reklama

Gdańsk przyjazny rowerom czy deweloperom? "Rowerowa metropolia" wskazuje na dewastację infrastruktury rowerowej w Gdańsku

Piotr KallalasZaktualizowano 
Przedstawiciele "Rowerowej Metropolii" zwracają uwagę na precedens znikających fragmentów ścieżek rowerowych. Do zjawiska ma dochodzić w okolicy nowo budujących się osiedli.

W środę, 19 września 2018 r. w gdańskim Klubie Ziemia została zorganizowana konferencja prasowa, na której przedstawiciele kampanii “Rowerowa Metropolia” przedstawili niepokojący raport dotyczący procesu zanikania ścieżek rowerowych w Gdańsku. Raport “Jak drogi rowerowe i chodniki znikają w “Republice deweloperów”?” został przygotowany na podstawie zgłoszeń mieszkańców Gdańska.

Chodzi przede wszystkim o usunięcie fragmentu ścieżki rowerowej przy ul. Rakoczego na Morenie oraz przy ul. Chłopskiej na Przymorzu. Kontrowersje budzi zwłaszcza pierwszy przypadek.

- Naszym zdaniem doszło do skandalu i zdewastowano kluczową drogą rowerową z Moreny do Śródmieścia, która została wykonana niemal trzy lata temu. Następnie została rozebrana na odcinku kilkudziesięciu metrów przez firmy budowlane, jak sądzimy, zgodnie z obowiązującymi i wydanymi przez Urząd Miasta pozwoleniami i decyzjami. - przyznał Roger Jackowski z “Rowerowej Metropolii”.

Brakujący fragment drogi rowerowej znajduje się naprzeciwko Centrum Handlowego Morena. Niegdyś można było przejechać tutaj bez przeszkód, ponieważ nowa nawierzchnia ciągnęła się wzdłuż ul. Rakoczego. Dziś, na wysokości powstającego tam osiedla, ścieżka kończy się i zamienia w trakt pieszy.

“Rowerowa Metropolia” zwróciła uwagę na fakt, iż wcześniejsza ścieżka powstała dzięki dofinansowaniu z funduszy unijnych, a sama inwestycja ma być objęta tzw. “okresem trwałości projektu”. Przedstawiciele “RM” zastanawiają się, czy zmiana infrastruktury będzie skutkowała nakazem zwrotu pieniędzy.

Podobna sytuacja została zaobserwowana przy ul. Chłopskiej. Tam zniknął fragment starej ścieżki rowerowej , jaka została wybudowana na początku lat 90’. Obecnie znajduje się tutaj trakt pieszy oraz miejsca postojowe dla samochodów.

Zarówno w przypadku ul. Chłopskiej, jak i ul. Rakoczego, przedstawiciele “Rowerowej Metropolii” wiążą degradację ścieżek z pojawieniem się w okolicy nowych osiedli i potrzeby zagospodarowania terenu pod kątem nowych mieszkańców.

Znikające ścieżki rowerowe. Odpowiedź Urzędu Miejskiego

W obu sytuacjach Urząd Miejski w Gdańsku zdecydowanie odpiera zarzuty. W przypadku ścieżki na Morenie cały czas mają trwać prace.
- W nawiązaniu do wypowiedzi poddających w wątpliwość zachowanie trwałości projektu pn. Gdański Projekt Komunikacji Miejskiej – etap III b informujemy, iż żaden projekt prac w pasie drogowym ul. Rakoczego/ul. Nowolipie nie zakładał przerwania ciągłości ruchu rowerowego. Należy podkreślić także, że przebudowywany odcinek w żadnym momencie nie został odebrany przez zarządcę drogi tj. Gdański Zarząd Dróg i Zieleni. Prace w tym miejscu nie zostały zakończone. Po to są odbiory, aby zweryfikować poprawność realizacji inwestycji. W tej sytuacji nie można mówić o naruszeniu trwałości projektu. Nowy projekt w najbliższych dniach trafi do uzgodnienia w Gdańskim Zarządem Dróg i Zieleni. Zakładamy, że do połowy października prace zostaną sfinalizowane - powiedziała Olimpia Schneider, Starszy Inspektor.

Modyfikacje mają zostać wdrożone także na ul. Chłopskiej.
- Obecnie realizowana jest modernizacja chodnika w ul. Chłopskiej na odcinku ok. 330 m (pomiędzy ul. Czerwony Dwór a ul. Bora Komorowskiego - strona zachodnia). Na tym odcinku nie było wybudowanej ścieżki rowerowej, znajdowało się tam jedynie słabo widoczne oznakowanie poziome. Wydzielona droga rowerowa jest po wschodniej stronie ulicy Chłopskiej. Po stronie zachodniej funkcjonował chodnik uznawany za ciąg pieszo-rowerowy. Po zakończeniu prac, zgodnie z przewidzianą organizacją ruchu dla modernizowanego odcinka, docelowo chodnik będzie funkcjonował jako ciąg pieszo-rowerowy. Obecnie modernizacja nie została jeszcze zakończona i na chodniku nie ma oznakowania pionowego i poziomego, a także piktogramów z logotypem rowerzystki ułożonych w kilkumetrowych odstępach. Dlatego można odnieść wrażenie, że powstaje tam jedynie chodnik. - podkreśliła Olimpia Schneider.

Oznakowania mogą pojawić się w tym miejscu jeszcze w październiku 2018 r.

Zobacz też: Przegląd najważniejszych wydarzeń minionego tygodnia na Pomorzu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

h
hjk

GZDiZ: "żaden projekt prac w pasie drogowym ul. Rakoczego/ul. Nowolipie nie zakładał przerwania ciągłości ruchu rowerowego"

(...) "Nowy projekt w najbliższych dniach trafi do uzgodnienia w Gdańskim Zarządem Dróg i Zieleni."

Nawet nie wiem jak to nazwać. Sami się przyznają, że będzie zmiana. Zamiast oddzielnej DDR będzie ciąg pieszo-konny (bo inaczej nazwać tego nie można).

Dodaj ogłoszenie