Gdańsk po sobotnim marszu nacjonalistów. Czy można było go rozwiązać? [KOMENTARZE]

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Demonstracja nacjonalistów oraz kontrmanifestacja w Gdańsku 5.09.2020 Karolina Misztal
Sobotni marsz nacjonalistów wciąż budzi spore emocje. Władze Gdańska twierdzą, że nie można było go rozwiązać. Za kilka dni w mieście odbędzie się kolejna manifestacja środowisk nacjonalistycznych. Już teraz pojawiły się apele do prezydent Aleksandry Dulkiewicz o zakazanie demonstracji.

W sobotę 5.09.2020 przez centrum Gdańska przemaszerowali nacjonaliści pod hasłem "Nigdy więcej bratnich wojen". W zapowiedzi wydarzenia informowali, że manifestacja ma być wyrazem sprzeciwu wobec szowinizmu oraz podkreśleniem współpracy między narodami. Podczas przemarszu nie brakowało jednak takich haseł jak "Europa biała, Europa czysta, nadchodzi rekonkwista!" czy też symboli propagujących totalitaryzm. Na zdjęciach i nagraniach z wydarzenia było widać m.in. flagę państwa Vichy, które w trakcie II wojny światowej kolaborowało z hitlerowską III Rzeszą oraz wytatuowane swastyki na niektórych uczestnikach wydarzenia.

Organizatorami wydarzenia były grupy White North Crew (Załoga Białej Północy) oraz Autonom.pl.

Czytaj także

Naprzeciw nim stanęła grupa gdańszczan, którzy w ramach niezarejestrowanej kontrmanifestacji demonstrowali takie hasła jak "Polska biała, tylko zimą! Precz z faszyzmem w Gdańsku!".

- Faszyści urządzili sobie dzisiaj europejski zlot w Gdańsku. Szli z głównym banerem: "IT'S OK TO STAY WHITE", z mapą Polski.
Przedstawiciel Miasta Gdańsk powinien rozwiązać to zgromadzenie już za ten baner. Dość tej brunatnej przemocy! Auschwitz nie spadł z nieba! - pisała na Facebooku aktywitka miejska Lidia Makowska, która brała udział w kontrmanifestacji. Jej zdaniem obserwatorzy z Urzędu Miejskiego powinni rozwiązać tę demonstrację.



Jak powiedziała nam st. asp. Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, policjanci wylegitymowali ok. 140 osób z obu demonstracji. Policja prowadzi też działania w kierunku przestępstwa z art. 256 Kodeksu Karnego. Chodzi o nawoływanie do nienawiści oraz publiczne propagowanie ustrojów totalitarnych. Grozi za to do 2 lat więzienia. Policjanci zabezpieczyli już nagrania z monitoringu oraz analizują publikacje medialne oraz zdjęcia i nagrania wideo z wydarzenia. Niewykluczone, że powołani zostaną biegli.

Po sobotniej manifestacji nacjonalistów wielu gdańskich działaczy miejskich wzywało władze Gdańska do zajęcia stanowiska w tej sprawie oraz wyjaśnienia dlaczego marsz nie został rozwiązany.

W niedzielę 6.09.2020 stanowisko w tej sprawie zajęła prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.

- Głęboko nie zgadzam się na to, aby demokratyczne państwo prawa nie dysponowało narzędziami, które pozwolą na zatrzymanie tego typu przemarszów. Prawda jest jednak taka, że nie dysponuje - napisała Aleksandra Dulkiewicz na Facebooku. - Legalna organizacja złożyła legalny wniosek i doskonale znając przepisy prawa państwa polskiego, z wyrachowaniem, wykorzystała je de facto przeciwko porządkowi w nim obowiązującemu. Monitorowaliśmy, większą grupą urzędników niż zazwyczaj w tego rodzaju przypadkach, czy nie dochodzi do przekroczenia prawa. Trzykrotnie wezwaliśmy do zaprzestania wznoszenia niezgodnych z prawem haseł. Prawo mówi o konieczności wydania ostrzeżenia i w przypadku, gdy to samo hasło jest nadal powtarzane, daje podstawy do rozwiązania zgromadzenia. Organizatorzy o tym wiedzą i dlatego za każdym razem stosowali się do wezwania. W przypadku, gdyby rozwiązanie zgromadzenia nastąpiło bez ostrzeżenia, doszłoby do przekroczenia uprawnień urzędniczych. Dura lex, sed lex. Surowe prawo, ale prawo - dodała.

Aleksandra Dulkiewicz przypomniała też o marszu Obozu Narodowo-Radykalnego, który odbył się w kwietniu 2018 roku. Przemaszerowano wtedy z Sali BHP na ulicę Długą. Prezydent Paweł Adamowicz zorganizował wtedy kilka konferencji prasowych oraz wiec, na których potępił te wydarzenia. Złożył też wniosek do ministra sprawiedliwości o delegalizację ONR-u. Jak podają władze Gdańska, do dziś pozostaje on bez odpowiedzi. Tamto wydarzenie również zostało zgłoszone w urzędzie przez osobę prywatną.



Szczegóły rejestracji sobotniego wydarzenia tłumaczy Olimpia Schenider, kierownik biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

- Organizator (osoba prywatna) zgromadzenia, które odbyło się w sobotę, 5 września dopełnił wszystkich wymaganych prawem wymogów formalnych. W zgłoszeniu nie wskazano, żadnej organizacji, którą organizator reprezentuje. Zgłoszenie do Wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego wpłynęło 7 sierpnia br. Złożono zawiadomienie w trybie zwykłym tj. art. 7 ustawy o zamiarze zorganizowania zgromadzenia w dniu 05.09.2020 r. w godzinach 14:00-18:00. Zgodnie ze zgłoszeniem, zgromadzenie miało mieć formę przemarszu. Organizator zadeklarował, że maksymalna liczba uczestników zgromadzenia to 150 osób, czyli nie przekroczy ilości określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 07.08.2020r. § 25. ust. 1. Zgłoszenie wpłynęło w ustawowym terminie - informuje urzędniczka.

Jak mówi Olimpia Schneider, urzędnicy podczas marszu monitorowali hasła i symbole, które umieszczono na transparentach oraz na bieżąco monitorowali i reagowali na wznoszone okrzyki.

- Podczas marszu udzielono trzech ostrzeżeń. Po każdym ostrzeżeniu organizator stosował się do zaprzestania wykrzykiwania hasła za które otrzymał upomnienie. Każdorazowo analizujemy zgłoszenia pod kontem zgodności z ustawą, jeżeli wystąpią przesłanki wynikające z obowiązujących przepisów do wydania decyzji zakazującej, wtedy taką wydajemy, co miało już niejednokrotnie miejsce - dodaje Olimpia Schneider.

Sprawę komentują gdańscy radni.

- Podobnie jak wielu mieszkańców odczuwam ogromny dyskomfort, że na ulicach Gdańska pojawił się przemarsz z takimi hasłami - komentuje Mateusz Skarbek, wiceprzewodniczący Rady Miasta Gdańska i radny Koalicji Obywatelskiej. - Jednocześnie ufam, że jego formalne zatrzymanie było prostu niemożliwe. Niestety aktualna sytuacja w kraju nie napawa optymizmem: celowe podsycanie nienawiści - w tym wobec LGBTQ, prowokowanie nastrojów antyeuropejskich. Wszyscy musimy dołożyć wszelkich starań aby tą machinę zatrzymać zanim będzie za późno - dodaje.

- Art.57 Konstytucji RP gwarantuje wolność organizowania pokojowych zgromadzeń - komentuje Andrzej Skiba, gdański radny klubu Prawa i Sprawiedliwości. - Prezydent Dulkiewicz zapewniła, że urzędnicy monitorowali sobotnią demonstrację. Nie znaleźli podstaw do jej rozwiązania. Jako Polakowi i radnemu Prawa i Sprawiedliwości obce mi są ideologie totalitarne i ich symbolika. Mam lepszą wizję Polski niż radykałowie różnych odcieni, którzy ostatnio są bardzo aktywni na ulicach - dodaje radny opozycji.

Marsz nacjonalistów powinien zostać rozwiązany - tak z kolei uważa [b]Jędrzej Włodarczyk, działacz stowarzyszenia [/b]Lepszy Gdańsk oraz pomorskiej Lewicy.

- Po konsultacji z prawnikami uważam, że były do tego podstawy, miasto powinno tu wziąć odpowiedzialność - mówi Jędrzej Włodarczyk. - Trzeba podkreślić, że nie był to zwykły marsz skrajnej prawicy. To nie była organizacja neofaszystowska, ale nawet neonazistowska. Na tym marszu prezentowano flagę państwa Vichy, które kolaborowało z Hitlerem. Nie wiem czy gdziekolwiek w Polsce bardziej skrajne środowiska manifestowały na ulicy. To obraza dla ludzi, którzy pamiętają II wojnę światową. Rozumiem, że urzędnicy mogli bać się erupcji przemocy, ale przed takimi skrajnościami i łamaniem prawa nie można ustępować - dodaje.

Jędrzej Włodarczyk mówi też, że został zaproszony - wraz z innymi aktywistami miejskimi - na spotkanie do Urzędu Miejskiego, które ma być poświęcone sobotnim wydarzeniom.

Pomorska posłanka Lewicy, prof. Joanna Senyszyn, napisała do prezydent Aleksandry Dulkiewicz list otwarty, w którym potępia sobotnie wydarzenia oraz nawołuje do zakazania manifestacji, którą na sobotę 12.09.2020 zapowiedziała Młodzież Wszechpolska. Przed Dworem Artusa ma ona demonstrować pod hasłem "Gdańsk przeciwko tęczowej ideologii".

Jest porozumienie pomiędzy Kaczyńskim i Ziobrą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie