18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Gdańsk Galeria Miejska: Odbicie w krzywym zwierciadle

Olga Miłogrodzka
Praca Dominiki Skutnik Materiały promocyjne
Oglądałam, słuchałam, analizowałam. Mimo to dwa dni po wernisażu wystawy "From dialog to goliad" mam problem z jasnym wypowiedzeniem się na jej temat.

Wciąż tkwię w nieznośnym stanie dezorientacji - jak czytać, z której strony zacząć? Muszę przyznać - nie do końca wiem, nie do końca rozumiem.

Gdańska Galeria Miejska już po raz drugi realizuje ciekawy i ambitny cel konfrontowania twórczości trójmiejskich oraz zagranicznych artystów. Tym razem do współpracy zaproszeni zostali Dominika Skutnik, z monumentalną instalacją wykonaną z mocno powyginanej pleksi, oraz Henrik Eiben (Niemcy), z obiektami malarskimi, których blejtramy powleczone są warstwami rozmaitych tkanin. Gdzie dokładnie zawiązuje się dialog między twórczością dwojga artystów?

Z folderu wystawy dowiaduję się, że wspólna dla prac obojga artystów jest próba zmierzenia się z przestrzenią, szukanie wielowymiarowości. Brzmi to jednak nieco enigmatycznie. Fakt, prace Eibena pretendują do trójwymiarowych, nie uważam jednak, aby ingerowały w przestrzeń galerii w sposób jakkolwiek znaczący. Podobnie instalacja Dominiki, mimo jej ekspansywności. Szukam dalej.
Zwrócono też uwagę na skontrastowane właściwości materiałów użytych przez artystów. Gdy Henrik stosuje miękką, finezyjną tkaninę, praca Dominiki tylko taką imituje - sztucznie wygięta, twarda pleksi układa się w falującą szarfę.

Gdzie jednak dalej poprowadzić tę uwagę? Jakie z niej wyciągnąć wnioski? Jest jeszcze jedna możliwość. W prezentowanych w galerii pracach, i Dominiki, i Henrika, posłużono się cytatami z innych dzieł sztuki; a zrobiono to w sposób przewrotny. Banderola ma pierwowzór w średniowiecznych obrazach, gdzie służy jako nośnik informacji - motta, przysłowia puentującego przesłanie dydaktycznego dzieła. W wykonaniu gdańskiej artystki ma formę pustej, przezroczystej wstęgi, bez maksymy, bez credo, niby lekkiej, unoszącej się nad ziemią, a jednak podtrzymywanej siermiężną konstrukcją, grubymi linami.

W pracach Eibena rozpoznać można z kolei - co jest nie lada wyzwaniem, nawet dla historyka sztuki - charakterystyczne dla dzieł Lucio Fontany cięcia na powierzchni płótna, element kompozycyjny wyjęty wprost z pracy Christiana Woola "Riot", typowy dla sofy Chester guzik, a także kształt baku sławnych skuterów w stylu retro Vespa. Wszystkie zapożyczone elementy zostały w pracach artystów wyjęte z oryginalnego kontekstu i przetworzone, wyabstrahowane, podane wręcz absurdalnie, jakby od tyłu, na wspak... zupełnie jak tytuł wystawy: dialog-goliad. Nie jest to jednak czyste, lustrzane odbicie. Proszę się dobrze przyjrzeć. W odwrócony zapis wkrada się błąd. Zastanawiam się, czy nie przełożył się na całą wystawę. Czy przypadkiem odbicie w krzywym zwierciadle nie spowodowało zakłóceń w dialogu między pracami? Zastanawiam się i naprawdę sama nie wiem.

"From dialog to goliad"
Gdańska Galeria Miejska
do 13.11.2009
wt.-nd. godz. 11-17

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie