Gdańsk: Podczas Euro 2012 szkoły będą zamknięte?

Agata Cymanowska
Uczniowie liczą na to, że podczas mistrzostw nie będzie lekcji. Czy tak będzie w rzeczywistości, nie wiadomo
Uczniowie liczą na to, że podczas mistrzostw nie będzie lekcji. Czy tak będzie w rzeczywistości, nie wiadomo Tomasz Hołod
Obecnie, dyrektor szkoły może za zgodą organu prowadzącego (gminy) zawiesić zajęcia na czas określony w przypadku mrozu lub gdy wystąpiły zdarzenia, które mogą zagrozić zdrowiu uczniów. Teraz zakres kompetencji gmin w tej kwestii się zwiększy.

Minister edukacji narodowej Katarzyna Hall, w porozumieniu z ministrem pracy i polityki społecznej, podpisała nowelizację rozporządzenia w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach. Tym samym, samorządy zyskały możliwość podejmowania autonomicznych decyzji w sprawach organizacji pracy szkoły.

Zgodnie z rozporządzeniem, zajęcia będzie można zawiesić na określony czas, w przypadku, gdy na danym terenie wystąpi zagrożenie bezpieczeństwa uczniów - związane z organizacją i przebiegiem imprez ogólnopolskich lub międzynarodowych. Chodzi o wydarzenia, na których termin i organizację organy prowadzące szkoły nie mają wpływu, a więc, np. Euro 2012. Przy czym zagrożenie bezpieczeństwa może być, np. związane z utrudnieniami w przemieszczaniu się uczniów między szkołą a miejscem zamieszkania lub w organizacji zajęć dydaktyczno-wychowawczych i opiekuńczych.

Gdańsk: Podczas Euro 2012 w szkołach nie będzie lekcji?

Samorządy miast, w których odbywać będą się mecze Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012, będą miały prawo do zawieszenia zajęć w szkołach zlokalizowanych w bezpośredniej strefie wydarzeń sportowych. Nie oznacza to jednak możliwości zawieszenia zajęć we wszystkich szkołach w mieście.

Co więcej, w trakcie zawieszenia zajęć, jeśli będzie taka potrzeba i możliwości, trzeba będzie zapewnić opiekę uczniom (lub wychowankom w przypadku placówek oświatowych), którym zawieszono zajęcia.

- Opiekę tę zapewnialiby pracownicy szkoły, w której zawieszono zajęcia, w miejscach gwarantujących bezpieczeństwo - czytamy w uzasadnieniu rozporządzenia. - Dyrektorzy szkół opracowując plan pracy dydaktyczno-wychowawczej na dany rok szkolny, powinni brać pod uwagę możliwość zaplanowania, w okresie zawieszenia zajęć, wycieczek dydaktycznych i tzw. zielonych szkół.

Wszystko o Euro 2012 w Gdańsku

Ministerstwo tłumaczy, że potwierdzeniem zasadności przyjętych rozwiązań dotyczących możliwości lokalnej zmiany organizacji lekcji podczas ważnych imprez, jest skala zjawiska, którego zmiany mogą dotyczyć finałowego turnieju Mistrzostw Europy. Rozporządzenie wejdzie w życie 1 września, ale nie wiadomo, czy Gdańsk z niego skorzysta.

- Nie wiemy jeszcze czy będzie taka potrzeba, żeby korzystać z tego rozporządzenia - mówi Michał Piotrowski, z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku. - Mecze będą odbywać się po południu, czyli już po skończonych lekcjach. Dzieci zdążą bezpiecznie dotrzeć do domu.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Przypomnijmy, że w sierpniu ubiegłego roku Spółka pl.2012 oraz miasta organizujące mistrzostwa - Warszawa, Gdańsk, Poznań i Wrocław po wspólnych obradach wystąpiły z prośbą o skrócenie roku szkolnego oraz akademickiego, co oznaczałoby również przeniesienie egzaminów, w tym także matur.

- W przypadku szkół chodzi głównie o względy komunikacyjne i bezpieczeństwo młodszych uczniów, którzy narażeni byliby na tłok w środkach komunikacji miejskiej. W wakacje natężenie ruchu spada o 20 procent - tłumaczył nam wtedy Michał Brandt, rzecznik gdańskiego Projektu Euro 2012.

Dalej poszły władze Politechniki Gdańskiej, wprowadzając zmiany w organizacji roku akademickiego 2011/2012. Zgodnie z zarządzeniem prof. Henryka Krawczyka, rektora PG, zajęcia dydaktyczne realizowane w każdym semestrze przez 15 tygodni mają być wykonane w tych semestrach przez 14 tygodni (przy zachowaniu obowiązującej liczby godzin dydaktycznych i programów studiów). W praktyce oznaczać to będzie wydłużenie zajęć o kilka minut. Wszystko po to, by zakończyć sesję egzaminacyjną przed 6 czerwca, a tym samym zwolnić miejsca w akademikach. - Trzy minuty, tyle wystarczy, aby ci studenci, którzy chcą jako wolontariusze uczestniczyć w Euro 2012, wcześniej zaliczyli sesję i mogli zająć się pomocą w organizacji mistrzostw - zapewniał nas prof. Henryk Krawczyk.

Poczuj się na PGE Arenie jak w domu - praktyczne informacje o stadionie

Uczelnia przewiduje, że ok. 30 procent miejsc w akademikach pozostanie zajętych przez studentów, a z pozostałych będą mogli skorzystać kibice.

Skrócenia roku akademickiego w celu wcześniejszego wymeldowania studentów z domów studenckich nie planują za to władze największej pomorskiej uczelni - Uniwersytetu Gdańskiego. - Nikt z organizatorów nie zgłaszał nam takiej potrzeby, nie widzimy więc konieczności reorganizacji życia na uczelni - tłumaczyła nam Beata Czechowska-Derkacz, rzecznik prasowy UG. - Nie możemy wyrzucać z akademików studentów, którzy też są kibicami, po to tylko, by były wolne miejsca, z których skorzystaliby bądź też nie kibice, którzy studentami nie są.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Nie oznacza to, że uczelnia nie chce współpracować z organizatorami Euro 2012. - Nasi studenci pozytywnie zareagowali na propozycję włączenia się w wolontariat - wyjaśnia Czechowska-Derkacz. - Z pewnością okażą się pomocni, choćby dlatego że znają wiele języków obcych.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sebol

żal

Dodaj ogłoszenie