Gdańsk: Stalker nękający sąsiadów w rękach policji. Mężczyzna usłyszał siedem zarzutów, został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące

OPRAC.:
Ewa Andruszkiewicz
Ewa Andruszkiewicz
Zostawiał listy z groźbami na wycieraczkach, rzucał ciężkimi przedmiotami w drzwi, zapychał zamki, słuchał głośno muzyki. Policjanci z Gdańska zatrzymali mężczyznę podejrzanego o stalking. 37-latek nękał swoich sąsiadów. Mężczyzna zniszczył też samochód należący do mieszkańca i naruszył nietykalność cielesną. Sprawca usłyszał aż siedem zarzutów i został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

- Policjanci z Przymorza pracowali nad sprawą uszkodzenia samochodu, do którego doszło w nocy 1 września br. Sprawca wybił szyby w zaparkowanym aucie i wgniótł jego karoserię. Na miejscu zdarzenia funkcjonariusze zabezpieczyli ślady, sprawdzili zapisy z kamer monitoringu i rozmawiali ze świadkami. Informacje, które zdobyli kryminalni, doprowadziły ich do 37-letniego mężczyzny – relacjonuje asp. Karina Kamińska, rzecznik gdańskiej policji.

W toku dalszych czynności śledczy ustalili, że podejrzewany przez nich o zniszczenie samochodu mieszkaniec gdańskiego Przymorza od dłuższego czasu nęka swoich sąsiadów.

- 37-latek dręczył mieszkańców włączaniem głośnej muzyki, rzucaniem w drzwi ciężkimi przedmiotami, uderzał w nie, gdy przechodził obok. Stalker regularnie pozostawiał też na wycieraczkach swoich ofiar listy z groźbami. Mężczyzna uporczywie zaklejał lub zalewał klejącą cieczą zamki do drzwi, dopuścił się również naruszenia nietykalności cielesnej swojego sąsiada

– informuje dalej asp. Karina Kamińska.

W obawie przed impulsywnym i agresywnym mężczyzną, pokrzywdzeni nie składali wcześniej zawiadomień o przestępstwie.

Siedem zarzutów i tymczasowy areszt na trzy miesiące

- Pracując nad sprawą, policjanci zebrali dowody świadczące o przestępczej działalności stalkera. Przesłuchali wielu świadków, zabezpieczyli dowody, które pozwoliły funkcjonariuszom na jego zatrzymanie i ogłoszenie zarzutów. Mężczyzna usłyszał ich siedem i dotyczą one stalkingu, kierowania gróźb karalnych, zniszczenia mienia oraz naruszenia nietykalności cielesnej – kontynuuje asp. Karina Kamińska.

Prokurator zawnioskował też o aresztowanie mężczyzny, a sąd przychylił się do jego wniosku. 37-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

- Zgodnie z kodeksem karnym za uporczywe nękanie innej osoby, które wzbudza w niej poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, grozi do 8 lat pozbawienia wolności – mówi asp. Karina Kamińska. - Policjanci przypominają o tym, że w przypadku uporczywego nękania, jedyną metodą walki z tym przestępstwem jest zgłoszenie go policji. Ofiara powinna też gromadzić dowody (np. SMS-y, e-maile, listy, nagrania), pozyskać świadków. Nie jest możliwe stworzenie pełnego katalogu zachowań, które mogą być uznane za przejaw uporczywego nękania. Jednak praktyka uczy, że dręczyciele zazwyczaj działają poprzez dzwonienie, śledzenie, zastraszanie, tzw. głuche telefony oraz telefony w porze nocnej, wystawanie w okolicy domu ofiary czy miejsca zatrudnienia, nawiązywanie niechcianego kontaktu przy pomocy osoby trzeciej, włamania do domu lub samochodu, wysyłanie listów, e-maili, a nawet prezentów – podsumowuje.

Poprawki do ustawy covidowej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie