Dla wytłumaczenia rzeczywistego znaczenia kroku podjętego przez ministerstwo należy odwołać się do ustawy o szkolnictwie wyższym. Czytamy w niej, że: "W przypadku rażącego naruszenia prawa przez rektora, minister właściwy do spraw szkolnictwa wyższego może odwołać rektora po zasięgnięciu opinii Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego oraz odpowiednio Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich i wyznaczyć termin do przeprowadzenia wyborów uzupełniających".
Czyli, jak z tego wynika, minister Kudrycka, która od dłuższego czasu odbierała sygnały o złej sytuacji na AWFiS, stwierdziła, że na uczelni dochodzi do "rażącego naruszania prawa przez rektora".
W środę rektor pojechał do Warszawy, gdzie odpowiadał na pytania specjalnego gremium - Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich. To efekt uruchomionej przez minister Barbarę Kudrycką procedury.
- To dowodzi, że podjęto procedurę zmierzającą do odwołania rektora - potwierdził nam mec. dr Roman Olszewski, wykładowca akademicki zajmujący się problematyką szkolnictwa wyższego.
Olgierd Bojke, szef uczelnianej Solidarności, zapowiada kolejne doniesienia do prokuratury na rektora Hucińskiego.
Senator Janusz Rachoń, były rektor PG, stwierdził, że działania ministerstwa są bezprecedensowe. - Jeśli pani minister je podjęła, to znaczy, że w AWFiS jest naprawdę źle.
Więcej o tej sprawie przeczytasz w piątkowym, papierowym wydaniu "Polski Dziennika Bałtyckiego"
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Dołącz do nas na Twitterze!
Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?
Dzieje się w Polsce i na świecie – czytaj na i.pl
- Koniec federacji High League?! Polski rząd zablokował pieniądze federacji!
- Tyle trzeba zarabiać, żeby zaliczać się do osób zamożnych w Polsce
- Poważne zarzuty wobec lidera kultowego zespołu. Podał fance "tabletkę gwałtu"?
- „Szczena” wyjechał z Polski za chlebem? Wiemy, jak zarabia były „Chłopak do wzięcia”!