reklama

Gdańsk: Protestują przeciwko płatnemu parkowaniu, którego... nie będzie?

Paweł RydzyńskiZaktualizowano 
W rejonie Politechniki Gdańskiej ciężko jest znaleźć miejsce do parkowania
W rejonie Politechniki Gdańskiej ciężko jest znaleźć miejsce do parkowania Grzegorz Mehring
Studenci Politechniki Gdańskiej, wsparci przez radnych PiS, sprzeciwiają się wprowadzeniu płatnego parkowania w rejonie uczelni. Zdziwione władze Gdańska odpowiadają, że żadnego płatnego parkowania w sąsiedztwie PG nie ma i... nie będzie.

Okazją do wyrażenia przez studentów i opozycyjnych radnych protestu jest decyzja władz Gdańska o podwyższeniu opłat abonamentowych za parkowanie w płatnych strefach - ze 160 do 220 zł miesięcznie we Wrzeszczu i z 240 do 320 zł w centrum miasta. Uchwała ma być głosowana na sesji Rady Miasta w przyszłym tygodniu. Jeśli poprą ją radni PO - a nic nie wskazuje, by tak się nie stało - nowe stawki wejdą w życie prawdopodobnie od przyszłego roku.

Radni PiS nie tylko są oburzeni zapowiedzią podwyższenia opłat abonamentowych. Idą dalej - złożyli w poniedziałek w Radzie Miasta wniosek o likwidację stref płatnego parkowania w okolicy PG i GUMed.

- Kierowcy płaciliby za postój tylko w rejonie ul. Fiszera i Bohaterów Getta Warszawskiego - mówi Kazimierz Koralewski, szef klubu gdańskich radnych PiS.

Pomysł ograniczenia strefy wokół PG popierają studenci.

- Przykre, że nikt z nami wprowadzenia opłat nie konsultował - mówi Marek Fijał, członek samorządu studenckiego PG. - Dowiedzieliśmy się o tym z mediów. Szkoda też, że nie przewiduje się dla nas żadnych ulg. A studenci nie są przecież szczególnie majętni.

I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że - jak mówi Maciej Lisicki, wiceprezydent Gdańska - strefa płatnego parkowania w rejonie PG owszem, istnieje, ale tylko na papierze. W marcu radni przyjęli uchwałę, na mocy której wyznaczono strefy płatnego parkowania w rejonie PG, Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego i Galerii Bałtyckiej. Ale wejście jej w życie wiosną nie oznacza automatycznie, że w tych rejonach Gdańska trzeba płacić za parkowanie. Uchwała daje natomiast władzom Gdańska prawo do ustawiania parkometrów. Od września takie urządzenia stoją w rejonie GUMed - na fragmencie ul. Skłodowskiej-Curie (od ronda do Hoene-Wrońskiego) i Dębinki.

- Nie mamy w planie wprowadzania opłat w rejonie Politechniki - mówi tymczasem Maciej Lisicki, wiceprezydent Gdańska. - Nie ma to zresztą sensu. Efekt byłby taki, że albo te miejsca pozostałyby puste, albo zajmowaliby je na cały dzień bogatsi studenci i pracownicy uczelni. A naszym celem jest wprowadzenie rotacji na miejscach parkingowych. Dlatego zasadna jest płatna strefa w rejonie szpitala.
Opłaty za parkowanie w rejonie UCK nie podobają się Wiesławowi Kamińskiemu, radnemu PiS. - Ich wprowadzenie nic nie dało, nie ma żadnej rotacji - mówi Kamiński.

Władze miasta przyznają, że zdają sobie z tego sprawę i dlatego planują... zwiększenie płatnej strefy w tym rejonie, wydłużając ją w dół ul. Skłodowskiej-Curie, w stronę al. Zwycięstwa.

Poza najbliższymi okolicami GUMed, w Gdańsku za parkowanie trzeba też płacić w centrum, w rejonie Głównego Miasta i w niektórych częściach Wrzeszcza. Stawki za jednorazowe parkowanie wszędzie są identyczne, najwyższe, na jakie pozwalają przepisy MSWiA. Za pierwszą godzinę 3 zł, za drugą 3,60, za trzecią 4,30 i za każdą kolejną znów po 3 zł.

Władze Gdańska wystąpiły do szefów GUMed z propozycją, by bezpłatny wjazd samochodów osobowych na teren szpitala wydłużyć z 20 do 30 minut.

Zbulwersowany

Wiesław Kamiński radny PiS:
- Od początku sprzeciwialiśmy się karaniu w ten sposób pacjentów i studentów. Jesteśmy zbulwersowani sposobem, w jakim władze traktują studentów - grupę, o którą powinno się szczególnie dbać, jeśli myśli się o rozwoju miasta. Żądamy, by władze Gdańska rozpoczęły rozmowy z politechniką na temat, jak rozwiązać problem płatnego parkowania wokół uczelni.

Niedokładny

Maciej Lisicki, wiceprezydent Gdańska:
Pan Kamiński ma niedokładne informacje. Trwa wykwaterowanie budynków w rejonie ul. Traugutta, które będą przeznaczone dla PG na jej rozwój. Mogą na tym terenie powstać również parkingi... Jeśli chodzi o podwyżkę abonamentów, to nie ukrywam, że chcemy zniechęcić mieszkańców do podróżowania własnymi samochodami, na rzecz komunikacji miejskiej.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie