Gdańsk: Nie zdążyli ze stadionem PGE Arena na 2 czerwca

Piotr Wiśniewski
2 czerwca, budowa stadionu PGE Arena. Praca wre.Za dwa tygodnie mają się zakończyć końcowe odbiory
2 czerwca, budowa stadionu PGE Arena. Praca wre.Za dwa tygodnie mają się zakończyć końcowe odbiory Przemek Świderski
PGE Arena miała być gotowa na początku czerwca. Termin ten uległ jednak przesunięciu. Z tego też powodu w Gdańsku nie odbędzie się mecz Polska - Francja. Teraz realny scenariusz przewiduje otwarcie dopiero w połowie czerwca. Skąd te opóźnienia? Wszystko rozbija się o dokumentację, a w zasadzie jeden najważniejszy dokument.

Kluczową decyzję w sprawie użytkowania obiektu wydaje bowiem powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, który jednak pozytywnie zaopiniował obiekt. Na przeszkodzie stanęły procedury.

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ Z BUDOWY STADIONU ERGO ARENA Z 2 CZERWCA 2011 r.

- Oczekujemy na stosowne dokumenty z budowy. Jeśli będzie pełna dokumentacja, to wówczas wydana zostanie decyzja sanepidu. Z tego co mi wiadomo, to opóźnienia w odbiorach wynoszą dwa tygodnie - tłumaczy Michał Wróbel z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. - My odbyliśmy kontrolę na PGE Arenie. Nie zgłosiliśmy żadnych zastrzeżeń. W naszej gestii leżą sprawy administracyjne, a nie techniczne. Pod tym drugim względem do niczego nie możemy się przyczepić. Czekamy na dokumenty.
Jednym z podmiotów dokonujących odbiorów na stadionie jest straż pożarna, która zakończy swoje prace 14 czerwca.

- Cały czas dokonujemy odbiorów. Będą one trwać jeszcze dwa tygodnie. Na ostateczną decyzję z naszej strony musimy więc jeszcze poczekać. Czy istnieje ryzyko większego poślizgu? Trudno powiedzieć, czy przesunie się to jeszcze bardziej w czasie. Wiem, że prace trwające na PGE Arenie są w bardzo zaawansowanej fazie. Z każdym dniem wszystko się zmienia - mówi Elwira Osowicka-Kosznik, zastępca komendanta Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarniczej w Gdańsku.

Gdańsk: Nie ma zgody policji na mecz Polska - Francja

Jakie kwestie na stadionie najbardziej interesują jednostkę pożarniczą, aby mogła ona wydać ostateczną decyzję?
- Przede wszystkim interesuje nas drożność dróg ewakuacyjnych, system zabezpieczeń, zgodność wykonania obiektu z projektami budowlanymi, urządzenia przeciwpożarowe, począwszy od hydrantów, a kończąc na gaśnicach. Ponadto sprawdzamy przygotowanie terenu do przeprowadzenia działań ratowniczych. Tych elementów jest mnóstwo - dodaje Osowicka-Kosznik.

Również nie wszystkie dokumenty dotarły do sanepidu. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdańsku podkreśla przy tym, iż gdański obiekt został zrealizowany zgodnie z projektem. Trwają tam czynności dokumentacyjne. Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, jednym z brakujących dokumentów jest oświadczenie kierownika budowy. Sanepid czeka także na testy kanalizacji deszczowej i szczegółowe pomiary dachu zgodnie z wytycznymi. Nie są to jednak żadne zarzuty, a jedynie zwrócenie uwagi.

Paweł Adamowicz nie przyjął dymisji Ryszarda Trykosko

W spółce BIEG wyjaśniają: - Najważniejszy dokument wydawany jest przez nadzór budowlany. By wydać pozytywną opinię w tej sprawie, nadzór musi otrzymać decyzje od straży pożarnej, Państwowej Inspekcji Pracy i sanepidu. W chwili obecnej trwają procedury odbiorowe. Cała odpowiedzialność spoczywa na generalnym wykonawcy stadionu. Procedura odbiorowa cały czas trwa. Tak wygląda stan na dzień dzisiejszy.

- Dlaczego brakuje dokumentu? Ponieważ na tym etapie generalny wykonawca nie jest w stanie zakończyć wszystkich prac, które są wymagane przez poszczególne służby. Wszelkie nieprawidłowości zgłaszane są przez podmioty nadzorujące, a wykonawca musi nanieść poprawki - mówi wiceprezes BIEG, Adam Kolata. - Prace toczą się w bardzo szybkim tempie.

Kluczowe daty:

21 stycznia 2011 roku to pierwszy pierwotny termin zakończenia prac na PGE Arenie.
- W związku z intensywną zimą termin ten przesunięto na: 30 kwietnia 2011 r. Znów jednak na przeszkodzie stanęła zimowa aura i przeciągające się prace. 9 czerwca na gdańskim stadionie planowano rozegranie meczu towarzyskiego Polska - Francja. Generalny wykonawca zapewniał, że do tego czasu dokonane zostaną wszelkie procedury odbiorowe. Znów się nie udało. Spotkanie przeniesiono do Warszawy. Odbiory miały się zakończyć 2 czerwca. Dziś już wiemy, że nastąpiło kolejne przesunięcie w czasie. W spółce BIEG 2012 zapewniają, że zdążą na czas.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zdrowomyślący

To na czyich barkach? Lechii ? Budynia? Napewno nas wszystkich!

b
burakPOdobulu

.. stan dróg gorszy niż w sredniowieczu

T
Tola

Winny jest Macierewicz?

a
asi

POtem rząd miał to budować ale skończyło się że Gdańsk daje 600 mln i drugie tyle odsetek za kredyt na dzieścia lat.

z
zobrzydzony PO&PIS

moja krwawice na nikomu niepotrzebne igrzyska po cholere stadion, gdy ludzie z głodu i braku dostepu do lekarza umieraja - to działania wyniszczajace naród. do tego jeszcze premie dla oszołomów.
nigdy zaden POomatołek mego głosu wiecej nie dostanie

w
www.burowianka.pl

Noclegi blisko lotniska w Krakowie Balicach . Transfer z lub na lotnisko GRATIS .
www.burowianka.pl Rezerwacje : 601 07 84 84

x
x

I tyle

N
Nairam

Zbyt liczne "kluczowe daty" premii tych nie uzasadniają. Może warto aby autor tekstu również i te kwoty nam - podatnikom - tu przypomniał, o ile pamiętam nie były one małe.

J
Ja

A kto za to odpowiada? A dlaczego ja podatnik i mieszkaniec Gdańska mam za to płacić? Dlaczego Budyń milczy?

j
ja

nie no wspaniały artykuł, w którym występuje niejaki "Adam KOlata" a 6 czerwca miał być mecz.
Gratuluje coraz wyższego poziomu dziennikarskiego...