Gdańsk. Ławy mięsne pełne ścieków grożą epidemią

Magdalena Sapkowska
Dziura przy Bazylice Mariackiej odstrasza zapachem Grzegorz Mehring
Po raz kolejny wracamy do sprawy dziury, która straszy w historycznym sercu Gdańska. W czwartek mają zakończyć się prace przy usuwaniu awarii rury ściekowej z plebanii bazyliki Mariackiej.

Zapach unoszący się z dziury przy bazylice Mariackiej może skutecznie zniechęcić do podziwiania największego ceglanego kościoła w Europie. Do wykopu zaczęły bowiem spływać ścieki.

Nieczystości lały się do wykopu z powodu pęknięcia przyłącza.

- We wtorek odpompowaliśmy ścieki, posypaliśmy też teren wapnem, co zdezynfekowało ziemię. Rury są już przygotowane do połączenia - wylicza Grażyna Pilarczyk, rzecznik Saur Neptun Gdańsk.

Jednak, żeby na dobre usunąć awarię i zabezpieczyć rury przed ponownym pęknięciem, potrzebny jest ciężki sprzęt.

- Musimy się dokopać do studni i podłączyć kanalizację ściekową. W czwartek wszystko powinno być już naprawione - przekonuje Pilarczyk.

Rury kanalizacyjne wystają ze ściany plebanii. Zostały odsłonięte w czasie prac archeologicznych ponad 3 lata temu. Po zakończeniu prac miasto oddało działkę w dzierżawę wieczystą firmie Hotele Gdańskie. Postawiono warunek - jeśli dzierżawca chce cokolwiek zbudować, musi do listopada przyszłego roku zrekonstruować stojące tam niegdyś średniowieczne kramy, tzw. ławy mięsne.

W przeciwnym razie miasto może odebrać mu prawa użytkowania wieczystego.

Od 2008 roku żadne prace na działce obok bazyliki nie są prowadzone, a temat dziury powraca jak bumerang.

Ostatnio o zaniedbanym wykopie pisaliśmy w lutym. Tomasz Korzeniowski, konserwator zabytków bazyliki Mariackiej, nazwał go wówczas "najgorszą wizytówką miasta".

Podobnego zdania jest Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej.

- Dziura szpeci i stawia w trudnej sytuacji gdańskich przewodników. Nie wiedzą, co odpowiedzieć turystom na pytanie, czemu takie coś jest w centrum miasta - mówi Michał Szymański, prezes FRAG.

Problemy z rurami pojawiały się już kilkakrotnie, jednak żadna z dotychczasowych awarii nie była tak duża jak ostatnia. Mieszkańcy okolicznych kamienic obawiali się wręcz zagrożenia epidemiologicznego.

Dlatego Saur Neptun Gdańsk wystąpił do magistratu o pozwolenie na naprawę.

- Nie mogliśmy wejść na teren wykopu bez zgody właściciela. Czasowe zezwolenie wydał nam prezydent miasta - mówi rzeczniczka.

Mimo wielu prób, nie udało nam się skontaktować z przedstawicielem Hoteli Gdańskich.

Czytaj także:
- Coraz bardziej gorący spór o wielkie dziury w centrum Gdańska
- Turysta zapadł się pod ziemię

Najnowsze oferty na Black Friday

miejsce #8

Promocja

Mio Smart HUB G10

Gwarancja:24 miesiące

439,00 zł199,00 zł-55%
Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krol KiK

Rozebrac ogrodzenia, ZASYPAC ziemia, zniwelowac i posiac trawke, tylko nie te w ktorej lubuje sie wnuk dziadka z Werhmachtu.

c
cirano

Jak Polska stara, zawsze podle śmierdziała. Jak pisze P. Jasienica, od Będzina (początek Polski na zachodzie), do najdalszych rubierzy, nic tylko brud i smród...

M
MiRy

...stają się trwałym elementem Gdańska.
Ta trwałość czyni sensownym nadanie nazw wszystkim znanym dziurom.
Historia ich powstania przywróci mowę i słuch miejskim przewodnikom
jak znajdą się w ich pobliżu na przedzie stadka oniemiałych z niewiedzy turystów.

Dziury wraz z zawartością i sposobem inwestowania to nierozłączna unikalna zabytkowa całość.
Ten unikat gospodarowania gdzie indziej dawno już zapomniany
jawić się zaczyna na przestrzeni lat jako trwały element dziedzictwa kulturowego.

Mamy już "Dziurę Wstydu" pod NOT.
Uważam że to dobra nazwa.
Warto prosić czytelników o nazwy dla innych dziur.
Jeśli ktoś ma pomysły tutaj jest miejsce na ich prezentację.
Słupy z nazwami wstawi Urząd Miejski w Gdańsku ze środków własnych
po ich uprzednim skatalogowaniu w porozumieniu z konserwatorem zabytków.
MiRy

G
Gdanszczanin

Ale jestescie nidbaluchy,wstyd zeby kolejny raz
nazywano nas Polakow Syfami!