Gdańsk: Nie było mobbingu w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków

Marek Adamkowicz
Kontrola trwała trzy miesiące. Nie potwierdziły się zarzuty, że inspektorzy są przeciążeni obowiązkami - mówi Chmielewski
Kontrola trwała trzy miesiące. Nie potwierdziły się zarzuty, że inspektorzy są przeciążeni obowiązkami - mówi Chmielewski Magdalena Dams
W Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Gdańsku nie było mobbingu - takie są nieoficjalne jeszcze wyniki audytu przeprowadzonego na zlecenie wojewody pomorskiego. Za całe to zamieszanie konserwator wini reorganizację urzędu. Być może zmiany, które wprowadziłem na początku były dla ludzi zbyt rewolucyjne - dodaje.

- Sprawdzanie urzędu trwało trzy miesiące i było bardzo szczegółowe - mówi Dariusz Chmielewski. - Nie potwierdziły się zarzuty, że podlegli mi inspektorzy są przeciążeni obowiązkami. Na 23 przebadane osoby u żadnej nie stwierdzono ponadnormatywnego obciążenia obowiązkami. To dla nas zaskoczenie, ale jednocześnie impuls do dalszej reorganizacji pracy urzędu.

Kontrola to odpowiedź na zarzuty, jakie padły pod adresem konserwatora wojewódzkiego Dariusza Chmielewskiego ze strony byłych pracowników WUOZ, w tym poprzedniego konserwatora Mariana Kwapińskiego.

Od objęcia przez Dariusza Chmielewskiego stanowiska w 2012 r. prowadzona jest reorganizacja urzędu. W tym czasie m.in. zatwierdzono szereg wewnętrznych regulaminów (w tym polityki antymobbingowej) i uporządkowano procedury związane z obsługą petentów.

- Być może początkowo zmiany, które wprowadziłem były zbyt rewolucyjne i stąd głosy o rzekomym mobbingu, ale teraz widać, że nie miały one uzasadnienia - podkreśla konserwator. - W trakcie indywidualnych rozmów z kontrolerami pracownicy mogli powiedzieć o swoich zastrzeżeniach, ale o ile wiem żadne skargi na mobbing się nie pojawiły. Rónież do Sądu Pracy nie wpłynęły żadne zawiadomienia w tej sprawie.

Obecnie wojewoda zapoznaje się z wynikami audytu. Po przeanalizowaniu i zatwierdzeniu zostaną one upublicznione.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Pic na wodę, fotomonontaż ...

u
urzędnik

hi hi...nie było mobbingu bo takie polecenie aby go nie było dostali kontrolerzy od wojewody. bo jak by to wyglądało gdyby kwapinski miał rację. nie dośc ze w sadzie wygral to jeszcze mialby mieć racje na podworku wojewody?co to to nie! wizerunek czerwonego wojewody by podupadł. jak swiat swiatem a już za tego wojewody w szczególności kontrole są robione pod zamówienie a interpretacje ich wynikow bywają kuriozalne wiec panie konserwatorze niech pan nie fika i nie czaruje rzeczywistości. praca w urzędach to wielkie lenistwo ale w marszałkowskim to przynajmniej standardy moralne mamy na poziomie a nie czerwone jak w puw

e
edek kredek

Darek i mobbing? chyba ktos sobie j,a robi. A ze pogonil to towarzystwo wzajemnej adoracji do roboty to milo

Dodaj ogłoszenie