Gdańsk: Przeprowadzka w UCK to kłopot dla pacjentów

Jolanta Gromadzka-Anzelewicz
Przeprowadzka 12 klinik do nowego budynku - Centrum Medycyny Inwazyjnej - zacznie się na początku lutego
Przeprowadzka 12 klinik do nowego budynku - Centrum Medycyny Inwazyjnej - zacznie się na początku lutego Grzegorz Mehring
Wstrzymanie tzw. ostrych przyjęć, i to aż na miesiąc, kilkudniowe, a nawet kilkutygodniowe przerwy w przyjmowaniu pacjentów na planowe operacje - takie utrudnienia dla chorych, i to już od 3 lutego, zapowiada Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku.

Wyłączenie z pracy znacznej części tego szpitala ma związek z zaplanowaną na luty przeprowadzką 12 klinik oraz części zakładów i pracowni do nowego budynku - Centrum Medycyny Inwazyjnej.

Na sprawnym przebiegu tej olbrzymiej operacji, jakiej jeszcze na Wybrzeżu nie było, bardzo zależy służbom wojewody pomorskiego. Z tego powodu odbyło się w poniedziałek w Wydziale Zdrowia UW specjalne spotkanie.

Oprócz jego szefa dr. Jerzego Karpińskiego oraz Ryszarda Sulęty, dyrektora Wydziału Zarządzania Kryzysowego, dr Ewy Raniszewskiej - wojewódzkiego konsultanta ds. medycyny ratunkowej oraz dyrektor UCK Ewy Książek-Bator - uczestniczyli w nim przedstawiciele Departamentu Zdrowia oraz NFZ. Wojewoda Ryszard Stachurski zażądał od dyrekcji UCK szczegółowej informacji, które szpitale zastąpią na okres przeprowadzki tę placówkę i gdzie pogotowie powinno wozić w tym czasie chorych z różnymi urazami.

Czytaj również: Gdańsk: Uroczyste otwarcie Centrum Medycyny Inwazyjnej

- Od piątku, 3 lutego, wstrzymujemy pracę Klinicznego Oddziału Ratunkowego - tłumaczy Tadeusz Jędrzejczyk, zastępca dyrektora UCK ds. medycznych. - W kolejnych dniach kliniki, które czeka przeprowadzka, zaczną powoli wypisywać chorych po operacjach. Kliniki takie jak chirurgii plastycznej czy laryngologii będą jeszcze przez pewien czas przyjmować pacjentów na drobne zabiegi. Jako pierwsza, 14 lutego - ma się przenieść do nowego lokum Klinika Chorób Oczu. Dzień później - Klinika Chirurgii Plastycznej oraz Klinika Chirurgii Onkologicznej. Następnie kolejno - ortopedia, gastroenterologia z hepatologią, laryngologia z chirurgią szczękową.

Na 20 lutego zaplanowano przeprowadzkę Kliniki Urologii (ze szpitala przy Klinicznej), w kolejnych dniach - Kliniki Chirurgii Ogólnej, Endokrynologicznej i Transplantacyjnej. Najpóźniej do CMI przeniosą się Klinika Neurochirurgii oraz Klinika Chirurgii Klatki Piersiowej.

- W praktyce oznacza to, że te ostatnie kliniki będą wyłączone z działalności najkrócej - dodaje dyrektor Jędrzejczyk. - Zabiegi, które one wykonują, szczególnie z zakresu chirurgii klatki piersiowej, należą na Pomorzu do unikatowych, co oznacza, że np. chorzy na raka płuca musieliby czekać lub szukać pomocy w innych województwach, do czego lekarze nie chcą dopuścić.

Natomiast Klinika Anestezjologii i Intensywnej Terapii będzie pracować non stop, ze względu na bezpieczeństwo chorych leczonych w klinikach niezabiegowych. Docelowo będą dwa takie oddziały - jeden w CMI, drugi przy Klinice Kardiochirurgii.

Przeprowadzka czeka też radiologię, sterylizację, patomorfologię, bank krwi, aptekę i Laboratorium Genetyki Klinicznej. Na samym końcu, dopiero w połowie marca, do CMI przeniosą się z budynku nr 1 przychodnie przykliniczne. Nie od razu jednak kliniki w nowym miejscu będą mogły rozpocząć pracę.

Czytaj również: Gdańsk: UCK znów ma problemy. Szpital dostał mniej pieniędzy

- CMI jest wprost naszpikowane nowoczesną aparaturą, której obsługi personel wciąż się jeszcze uczy - wyjaśnia Jędrzejczyk. - Dopiero w momencie gdy blok operacyjny, cała diagnostyka, laboratoria, sterylizacja itp. będą ze sobą współdziałać nienagannie, CMI przyjmie pierwszych pacjentów. Początkowo - planowych, potem ostrych. Otwarcie KOR przewidywane jest około 5 marca br.
- To niezwykle skomplikowane przedsięwzięcie - uważa dr Jerzy Karpiński.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zdziwiony
Co najdziwniejsze zamknieto Klinikę Chirurgii Urazowej i to wtedy gdy nowa placówka ma pelnić rolę Centrum Urazowego. BRAWO!!! DO TEGO POTRZEBNE SĄ TĘGIE GŁOWY
O
Obserwator
Ciekawe, że w nowym "Centrum Medycyny Inwazyjnej" zabrakło miejsca dla kardiologii inwazyjnej i kardiochirurgii, które zostają w starych budynkach. Teraz jak helikopter z pacjentem z zawałem serca lub rozwarstwieniem aorty wyląduje na dachu oddziału ratunkowego,to będą musieli wzywać karetkę, która przewiezie go na koronarografię lub blok operacyjny kardiochirurgii do starego szpitala...Brawo dla genialnych planistów z GUMed!
Dodaj ogłoszenie