając szczelność. teraz ceny poszły w góre i powstało mase prywatnych dostawców. więc się nie dziwmy że u starszych ludzi mogą być niespodzianki.

Dodaj ogłoszenie